„Nie wiem, co jeszcze jej tu zostało” – Rose Namajunas o powrocie Joanny Jędrzejczyk do wagi słomkowej


Mistrzyni kategorii słomkowej Rose Namajunas zabrała głos na temat powrotu Joanny Jędrzejczyk do 115 funtów.

Zasiadająca na tronie wagi słomkowej Rose Namajunas nie była widziana w akcji od kwietnia zeszłego roku, gdy po raz drugi pokonała Joannę Jędrzejczyk.

Okazuje się jednak, że jej długa absencja nie stanowiła większego problemu dla UFC. Jak bowiem Amerykanka opowiedziała w programie Ariel Helwani’s MMA Show, Dana White i spółka nie wywierali na niej żadnej presji w kwestii powrotu do oktagonu.

Niczego takiego bezpośrednio nie słyszałam.

– powiedziała Namajunas.

Pytali tylko o moją kontuzję. Głównie to Joanna opowiadała o tym, kiedy wrócę. Chcieli, żebym walczyła podczas gali z Henrym Cejudo, ale to było dla mnie trochę za wcześnie, więc odrzuciłam to. Niczego więcej nie było.




Amerykanka powróci do akcji podczas zaplanowanej na 11 maja w Kurytybie gali UFC 237, w drugiej obronie złota stając naprzeciwko Jessiki Andrade. Zapewnia, że jej problemy zdrowotne z szyją oraz mentalne będące następstwem słynnego brooklyńskiego ataku na autobus w wykonaniu Conora McGregora są już przeszłością.

Namajunas zdradziła też, że otrzymała propozycję walki z Andrade na okoliczność marcowej gali UFC 235 w Las Vegas, ale preferowała późniejszą galę w Brazylii.

Dopytywana natomiast o wspomnianą Joannę Jędrzejczyk, która chętnie ostatnimi czasy podskubywała ją medialnie, mistrzyni odniosła się do Polki z rezerwą.

Jesteśmy po prostu dwiema innymi mistrzyniami, innymi osobami. I nieprzypadkowo.

– powiedziała.

Zajmuję się swoimi sprawami.

Niewykluczone zresztą, że drogi obu zawodniczek ponownie się skrzyżują. Po nieudanej przygodzie w kategorii muszej, gdzie przegrała walką o pas mistrzowski z Valentiną Shevchenko, Joanna Jędrzejczyk zapowiedziała bowiem powrót do 115 funtów, gdzie chce odzyskać utraconą koronę.

Jak do decyzji o powrocie do wagi słomkowej podchodzi Thug Rose?

Fajnie, ale… Nie wiem.

– powiedziała Amerykanka.

Uważam, że już osiągnęła swoje szczyty. Była już najbardziej dominującą mistrzynią, zbudowała swoje dziedzictwo i tak dalej. Stoczyła ponownie walkę z Valentiną, ale Valentina zdominowała ją przez większość pojedynku. Nie wiem… Po prostu nie wiem, co jeszcze jej tu zostało – poza zwykłym toczeniem walk.

*****

Sekta kolanowa, Kron ze Stockton i mini Jon Jones – pięć wniosków z UFC on ESPN 1

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. Szalapaj

    19 lutego 2019 at 20:17

    Hehehe piękne słowa prawdziwej mistrzyni. Goulum niech się buja na drzewo

    • Omszałek

      19 lutego 2019 at 21:30

      prawdziwa mistrzyni co rok nie broni pasa?
      Jędrzejczyk jest wkurwiająca, ale broniła pasa regularnie, z najtrudniejszymi przeciwniczkami w dywizji.
      Rose na razie to jednostrzałowiec, co umie pokonać Joanne, ale poza tym na rok wstrzymała dywizję…

  2. Szalapaj

    20 lutego 2019 at 12:36

    Ufcycek to już nie jest sport tylko biznes niestety. Że nie broni pasa nie znaczy że jest gorsza od tej wkurzajacej… Czasy się zmieniły, pogodz się z tym 😉

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *