„Nigdy nikomu nie pozwoliłbym zrobić ze sobą czegoś takiego” – Diaz ostro o Poirierze i… McGregorze?

Nate Diaz od lat jak mantrę powtarzał, że tytuły mistrzowskie nie mają dla niego żadnego znaczenia, ale… Być może coś zaczyna się zmieniać.

Nate Diaz delikatnie podkręcił medialną aktywność po sobotniej gali UFC 257, w walce wieczoru której Dustin Poirier znokautował Conora McGregora.

Stocktończyk zdążył już zapowiedzieć, że trenuje do walki Diamentem, któremu zamierza „skopać tyłek”. Niewykluczone, że uczynił to w odpowiedzi na słowa Luizjańczyka, który podczas konferencji prasowej po arabskiej gali wskazał właśnie młodszego ze stocktońskich braci jako idealnego – obok Conora McGregora w trylogii – rywala na swoją kolejną walkę.




Potwierdziwszy zatem pełną gotowość na potyczkę z Diamentem, Nate Diaz spłodził następnie w mediach społecznościowych coś takiego…

– Ty i DP zostaliście już uduszeni przez gościa, który uciekł i nie chciał się sprawdzić, szczególnie ze mną – napisał Nate. – Jakim cudem macie więc teraz walczyć o tytuł?

– Jestem tutaj od 14 lat i nigdy w życiu nikomu nie pozwoliłbym zrobić ze sobą czegoś takiego. Lol w temacie kategorii lekkiej.

Kto jest adresatem powyższego wpisu stocktończyka poza Dustinem Poirierem? Otóż, nie ulega wątpliwości, że Nate Diaz mówi o dwóch zawodnikach, których udusił Khabib Nurmagomedov. Czy natomiast poza Diamentem chodzi mu o Conora McGregora, czy też Justina Gaethjea? Tutaj sprawa się komplikuje…

Z jednej bowiem strony wpis ten Nate Diaz zamieścił po opublikowaniu wywiadu Ariela Helwaniego z Johnem Kavanaghem, w którym irlandzki trener wyraził nadzieję na to, że Conor McGregor w następnym starciu stanie do trylogii z Dustinem Poirierem – a na jej szali znajdzie się złoto 155 funtów.




Z drugiej – to właśnie Justin Gaethje odpowiedział (poniżej) na wspomniany wcześniej wpis Nate’a Diaza, więc niewykluczone, że to do niego jednak odnosi się stocktończyk.

Tak czy inaczej, wydaje się, że wyraźnie łypiący w kierunku kasowych starć Dustin Poirier znajduje się obecnie w zdecydowanie najlepszym położeniu. Obaj zawodnicy wskazani bowiem przez niego jako idealni rywale na kolejny pojedynek – Nate Diaz i Conor McGregor – garną się do tej konfrontacji.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. cesellolaroma

    27 stycznia 2021 at 10:00

    Pojedynek Mc Gregora i Poriera, a przede wszystkim wypowiedzi tego drugiego w których wywołał do tablicy Diaza mogą narobić niezłego bajzlu. Diaz niech spada (przynajmniej) na środek kolejki w lekkiej.

  2. silas

    28 stycznia 2021 at 14:06

    Faktycznie lol, jeżeli nie pamięta choćby starcia z RDA. No, chyba że dla niego to jest właśnie przykład bohaterskiej porażki, bo i tak nie został poddany.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply