
„Na ulicy to inny temat. Umrze, to umrze” – czy rzuci się na niego, gdy tylko go zobaczy? Czy puści duszenie? Khamzat Chimaev o Seanie Stricklandzie przed UFC 328
Khamzat Chimaev odniósł się do rozmaitych fanowskich fantazji dotyczących interakcji z Seanem Stricklandem przed UFC 328 oraz samej walki.
Może i konfrontacja Khamzata Chimaeva z Seanem Stricklandem, która odbędzie się podczas majowej gali UFC 328 w Newark, ocieka wręcz złą krwią, ale Czeczen zachowuje stoicki spokój. Przynajmniej medialnie.
W czwartek przygotowujący się do walki w klubie Santo Studio w Kalifornii Wilk udzielił wywiadu Adamowi Zubayraevowi, nie będąc jednak skorym do podgrzewania emocji.
W odpowiedzi na zapowiedzi Dany White’a, który stwierdził niedawno, że prawdopodobnie przed walką nie dojdzie do spotkania zawodników oko w oko, mistrz wzruszył tylko ramionami.
– Ja chcę się po prostu bić – powiedział. – A i tak będziemy się bić.
Chimaev stwierdził, że nie ma sensu wgryzać się w całą otoczkę walki i wszystko, co dzieje się w mediach.
Zapytany z kolei, czy gdy tylko ujrzy Seana Stricklanda, rzuci się od razu na niego, również zachował spokój.
– Reaguję odpowiednio do sytuacji – obwieścił.
Czeczen nie spodziewa się też żadnej konfrontacji pomiędzy swoją ekipą i ekipą Amerykanina – a to z prostej przyczyny.
– On nie ma żadnej ekipy – powiedział. – Ma tylko jednego trenera i nawet ten trener ma lepsze relacje ze mną, niż z nim.
Z rezerwą Khamzat podszedł też do fantazji fanów, którzy tu i ówdzie spekulują, że nie będzie on chciał skończyć amerykańskiego pretendenta szybko, zamiast tego fundując mu dłuższe oktagonowe męki.
Dalsza część artykułu poniżej…
Sprawdź też:
Oleksiejczuk z niecodziennym prezentem dla Borralho
Gamrot zapowiada ogolenie Pimbletta na łyso
Benoit Saint-Denis ma już rywala na kolejną walkę?
– Szczerze mówiąc, w ogóle nie zaprzątam sobie tym głowy – skomentował takie prognozy Chimaev. – Skupiam się na treningach. Co będzie, to będzie.
– Zawsze oczywiście widzę swoje zwycięstwo, ale tylko Bóg wie, co się dokładnie wydarzy.
W jaki sposób zamierza pokonać Stricklanda?
– W jaki będzie trzeba – odparł Chimaev.
Podobnie czeczeński mistrz podszedł do pojawiających się okolicznościowo głosów, wedle których jeśli złapie Stricklanda w poddanie, to nie puści, próbując w oktagonie skończyć jego żywot.
– Nie chcę zabić człowieka – powiedział Khamzt. – To haram. Nie planuję go zabić. Zresztą i tak by mi tam na to nie pozwolili.
– Na ulicy to inny temat. Umrze, to umrze. Ale w klatce? To sport.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






