UFC

Israel Adesanya pojawi się w Toronto na UFC 297 – będzie oglądał z pierwszego rzędu walkę Seana Stricklanda z Dricusem Du Plessisem

Trzęsący swego czasu kategorią średniej UFC Israel Adesanya będzie z pierwszego rzędu trybun oglądał walkę Seana Stricklanda z Dricusem Du Plessisem na UFC 297.




Sportowe plany byłego mistrza wagi średniej UFC Israela Adesanyi są nadal spowite mgłą, ale sytuacja ta może zmienić się już za kilka dni, bo – jak donosi NZHerald.co.nz – Nigeryjczyk pojawi się w sobotę w Toronto na gali UFC 297.

We wrześniu zeszłego roku The Last Stylebender stracił mistrzowski tron zbierając srogie medialne i bitewne cięgi od gremialnie wówczas skreślanego Seana Stricklanda. Po upokarzającej porażce Nigeryjczyk zniknął na dłuższy czas z przestrzeni medialnej.




Gdy zaś się powrócił, obwieścił, że robi sobie długą przerwę od startów. Pierwotnie zażartował, że do akcji wróci dopiero w 2027 roku, ale ostatnio zapowiedział, że w progi oktagonu wstąpi jeszcze w tym roku. Kiedy? Nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że Israel Adesanya w sobotę pojawi się w Toronto, gdzie odbędzie się gala UFC 297. Wydarzenie zwieńczy starcie na szczycie kategorii średniej pomiędzy stającym do pierwszej obrony pasa pogromcą Nigeryjczyka Seanem Stricklandem oraz Dricusem Du Plessisem, do którego The Last Stylebender sympatią zdecydowanie nie pała.

Jak donosi NZHerald, Nigeryjczyk pojawi się w Toronto w celach promocyjnych. Nie sposób tym samym wykluczyć, że w swojej powrotnej walce 34-latek stanie w szranki właśnie z Amerykaninem – byłby to rewanż – albo też z Afrykanerem. Przypomnijmy, że póki co nadal nie ogłoszono walki wieczoru jubileuszowej gali UFC 300, która odbędzie się 13 kwietnia w Las Vegas.

Z zainteresowaniem w kierunku pojedynku Seana Stricklanda z Dricusem Du Plessisem patrzy też jednak inny zawodnik – Khamzat Chimaev. Czeczen od dawna jak mantrę powtarza, że będzie walczył z wygranym, bo obiecano mu titleshot.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY PO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button