UFC

Mateusz Gamrot zabrał po raz pierwszy głos po porażce z Beneilem Dariushem! „Wiem, co poprawić, nie odpuszczę nigdy!”

Nie schował głowy w piasek Mateusz Gamrot po wczorajszej porażce z Beneilem Dariushem podczas gali UFC 280.




Nie tak sobotni wieczór w Abu Zabi wymarzył sobie Mateusz Gamrot, który w ramach gali UFC 280 skrzyżował rękawice z Beneilem Dariushem w ważnym dla układu sił w wadze lekkiej starciu.

Polak przegrał jednogłośną decyzją sędziowską, nie będąc w stanie ani utrzymać irańskiego Amerykanina na dole – pomimo kilku sfinalizowanych obaleń – ani poważnie zagrozić mu w stójce, gdzie to Benny był skuteczniejszy.




W niedzielę Gamer zabrał po raz pierwszy głos po nieudanym występie, publikując wpis w mediach społecznościowych, w którym podsumował walkę.

– Przede wszystkim dziękuję, Panowie, za ten wspaniały czas tutaj i waszą pracę! – napisał na Facebooku, publikując zdjęcie z Borysem Mańkowskim, Łukaszem Rajewskim i Mike’iem Brownem – Wy zrobiliście to wzorowo, lecz to mi zabrakło paru rzeczy…

– Niestety wczorajsza noc nie potoczyła się, jakbym chciał, ale taki jest sport. Rywalizacja ze ścisłą czołówką światową nie wybacza najmniejszych błędów… Ale nie spocznę, dopóki nie zdobędę złota! Szczyt jest blisko, ale jeszcze nie teraz.



– Wnioski wyciągnięte, wiem co poprawić, na pewno nigdy nie odpuszczę! Dziękuję wszystkim za wsparcie i wiadomości! Doceniam!
Chwila odpoczynku i wracam do pracy.

Polak opublikował też krótki wpis na Twitterze, utrzymany w podobnym tonie.




Porażka z Beneilem Dariushem zatrzymała passę czterech zwycięstw Mateusza Gamrota. Polak był przed walką sklasyfikowany na 9. miejscu w rankingu wagi lekkiej, podczas gdy Amerykanin okupował 6. pozycję. Wydaje się, że Gamer pomimo niekorzystnego wyniku utrzyma się w Top 10 dywizji.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Back to top button