UFC

„Już zapomniałeś?” – Khamzat Chimaev ustawia do pionu Francisa Ngannou w sprawie zarobków w UFC?

Khamzat Chimaev zabrał głos na temat narzekań ze strony innych zawodników – w tym Francisa Ngannou – na zbyt niskie jakoby zarobki w UFC.




W najnowszym wywiadzie udzielonym ESPN.com robiący furorę w UFC Khamzat Chimaev opowiedział o swoich sportowych planach na nadchodzący rok, uwzględniających potencjalne starcie z Colbym Covingtonem w marcu, którego zestawieniem zainteresowania nie kryje Dana White.

Przy okazji Czeczen nawiązał też do… mistrza wagi ciężkiej Francisa Ngannou. Kameruńczyk od dłuższego czasu toczy kontraktowe boje z UFC, niezadowolony z warunków swojej umowy oraz pieniędzy, jakie otrzymuje.




– Nie wiem, co będzie, ale jeśli będę zdrowy i wszystko będzie się układało po mojej myśli, w przyszłym roku idę po dwa pasy – powiedział Khamzat. – Ten rok już jest prawie skończony. W tym już się pewnie nic nie wydarzy. Przyszły rok będzie mój.

– Gdy pokonam Colby’ego, muszą dać mi jakąś walkę o pas. Nie wiem, w jakiej wadze. Nie ma dla mnie różnicy. Jestem gotowy na jakiś pas.

– Czasami trudno jest z niektórymi zestawić walki, bo mówią jedno, a robią drugie – dodał, przyznając, że nie jest pewien, czy Chaos zgodzi się na walkę. – Nigdy nie wybierałem sobie rywali. Jeśli Dana dzwoni i mówimy, że coś robimy, to robię to, bo doceniam wszystko, co Dana i UFC dla mnie zrobili.

– Wielu gości opowiada, że UFC za mało im płaci, ale przypomnijcie sobie, gdzie byliście dwadzieścia lat temu. Już zapomnieliście? Ja byłem prawie bezdomny, więc… Wielu gości miało podobnie.



– Ten duży gość… Jak on się nazywa? Ngannou. Mówi, jak to nie dają mu dobrych pieniędzy, a wcześniej żył przecież na ulicy. Teraz już nie musi. Trzeba doceniać wszystko. Po prostu walcz, walcz i pieniądze same się pojawią.

Niewidziany w akcji od styczniowej obrony tytułu mistrzowskiego – pokonał wówczas jednogłośnie Ciryla GanePredator rehabilituje aktualnie kontuzjowane kolano. Jego kontrakt z UFC dobiega końca za około miesiąc. Czy go przedłuży? Nie wiadomo.




Khamzat Chimaev stoczył pod sztandarem UFC sześć walk, wszystkie zwyciężając. Zdradził, że za ostatni pojedynek – dominującą wygraną z Kevinem Hollandem – zarobił najwięcej w karierze, podkreślając jednak, że pieniądze nie są dla niego najważniejsze.

Cała rozmowa poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button