UFC

Je*ać influ, czyli dekalog Seana Stricklanda: „Powinienem był wziąć ze sobą czosnek i kołek na tego wampira”

Rozdający swego czasu karty w wadze średniej UFC Sean Strickland wyjaśnił, dlaczego nie pała sympatią do żadnych influenserów.




Kilka dni temu były mistrz kategorii średniej UFC Sean Strickland spotkał podczas gali Power Slap niejakiego Machine Gun Kelly’ego i Megan Fox – i jego świat się zawalił. Jak do tego doszło i dlaczego miał ochotę strzelić jegomościowi w pysk, Tarzan szczegółowo wyjaśnił w najnowszym nagraniu, jakie opublikował na swoim kanale YT.

– Zostałem zaproszony na Power Slap, gdzie oglądałem mojego ziomka, który dostał lanie od jakiegoś różowogłowego – rozpoczął opowieść Sean. – Trochę do dupy, ale jest, jak jest. Spotkałem kilku dobrych ludzi. Był tam Kowboj Cerrone. Spotkałem też wampira. Tak, na to wygląda. Gość spotyka się z Megan Fox. Transformersi, zepsuty samochód, pamiętacie? Nie wiem, co się stało z Megan Fox, ale… Coś na pewno stało się z Megan Fox! Nie wiem, kto to zrobił, ale chcę znaleźć tego człowieka i odbyć z nim rozmowę. Nie ma między nami sztamy.




Strickland opowiedział, że kiedyś w podobnych okolicznościach jak MGK poznał niejakiego Dingo, który również był ubrany paradnie. Jak zrelacjonował, zaczął wtedy śmiać się z jego stroju, na co Dingo zareagował śmiechem. Później zostali serdecznymi przyjaciółmi. W przypadku spotkania z MGK było jednak inaczej…

– Taka sama interakcja była teraz – powiedział. – Spotkałem tego, ku*wa, wampira. Koleś, budzisz się codziennie rano i ubierasz jak wampir. Znaczy, nie wiem, czy to robi, czy nie robi, może takie rzeczy ma tylko w szafie. Ale, koleś, stroisz się w wampira. Wyglądasz jak ten dzieciak goth z South Parku i pokazujesz się tak przed całym światem. Dzieje się tak jednak wyłącznie dlatego, że siedzisz w odizolowanej bańce.

– Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ale ci ludzie, którzy przychodzą na Power Slap, to nie są normalni ludzie. Jacyś influenserzy i reszta.

– Słuchajcie, spotykam się z setkami ludzi. Idę pojeździć na snowboardzie i nigdy żaden fan nie powiedział do mnie złego słowa. Uwielbiam was. Ale tamci ludzie? Obłąkani.

– Trudno to wytłumaczyć, dopóki nie spotkacie tych ludzi i nie spędzicie wokół nich trochę czasu. Mają ten dziwaczny kompleks Boga i gdy jestem wokół nich, to po prostu chcę ich wszystkich zranić i przypomnieć im, że jesteście, ku*wa, tylko ludźmi, więc tam mordy w kubeł.

– A zatem, przyspieszając, Dingo przedstawił mnie wampirowi. Podchodzę, patrzę i zaczynam z niego żartować. W co ty się ubrałeś, koleś, do ku*wy nędzy? Co tu się, ku*wa, wyczynia? Jak to w ogóle możliwe?

– Spojrzał na mnie. W ogóle się nie zaśmiał, nawet nie wykrzywiła mu się twarz. Spojrzał na mnie w stylu: „Dlaczego ten pie*dolony gość mówi do mnie bez najmniejszego szacunku?”. Popatrzył na mnie, jakbym był gorszym człowiekiem od niego.

– Pomyślałem sobie wtedy – no to dobra, zaraz dam ci lekcję pokory. Ale moja dziewczyna trochę tam weszła między nas, więc wyluzowałem. Potem zostałem odeskortowany.

Zapytany o rzeczoną scysję Seana Stricklanda z MGK, sternik UFC Dana White stwierdził, że Tarzan nie nadaje się do przebywania między ludźmi. Były mistrz widzi to jednak inaczej.



