UFC

Konferencja prasowa z Khabibem i Conorem – transmisja i relacja na żywo od 23:00

Konferencja prasowa przed galą UFC 229 z udziałem Khabiba Nurmagomedova i Conora McGregora rozpocznie się o godzinie 23:00 czasu polskiego – poniżej transmisja i relacja na żywo.

Start konferencji w oknie poniżej od godziny 23:00. Relacja będzie aktualizowana na bieżąco – prosimy o odświeżanie strony.

Zapasowy link:

  • Obaj zawodnicy pojawili się na scenie – Conor w purpurowym garniturze, z pasami mistrzowskimi i butelką Whiskey, Khabib w golfie z pasem
  • Conor jest zirytowany brakiem fanów, zrugał UFC za brak fanów podczas konferencji
  • Conor wyjaśnił, że wrócił, bo kocha ten sport i chce sprawić lanie Khabibowi, którego określił mianem szczura, który jest mocny tylko w grupie
  • Irlandczyk stwierdził, że Dagestańczyk był jego fanbojem, robiąc sobie z nim zdjęcia lata temu. Przekonywał, że Khabib otrzymał ogromne wsparcie od rosyjskiego oligarchy, który teraz przebywa w więzieniu – i dzięki temu tak urósł. Zapowiedział, że to początek jego końca.
  • McGregor wstał, wykrzykiwał w kierunku Nurmagomedova inwektywy, przekonując, że ten nie wyszedł z autobusu, że się lękał, że go sprzątnie. Reakcja Khabiba: „Tego się spodziewałem”. Dagestańczyk siedzi z uśmiechem, nie spoglądając nawet na Irlandczyka. Ten zachęca go do bitki, twierdzi, że jest tutaj, jedziemy.
  • Conor poświęcił minutę lub dwie na reklamę swojego whiskey
  • McGregor przerywał każdą wypowiedź Nurmagomedova – spróbował nawet poczęstować go kieliszkiem whiskey, ale Dagestańczyk odmówił: „Nie piję, nigdy nie piję. Nie piję tego gówna”.
  • Zapytany o obóz przygotowawczy, Irlandczyk zapewnił, że zrobił z klubu prawdziwą strefę wojny, gdzie krew lała się gęsto. Wykpił styl walki Khabiba: „Tak walczy mężczyzna? Co to ma być?”
  • „Będzie bił cepami, rzucał się do nóg. To amator. 26-0 a amator. Totalny amator. Zmiażdżę go” – Conor
  • Khabib w końcu wdał się w rozmowę z Conorem – spróbował, bo Irlandczyk cały czas go przekrzykiwał. A jednak! Wdali się w ostrą rozmowę, przekrzykując się nawzajem w kwestii Artema Lobova, autobusu, ataków grupowych. Khabib wyraźnie się jednak rozkręcił i w końcu Irlandczyk zamilkł.
  • Obaj znowu wdali się w ostre dyskusje, tym razem zainicjował je Khabib, wchodząc w słowo Conorowi. Zapewnił, że go zmiażdży, zajedzie zapaśniczo, zdemoluje. Irlandczyk stwierdził, że i w zapasach porobi Khabiba. Dagestańczyk chętnie na to przystał.
  • Khabib stwierdził, że walczy dla dziedzictwa, a Conor dla pieniędzy. Irlandczyk nie zgodził się z tym stwierdzeniem, ponownie wypominając Dagestańczykowi, że ten otrzymywał pieniądze od oligarchy Magomedova
  • „Nie wiem, co ten gość zrobi 6 października? Conor myśli, że pomoże mu whiskey?” – Khabib
  • „Trzy razy klepał, klepał w boksie” – Khabib. „A on klepał w szybę autobusu” – Conor.
  • Dagestańczyk zdenerwował się na dziennikarza, który przywitał się słowami Salam Alejkum, by następnie pogratulować McGregorowi wydanie whiskey. Powiedział, że nie można tak mówić, co oczywiście szybko podchwycił Conor, naśmiewając się z mistrza.
  • Typ Conora na walkę: „Dominacja, jego głowa odbije się od desek. Pierwsza runda. Mój przyjaciel Czeczen mówił, że mają w Dagestanie szklane szczęki. Widziałem, jak jego kolega padł na deski w innej promocji”.
  • Irlandczyk zaczął mruczeć pod nosem, łypiąc w kierunku Dagestańczyka – ale ten nie odwracał wzroku.
  • Nate Diaz i Dustin Poirier? Conor pochwalił obu, powiedział, że nie może się doczekać tej walki, obu życzy powodzenia.
  • Co czułeś, gdy rzucałeś wózkiem? „Dziękowałem Jezusowi Chrystusowi, że ten człowiek nie wyszedł z autobusu. Byłoby zabójstwo. Ten człowiek byłby w grobie, a ja w celi.”
  • Czy poczułeś się obrażony, gdy Conor obraził twojego ojca? „Nie. Będzie gadał. Liczy się tylko 6 października”.
  • Conor zrugał ojca Khabiba, przypominając jego zdjęcie z Kadyrovem i przekonując, że gdyby miał okazję, zadźgałby go. Uważa, że Abdulmanap to tchórz, który szanuje Kadyrova tylko dlatego, że się go boi.

*****

Janek w drodze po pas, czyli… USADA, nie spieprz tego!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button