Michał Oleksiejczuk poddany przez Jimmy’ego Crute na UFC Auckland – VIDEO

Michał Oleksiejczuk wraca z Nowej Zelandii na tarczy – polski półciężki przegrał w Auckland z Jimmym Crutem.

W co-main evencie gali UFC on ESPN+ 26 w Auckland Michał Oleksiejczuk (14-4) doznał drugiej z rzędu porażki, tym razem będąc zmuszonym uznać wyższość Jimmy’ego Crute’a (11-1), który poddał go w pierwszej rundzie.

Crite od razu straszy wysokim kopnięciem, ale Oleksiejczuk czujny. Australijczyk natychmiast nurkuje do nóg Polaka, kładąc go na plecach. Nasz zawodnik wije się, kłębi, wraca na nogi. Wycięty – ponownie na dole. Znów jednak wraca przy siatce do stójki, ale Crute uwieszony u jego bioder jak pitbul. Nie daje naszemu zawodnikowi miejsca. Oleksiejczuk jednak nie daje się ustabilizować. Półtorej minuty. Crute ponownie kładzie naszego zawodnika na dole. Wydaje się, że unieruchomi go, ale nie, Michał wraca na nogi. Nie jest jednak w stanie zerwać uchwytu. Pomaga sobie, chwytając się siatki – nie po raz pierwszy – co wywołuje gwizdy na trybunach. W końcu w połowie rundy Polak zrywa się, łapie dystans.

Cruta od razu rusza na Oleksiejczuka. Rzuca prawego sierpa, ale nie trafia czysto. Atakuje, ale inkasuje lewego w kontrze – odpowiada jednak dwoma ciosami, zmuszając Polaka do oddania pola. Kombinację kończy kopnięciem, ale jest ono zblokowane.




Michał blisko siatki. Crute idzie z lewym, następnie kapitalnie schodząc pod kontrującą kombinacją – prującą powietrze – ze strony Oleksiejczuka. Wbija go w siatkę, wynosi wysoko, poprawia uchwyt i ciska Michała na deski. Polak próbuje dystansować łokciami, ale oddaje boczną pozycję. Kompletnie nie broni się przed dosiadem, który Australijczyk zajmuje z dziecinną łatwością i bez wysiłku.



Crute atakuje trójkątem rękami. Wolną ręką obija korpus Oleksiejczuka. Ten wydostaje się, a Australijczyk przechodzi do pozycji bocznej, czając się już na swoją firmową kimurę. Wybiera rękę naszego zawodnika, ciągnie! Polak w fatalnym położeniu, jego twarz wykrzywia grymas bólu! Nie ma wyboru – musi odklepać, jeśli nie chce złamania! I klepie!

Jimmy Crute powraca w ten sposób na zwycięskie tory po pierwszej zawodowej porażce, jaką zadał mu ostatnio Misha Cirkunov.

Dla Michała Oleksiejczuka jest to druga z rzędu porażka – i druga przez poddanie.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

UFC Auckland: Felder vs. Hooker – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. cesellolaroma

    23 lutego 2020 at 11:15

    Parteru to Michał chyba niewiele robi…Już z OSP jak łapał jakąś bezsensowną, nie mającą żadnych szans na sukces gilotynę to dawało do myślenia. Można powiedzieć, że był wtedy wypompowany…ok ale pakować się samemu w koronną technikę przeciwnika???

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply