UFC

Ian Garry największym wyzwaniem? Islam Makhachev stawia sprawę jasno: „Mam pewne narzędzia, żeby łatwo go pokonać”

Mistrz wagi półśredniej Islam Makhachev opowiedział o taktycznych aspektach sobotniej walki z Ianem Machado Garrym na UFC 330.

Podczas środowej konferencji prasowej przed galą UFC 330 w Filadelfii Ian Machado Garry stwierdził, że gdy we wtorek spojrzał Islamowi Makhachevowi w oczy, poczuł, że Dagestańczyk był zdenerwowany i tak naprawdę nie chciał tam być.

Co o słowach tych irlandzkiego pretendenta sądzi mistrz?

– Stary, no nie wiem – roześmiał się Islam podczas konferencji prasowej. – To nie było coś, na co jakoś szczególnie chciałem pójść, ale to dla mnie nie pierwszyzna. Nic nie widziałem w jego oczach. Spojrzałem mu w oczy i nie byłem zdenerwowany. To dla mnie drugi fight-week w karierze, w którym cieszę się każdą chwilą.

Starcie z Irlandczykiem będzie dla Dagestańczyka drugim w kategorii półśredniej po tym, jak w zeszłym roku przejął tron, dominując na pełnym dystansie Jacka Dellę Maddalenę.

Makhachev nie wyklucza, że Garry stanowił będzie dla niego największe wyzwanie, ale tylko w odniesieniu do dywizji do 170 funtów.

– Maddalena był bardziej bokserem, a Ian posiada więcej umiejętności – ocenił Islam. – Ma dobrą stójkę, dobrą obronę przed obaleniami, ale ma też słabe punkty. Nie jest kompletnym zawodnikiem jak jak. No ale jest mocny. To będzie dobra walka. Widziałem, że ma dobrą defensywę zapaśniczą. Mam jednak pewne narzędzia, żeby łatwo go pokonać.

– Nie, nie stanowi dla mnie największego wyzwania w karierze. Jest dobry, szanuję go. Ma wysokie umiejętności, ale wszyscy znają moją grę. Zobaczymy, co na to przygotował.

Dagestańczyk nie ma wątpliwości, że Irlandczyk nie zmieni swojego stylu walki – opartego na dużej mobilności.

– Oczywiście, że będzie uciekał – powiedział. – W każdej walce bije się tak samo. Biega i punktuje. Nie pamiętam, kiedy ostatnio kogokolwiek skończył.

Makhachev zdaje sobie sprawę, że wywrócenie Garry’ego może nie być łatwe – i jest też przygotowany na taki właśnie scenariusz.

– Obejrzyjcie moje walki z Volkanovskim czy Dustinem Poirierem – powiedział. – Mogę walczyć w stójce z każdym. Jednak walki, w których biłem się w stójce, były dla mnie cięższe. Jeśli jednak zapasy nie działają, grappling nie działa, mogę bić się w stójce z każdym. Jeśli jednak chcę łatwego zwycięstwa, muszę ich przewrócić i skończyć.

Zapytany, co prywatnie sądzi o Irlandczyku, Dagestańczyk postawił sprawę jasno.

– Uważam, że to dobry człowiek, dobry gość, który tylko zgrywa jakiegoś badboya – powiedział. – Jak jednak powtarzam w wywiadach, nauczymy go pokory i zrobimy z niego porządnego gościa.

Rozpędzony serią szesnastu zwycięstw – jeśli pokona Iana Garry’ego z siedemnastoma zostanie samodzielnym liderem tej klasyfikacji, dystansując Andersona Silvę – Islam Makhachev skupia się wyłącznie na sobotnim boju, ale nie ma wątpliwości, że następnym pretendentem będzie jeden z dwóch zawodników – Carlos Prates lub Michael Morales.

Poniżej analiza i typ na walkę.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button