
Islam Makhachev po ciężkim – także do oglądania – starciu pokonał Iana Machado Garry’ego na UFC 330
Bez zmian na szczycie kategorii półśredniej – Islam Makhachev pokonał Iana Machado Garry’ego w pojedynku wieńczącym UFC 330.
Islam Makhachev (29-1) obronił tytuł mistrzowski wagi półśredniej, pokonując Iana Machado Garry’ego (17-2) w walce wieczoru gali UFC 330 w Filadelfii.
Straszył kiwkami kopnięciami Garry na otwarcie walki. Makhachev markował natomiast zejście do nóg, rytmicznie obniżając pozycję. Spróbował kopnięcia na głowę Dagestańczyk, ale czujność zachował Irlandczyk.
Islam zszedł rywalowi do nóg, po krótkim kotle finalizując obalenie. Pretendent walczył jednak o wydostanie się z niedogodnej pozycji. Mistrz trafił kolanem na głowę, a potem unieruchomił rywala przy siatce. Klękał przy ogrodzeniu Garry, podczas gdy Makhachev trzymał go w pasie, okolicznościowo uderzając kolanami. Miał jednak problemy z ułożeniem na dole silnego i dużego przeciwnika. Irlandczyk dobrze wykorzystywał siatkę do trzymania balansu. Nadal okopywał jego uda kolanami Islam. Ian zaczął rozbijać jego ręce łokciami, próbując rozerwać klamrę. Runda pierwsza dobiegła końca.
Poszukał kopnięć – na głowę i na kolano – Garry na otwarcie rundy drugiej. Bez powodzenia. Przestrzelił krosem. Znów zaatakował high kickiem, ale garda mistrza na posterunku. Kombinacji spróbował Islam, ale przeszył ciosami powietrze. Długa, aktywna lewica Irlandczyka utrudniała Dagestańczykowi walkę. Trafił kopnięciem na korpus po ciosach Garry. Spróbował mocnego lewego mistrz, ale cios nie doszedł celu. Kopniecie na kolano w wykonaniu Garry’ego.
W zwarciu Islam trafił łokciem. Poszukał Dagestańczyk kolan z tajskiej klamry, podczas gdy Garry rozpuścił ręce. Klincz. Po rozerwaniu Makhachev zaatakował kombinacją, którą skończył przepięknym kopnięciem na głowę, posyłając Irlandczyka na deski! Rzucił się mistrz za naruszonym rywalem, ale ten zerwał się na nogi. Wpadł Islam w klincz, gdzie kapitalny rzutem cisnął Irlandczykiem o deski. Dagestańczyk starał się rozbić rywala, ale ten dobrze się bunkrował. Kilka mocnych uderzeń jednak przyjął, choć zneutralizował próby Makhacheva zapięcia frontalnego duszenia.
PEŁNE WYNIKI UFC 330: MAKHACHEV VS. GARRY – TUTAJ
Przestrzelił kopnięciem na głowę Garry w pierwszych sekundach trzeciej odsłony. Makhachev regularnie obniżał pozycję, strasząc rywala podejściami zapaśniczymi. Kopnięcie na kolano w wykonaniu Garry’ego. Akcji było jednak jak na lekarstwo. Nikt ryzyka nie podejmował. Kopnięcie na kolano Iana, kros Islama. Minęły dwie minuty rundy trzeciej.
Dobry jab pretendenta. W końcu Islam świetnie zszedł rywalowi do nogi, haczeniem go przewracając. Irlandczyk kapitalnie jednak odwrócił pozycję i walka wróciła do stójki. Frontal na korpus w wykonaniu Iana. Próba kopnięcia na głowę. Prawy sierp w powietrze. Dobry kros na korpus autorstwa Islama. Jaby pretendenta, jeden doszedł celu. Kopnięcie na głowę zakamuflowane ciosami – i trafił Garry! Ustał jednak Makhachev. Dobry jab Irlandczyka, kopnięcie na kolano. Dagestańczyk z nieudanym obaleniem. Jego aktywność stójkowa była bardzo niska. Middlekick pretendenta. Obrotowe backfisty Garry’ego przeszyły powietrze. Runda trzecia dobiegła końca.
Z animuszem wszedł w czwartą rundę Islam, ale jego uderzenia przeszyły powietrze. Kopnięcie na kolano w wykonaniu Iana. Dużo kiwek w dystansie. Srogi middlekick pretendenta. Dobry jab Garry’ego. Prawicą przestrzelił. Aktywność mistrza była jednak bardzo niska.
Makhachev zszedł rywalowi do nogi, szukając obalenia. Irlandczyk świetnie się wybronił, trafiając nawet kilkoma ciosami, ale w kotle Dagestańczyk okazał się lepszy, męcząc rywala przy siatce w klinczu. Dwie minuty do końca rundy czwartej.
Ian uderzał łokciami na bok Islama, a ten kurczowo go trzymał. Na moment wyniósł rywala, ciskając nim o deski, ale Garry natychmiast zerwał się na górę. Nadal jednak pozostawał w objęciach Islama pretendent, nie będąc w stanie uciec spod siatki. Pod kątem uderzeń był jednak aktywniejszy, bo Dagestańczyk praktycznie nie wyprowadzał ciosów. Na moment znów Islam przewrócił rywala, ale ten znów wstał przy siatce – ale nadal był trzymany przy ogrodzeniu. Koniec rundy czwartej.
W rundę piątą Garry wszedł z kopnięciami. Lewicą przestrzelił Makhachev. Prawicą Garry. Kros Irlandczyka doszedł celu. Był aktywniejszy pretendent, ale Makhachev w końcu, po niespełna dwóch minutach, zszedł mu do nogi, szukając obalenia. Garry zerwał się na nogi, ale trafił na siatkę, tam męczony przez Dagestańczyka. Próbując się uwolnić, Garry popełnił błąd, przewrócony przez Makhacheva, który natychmiast wpiął mu się za plecy. Połowa rundy piątej za nami.
Makhachev zapiął trójką na brzuchu irlandzkiego pretendenta. Garry próbował uderzeń za plecy, podczas gdy Makhachev starał się przełożyć rękę pod jego brodą. Dagestańczyk utrzymał się w dominującej pozycji do końca walki, w ostatnich sekundach rozpuszczając ręce.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Islama Makhacheva w stosunku 2 x 49-46, 48-47.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