– Tak czy siak, ci ludzie nie są tacy, jak ja i wy – kontynuował Strickland. – To nie są ludzie, jakich spotykacie w sklepach. Nie są tacy, jak ci tankujący paliwo na stacjach. Mają ten dziwaczny kompleks Boga. Nie miałem pojęcia, kim jest ten wampir. Do dzisiaj nie wiedziałem. Sprawdziłem. Powiedziano mi też o Megan Fox. Co tu się, ku*wa, wyprawia? Co się dzieje? Picie krwi? Obrączki, które tną? Ubieranie syna w sukienki? Megan Fox, co się z tobą stało?

– Chcę po prostu, żeby świat był taki, jak kiedyś. Żeby Megan Fox nadal była piękna, żeby Machine Gun Kelly był raperem. Zamiast tego cofnęliśmy się. Naprawdę, ku*wa, cofnęliśmy się.

– Musicie zrozumieć, że mój świat po prostu rozpadł się na kawałki. Oglądałem Transformersów jak wy wszyscy, sku*wiele. A potem dowiaduję się, że dziewczyna, do której waliłem konia jako dziecko, już nie jest sobą. Jest teraz z wampirem i razem piją swoją krew. Wyobrażacie to sobie? Jakbym po prostu wysiadł z wehikułu czasu. Jakbym był z lat 70-tych i teraz przybył na paradę gejów w San Francisco.




– Wyobrażacie sobie mój szok i zdziwienie, gdy dowiadują się, że wampir jest z Megan Fox z Transformersów? Nadal tego nie ogarniam. Nie jestem w stanie.

– Gdy jesteś na tego typu wydarzeniach, wiodącą rolę odgrywają tam influenserzy. Wszędzie. Na Super Bowl i na innych wydarzeniach. Dają im miejsca z przodu, dają im przywileje, robią z nich wyjątkowych ludzi.

– Dla mnie to jest porąbane. Wkurza mnie jak jasna cholera. Ludziom, którzy tak naprawdę mi płacą, każecie kupować bilety za $500 gdzieś daleko na trybunach, a tych dupków, którzy mają wy*ebane na walki i nawet nie wiedzą, kim jestem, sadzacie w pierwszych rzędach? Wku*wia mnie to niemożebnie. Nie znoszę ich. Nienawidzę każdego z nich.

– Ci ludzie nie są tacy sami, jak my. Nie są tacy, jak my. Czy wyobrażacie sobie – mówię teraz do wszystkich powyżej osiemnastki – czy wyobrażacie sobie, że za każdym razem, gdy coś mówicie, słuchają was wyłącznie dzieci z podstawówki i liceum? Że waszą grupą docelową są dzieci?




– Dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę z tego fenomenu, bo zawsze się zastanawiałem, jaki cudem ci ludzie… Bo są głupi. Ubierają się głupio, zachowują się głupio. Nie są śmieszni, nie mówią zabawnych rzeczy. To na pozór normalni goście, którzy tylko pie*dolą bzdury i ubierają się jak idioci.

– Zrozumiałem jednak, że są tacy sławni i zarabiają takie siano, bo to nie ja i wy jesteśmy ich odbiorcami. Ich odbiorcami są dzieci. Dlatego możesz mieć 25 lat na karku, ubierać się jak dziecko i zarobić furę pieniędzy na tik toku. Bo w sumie jesteś 25-letnią wersją mężczyzny, który zachowuje się jak dziecko. To bardzo dziwny świat. Bardzo dziwny.

– Influencerzy to pijawki. Mówią, że jestem nietolerancyjny, że jestem seksistą, że jestem rasistą. Ale kocham kobiety! Jestem największym zwolennikiem kobiet. Celebruję kobiety. Chcesz być gejem? Nie ma problemu. Bądź, kim zechcesz, bądź szczęśliwy. Rasizm? Nie ma we mnie krzty rasizmu. Za każdym razem, gdy w mojej głowie pojawia się rasistowska myśl, za każdym razem, gdy odzywa się głęboko być może zakorzeniona w mojej głowie bigoteria, aktywnie zdaję sobie z niej sprawę i ją zwalczam. Wszystko, co o mnie mówią, jest nieprawdą.

– Nie jestem kontrowersyjny. Po prostu kroczę przez życie, jak wy. A ci influencerzy sprzedaliby swoją duszę za lajki i pieniądze.




– To były szalone 24 godziny – podsumował. – Spotkałem Trumpa, biłem się z influenserem, spotkałem wampira. Nie wiedziałem, że naprawdę istnieją, ale na to wygląda. Powinienem był wziąć ze sobą czosnek i kołek na te slap fighty. Nie wiedziałem, że jestem w niebezpieczeństwie.

Całe nagranie poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button