UFC

Max Holloway bierze przerwę na nagranie filmu – nadal poszukuje Jose Aldo

Wygląda na to, że do pojedynku unifikacyjnego pomiędzy mistrzem kategorii piórkowej Jose Aldo i posiadaczem pasa tymczasowego Maxem Holloway’em nie dojdzie przez co najmniej kilka miesięcy.

Max Holloway, który ostatnio strzelił sobie solidnie w kolano, najpierw wyzywając Jose Aldo do walki na gali UFC 208 i kpiąc z Brazylijczyka, by następnie wycofać się z tego rakiem, uzasadniając to urodzinami syna, wycieczką do Disneylandy, zamknięciem klubu i wreszcie kontuzją kostki; otóż, Błogosławiony powrócił, już w pełni zdrów i gotowy do akcji – ale nie w oktagonie.

W następnym tygodniu nagrywamy pierwsze zdjęcia.

– ujawnił swoją pierwszą rolę aktorską (w filmie Den od Thieves) Holloway w rozmowie z MMAJunkie.com.

Nie będzie mnie przez tydzień, a potem od marca do kwietnia będą przez miesiąc kręcił film. Będziemy w Atlancie. To moja pierwsza praca aktorska. Jestem poddenerwowany i podekscytowany. Jestem tylko skromnym hawajskim chłopakiem i angielski nie jest moją najmocniejszą stroną, ale jestem podekscytowany i nie mogę się tego doczekać.

Wydawać by się mogło, że po wcześniejszych medialnych gafach Holloway nabrał trochę pokory, ale nic z tych rzeczy – jakby w uzupełnieniu bowiem do informacji, że do końca kwietnia nie będzie dostępny z uwagi na Hollywood, Błogosławiony… wznawia kampanię WheresJoseWaldo.

Będę nagrywał przez jeden miesiąc i zobaczymy, kiedy wrócę do UFC.

– zapowiedział.

Ale po kolei, najpierw musimy odnaleźć tego gościa. Wracamy do kampanii #WheresJoseAldo i dajcie mi znać, jak go odnajdziecie. Długo mu zajęło, żeby się pojawił, więc przyjąłem tę ofertę filmową.

Na te rewelacje ekipa brazylijskiego Combate udała się do Jose Aldo, aby uzyskać jego komentarz na temat tychże wypowiedzi Holloway’a.

Niech się pokaże na plaży we Flamengo – jestem tutaj.

– powiedział Aldo.

Jestem gotowy do walki każdego dnia. Trenowałem pod walkę, ale zobaczymy. Jak mówię, pokaż się na plaży i tam mnie znajdziesz.

Dodatkowo, trener mistrza kategorii piórkowej Andre Pederneiras przyznał, że próbował zestawić dla swojego zawodnika nie tylko walkę z Maxem Holloway’em, ale także z Conorem McGregorem w kategorii lekkiej (Irlandczyk miał nie być zainteresowany) oraz Khabibem Nurmagomedovem (odradził mu ojciec) i Tonym Fergusonem (chciał lepszego kontraktu).

Matchmakerzy UFC zaproponowali natomiast Brazylijczykowi rewanż z Cubem Swansonem, ale nie była to dla niego atrakcyjna propozycja.

Obóz Aldo nie wyklucza, że zawodnik nie będzie czekał na powrót Błogosławionego, biorąc wcześniej inną walkę.

*****

Anderson Silva celuje w dwóch rywali po gali UFC 208

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button