UFC

„Jest jeden gość w naszej wadze, który może walczyć z każdym” – Arman Tsarukyan zdradził, z kim najpewniej stoczy kolejną walkę

Zwycięski w siedmiu spośród ośmiu ostatnich walk Arman Tsarukyan najprawdopodobniej dostanie to, czego chciał – przeciwnika z czołowej piątki rankingi kategorii lekkiej.

Pokonawszy kilka tygodni temu Joaquima Silvę – skończył go przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie – Arman Tsarukyan nie wrócił do Rosji, gdzie na co dzień mieszka. Pozostał na Florydzie, aby pozostać do dyspozycji matchmakerów UFC – nie zamierza bowiem zwalniać tempa, celując w rychły powrót do oktagonu.

Jak się właśnie okazało, strategia ta może przynieść zamierzony rezultat – niebawem Ahalkalakets może bowiem stoczyć kolejny pojedynek. Zgodnie ze swoim życzeniem, z przeciwnikiem z czołowej piątki rankingu wagi lekkiej. Zapytany bowiem w najnowszym wywiadzie, jakiego udzielił Submission Radio, Ormianin przyznał, że coś jest na rzeczy, zdradzając nawet nazwisko potencjalnego rywala.

– Trudno jest znaleźć przeciwnika, ale są pewni goście, którzy mają to gdzieś – powiedział Arman. – Jest jeden gość w naszej kategorii, który może walczyć z każdym – to Dariush. Zobaczymy więc. Może UFC zestawi nam walkę. Ten pojedynek ma sens. To dla mnie krok w dobrym kierunku.

– Osobiście jednak nie robi mi to różnicy, bo mogę walczyć z kimkolwiek z Top 5. Dajcie mi dowolne nazwisko i od razu je biorę. UFC to wie. Jestem w stanie pokonać każdego, dlatego wezmę każdą walkę.

Co ciekawe, przed tygodniem zestawienie walki Armana Tsarukyana z Beneilem Dariushem zasugerował klubowy kolega Ormianina z American Top Team Grant Dawson. Wypowiedzi Ahalkalaketsa potwierdzają słowa Amerykanina.

– Tak, myślę, że UFC pracuje nad tą walką – przyznał Tsarukyan. – Nie mam szczegółowych informacji, ale… On chce walczyć przed końcem roku i ja też. Możemy więc walczyć z Dariushem. Myślę, że ta walka się odbędzie.

Beneil Dariush jest sklasyfikowany na 4. miejscu w rankingu. Kilka tygodni temu w eliminatorze do walki o pas mistrzowski z Islamem Makhachevem przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Charlesem Oliveirą. Tym samym seria jego ośmiu zwycięstw dobiegła końca.

W przeszłości Benny wyrażał się z dużym uznaniem o Armanie Tsarukyanie, będąc pod wielkim wrażeniem jego walki z Mateuszem Gamrotem. Nie ukrywał wówczas, że walki z młodymi-gniewnymi jak najbardziej leżą w kręgu jego zainteresowań.

– Dariush to najmilszy gość z Top 15 – kontynuował Arman. – Skromny gość. Znam go osobiście. Kiedyś trenowaliśmy wspólnie. Znam go. Bardzo porządny gość. Taki jest jednak ten sport.

– Chce walczyć ze wszystkimi. Ja tak samo. Wiem, że weźmie tę walkę ze mną. Dla niego też ma sens, bo przegrał ostatnie starcie.

Arman Tsarukyan nie pozostawił natomiast wątpliwości, że jego wymarzonym rywalem jest ktoś inny – Michael Chandler. Ormianin jest przekonany, że po zwycięstwie nad rozpoznawalnym Ironem mógłby śmiało ubiegać się o pojedynek mistrzowski.

Cała rozmowa poniżej.

Ten sondaż jest zakończony (od 9 miesięcy).

Arman Tsarukyan vs. Beneil Dariush - kto wygrałby?

Beneil Dariush
76.56%
Arman Tsarukyan
23.44%

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button