Jason Knight zabrał głos po wojnie na gołe pięści z Artemem Lobovem

Jason Knight w krótkim nagraniu na Instagramie podsumował wojnę na gołe pięści, jaką stoczył z Artemem Lobovem.

W sobotę w Biloxi w stanie Mississippi Jason Knight przegrał co prawda jednogłośną decyzją sędziowską z Artemem Lobovem w walce na gołe pięści uświetniającej galę Bare Knuckle FC 5, ale pokazał nieprawdopodobny charakter i wolę walki.

Na przestrzeni 10-minutowego, niezwykle brutalnego pojedynku lądował na deskach cztery razy, ale za każdym razem podnosił się, wracając do gry. Nie zniechęciła go nawet utrata kilku zębów, które wybił mu Rosyjski Młot. Ba, w ostatniej rundzie to Amerykanin nacierał jak zły, szukając skończenia – pomimo nie lada obrażeń, jakich doznał.

Zobacz także: Artem Lobov wyjaśnia, dlaczego walka na gołe pięści jest bezpieczniejsza od boksu i MMA

Kilka dni po walce 26-letni Amerykanin podsumował ją w krótkim nagraniu.

Przede wszystkim chcę podziękować wszystkim, którzy zaczęli mnie teraz wspierać, wszystkim, którzy złożyli gratulacje i skierowali do mnie miłe słowa. Dziękuję za wasze wsparcie.

Po drugie, jeśli ktokolwiek chciał być zawodnikiem, popatrzcie na moją twarz. Musimy dojść do zdrowia, bo kochamy to. Uwielbiamy to. Jeśli ci się nie podoba, nie oglądaj. A jeśli nas, kurwa, wspierasz, wspieraj nas zawsze – a nie tylko czasami. Zawsze.

Tym, którzy zawsze za mną stali, dziękuję. Kocham was. Tym, którzy właśnie wskoczyli na pokład – dzięki, też was kocham. Dziękuję wszystkim za wsparcie i miłość.

Szacunek dla Artema. Świetna walka.




Dla Kida była to pierwsza walka po zakończonej w zeszłym roku 3-letniej przygodzie z UFC, którą zakończył czarną serią czterech porażek. Wcześniej natomiast czterema zwycięstwami utorował sobie drogę do czołowej piętnastki kategorii piórkowej amerykańskiego giganta.

Noszący też między innymi przydomek Hick Diaz Jason Knight w swoich oktagonowych bojach – a także tych poprzedzających karierę w UFC – nigdy nie stronił od ostrych wymian, chętnie przyjmując dwa ciosy, by oddać jednym.

Nie wiadomo, ile pieniędzy zarobił za starcie z Artemem Lobovem, ale dopytywany o to przed walką, stwierdził, że otrzyma więcej niż za ostatnią potyczkę w UFC – a za tę zainkasował najprawdopodobniej $31 tys.

*****

Trener Andersona Silvy brutalnie zaatakował byłego podopiecznego za zmianę klubu – VIDEO

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. sebinho93

    11 kwietnia 2019 at 01:56

    Gość ma dopiero 26 lat, a mowa już niewyraźna, nie wiem czy to przez te wybite zęby czy przez te wojny w klatce, ale za dobrze to nie wygląda. Jak tak dalej pójdzie to skończy podobnie jak Marek Piotrowski albo i gorzej.

    • Bartłomiej Stachura

      11 kwietnia 2019 at 03:04

      Nigdy nie wypowiadał się jakoś szczególnie wyraźnie, ale sam zastanawiam się, czy tutaj naprawdę taki „zmęczony”, czy może poszło kilka głębszych. Generalnie mocno już wyniszczony…

  2. Bulizzor

    11 kwietnia 2019 at 11:54

    Ale wygląda lepiej niż przed walką, serio :D

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply