„Jesteś gównianym człowiekiem, ojcem i mężem” – Justin Gaethje zirytowany słowami Conora McGregora


Justin Gaethje nie zostawił suchej nitki na Conorze McGregorze po gali UFC 242 w Abu Zabi.

Będąc lata temu u szczytu sportowego i medialnego, Conor McGregor kazał rywalom błagać o dostąpienie zaszczytu – przede wszystkim finansowego – wejścia z nim do oktagonu.

Dziś sytuacja nieco się zmieniła, bo o ile na koncie Irlandczyka pojawiło się kilka dodatkowych zer, to jego sytuacja sportowa znacznie się pogorszyła. Niewidziany w glorii zwycięzcy od trzech lat Notorious od dawna haruje bowiem w mediach jak zły, aby dostać rewanżowe starcie z Khabibem Nurmagomedovem, który w październiku 2018 roku pokazał mu, gdzie raki zimują.

Zobacz także: Khabib Nurmagomedov i Dana White wesprą działalność charytatywną Dustina Poiriera

Irlandczyk przebąkiwał co prawda ostatnio, że wcale aż tak bardzo na drugim starciu z Dagestańskim Orłem mu nie zależy, ale ledwie ten rozprawił się Dustinem Poirierem podczas gali UFC 242 w Abu Zabi, Notorious ruszył z kolejną kampanią na rzecz rewanżu, ponownie padając na kola… tj. oczywiście nie padając na kolana przed mistrzem, tylko demonstrując nie lada odwagę i rzucając mu śmiałe wyzwanie na walkę w Moskwie.

O ile Khabib Nurmagomedov na tę prośbę błaga… tzn. nie prośbę błagalną, ale śmiałe wyzwanie pewnego siebie oponenta jeszcze nie odpowiedział i prawdopodobnie nie odpowie, to wyręczył go ktoś inny. Słowa te bardzo nie spodobały się Justinowi Gaethje.

😂 jesteś kretynem. Wszystko już straciłeś. Jesteś gównianym człowiekiem, ojcem i mężem. Pierdol się.

Za powyższą wypowiedź na Amerykanina spadło sporo krytyki. Do niektórych wpisów odniósł się w odpowiedziach na Twitterze.

Nie obraziłem jego rodziny. Sam robi w tym aspekcie dobrą robotę.

Ojciec powinien dawać przykład. Nie muszę tego wyjaśniać.

Gardzę to, co sobą reprezentuje i ludźmi takimi jak wy, którzy bronicie go jako osoby.

Nie ma to żadnego związku z walką. Jest świetnym zawodnikiem. Kontroluje dystans jak nikt inny, jego wyczucie czasu jest nienaganne i uderza jak czołg. Jest jednak gównianym człowiekiem i to mu trzeba wytknąć. Na jego nieszczęście jego nierozwaga jest nie do wybaczenia.

Skąd taki przypływ niechęci Amerykanina pod adresem Irlandczyka? Otóż, najprawdopodobniej chodzi o niesławne barowe boje McGregora, który kilka miesięcy temu uderzył z partyzanta starszego mężczyznę. Gaethje ostro i dosadnie skrytykował wówczas Notoriousa za takie zachowanie.

Widziałem, jak uderza starszego człowieka. Czy chcę go za to zajebać? Ależ oczywiście, że chcę go za to zajebać.

powiedział wówczas Justin.

Chętnie zamknąłbym mu choćby na chwilę gębę, ale gościa nie da się uciszyć. Możesz go znokautować, a gdy dojdzie do siebie i tak będzie kłapał cały czas dziobem jak małe dziecko.




Obecnie Highlight skupia się wyłącznie na konfrontacji z Donaldem Cerrone, naprzeciwko którego stanie już w sobotę w Vancouver. Na oku ma też jednak Irlandczyka, będąc przekonanym, że zwycięzca jego pojedynku z Kowbojem będzie idealnym rywalem dla McGregora właśnie.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply