Conor McGregor vs. Floyd Mayweather Jr.

Floyd Jr. o Conorze McGregorze: „Jeśli walka potrwa 12 rund, to będzie jego zwycięstwo”

Floyd Mayweather Junior podczas treningu medialnego opowiedział o zbliżającej się wielkimi krokami konfrontacji z Conorem McGregorem.

Floyd Mayweather wziął udział w zorganizowanym w swoim kubie treningu medialnym przed zaplanowaną na 26 sierpnia walką z Conorem McGregorem w Las Vegas.

Podczas właściwego treningu szału nie stwierdzono – panował wszechobecny chaos, zgiełk, ciasnota, ochroniarze Floyda regularnie pokrzykiwali na kłębiących się wokół boksera dziennikarzy, co chwilę operator muzyki mylił utwory, nie trafiając w gusta Mayweathera.

Nieco wcześniej natomiast Floyd rozsiadł się na kanapie, gdzie zorganizowano mini-konferencję prasową. Poniżej jej najciekawsze fragmenty.

Czy zmieniłeś swój trening na walkę z tak nietypowym zawodnikiem jak Conor McGregor?

Robię to samo, co zawsze. Przychodzę na trening, robię, co mam robić. Normalne ćwiczenia.

Jestem teraz jednak o wiele starszy, więc muszę pozwalać ciału na znacznie dłuższy wypoczynek.

Amerykanin zdradził, że trenuje 2-3 dni, a potem przed dwa kolejne odpoczywa.

Czy Conor będzie najbardziej niebezpieczny w pierwszych minutach walki, gdy będzie nieprzewidywalny?

Stanę tam naprzeciwko wojownika. Będzie walczył, będzie wojownikiem. Mówiłem to już wczoraj, ale było świetnie, że Joe Cortez (sędzia bokserski) pojawił się na jego obozie, aby mógł przyswoić sobie zasady boksu, zasady Queensberry.

Jeśli okaże się, że Conor nie ma żadnych szans, kompletnie odstaje – czy będzie czuł się w obowiązku, aby pociągnąć walkę dłużej, dać show?

Zobaczymy, gdy wejdziemy do ringu. Moja praca polega na tym, aby tam wejść i wykonać gameplan. Nie mogę lekceważyć żadnego rywala, nawet Conora McGregora. Żadnego.

Jeśli Conor nie będzie dawał rady, czy dasz show i będziesz go obijał, czy raczej na wszelki wypadek szybko skończysz?

Jeżeli coś odbywa się z takim rozmachem, to nie jest już tylko walka – to jest wydarzenie. Walka za miliard dolarów. Uważam, że obaj musimy dać fanom, opinii publicznej, wszystkim, którzy będą to oglądali, musimy dać im emocje i ekscytację.

Floyd przyznał, że przed walkami dowiaduje się o swoich rywalach wszystkiego – co jedzą, co piją, z kim się spotykają, jacy są.

Stwierdził, że wie, że Conor waży obecnie 160 funtów.

Dlaczego tak pozytywnie wyrażasz się o Conorze?

Na papierze – wiemy, że jest wysoki. Wiemy, że ma lepszy zasięg. Wiemy, że młodość jest po jego stronie. Wszyscy też najwyraźniej twierdzą, że moc uderzenia jest po jego stronie.

Ale po mojej stronie jest IQ. Po mojej stronie jest doświadczenie. Wiedza jest po mojej stronie. Nigdy więc nie powiedziałem, że uważam, że przegram.

Czy walka z mańkutem może stanowić problem?

Jak ostatnio sprawdzałem, to jestem niepokonany – czy to z klasycznie ustawionymi, czy to z mańkutami.

Conor wyjdzie i będzie zmieniał pozycje. Będzie je ciągle zmieniał. Już to wiem. Jak mówiłem wcześniej, już wiem, co zamierzasz zrobić. Wyjdzie jako mańkut, potem zmieni na klasyczną. I będzie tak zmieniał – ale gdy to robisz, marnujesz energię. Przekażę mu więc trochę wiedzy teraz – gdy ciągle zmieniasz pozycje, marnujesz za dużo energii.

Czy bez względu na rękawice – 8-uncjowe lub 10-uncjowe – nadal przewidujesz nokaut?

On wierzy, że walka nie wyjdzie za czwartą rundę. Ja wierzę, że po prostu nie będzie decyzji. On więc widzi to na swój sposób, ja na swój. Obaj jesteśmy pewni swoich umiejętności – i zobaczymy, jak będzie.

Zgadzasz się, że musisz go skończyć, bo jeśli będzie decyzja, to będzie jego zwycięstwo?

To będzie jego zwycięstwo. Jeśli będzie cały dystans, to będzie jego zwycięstwo. Także w moich oczach.

Czy jako promotor jesteś zawiedziony, że hala się jeszcze nie wyprzedała?

Wykręcamy nieprawdopodobne liczby. Gdy mówię „nieprawdopodobne”, mam na myśli duże liczby. Wyniki PPV będą niewiarygodne. Hala będzie wyprzedana. Nie martwię się o to.

Czy pobijecie wyniki PPV Pacquaio?

Miejmy nadzieję. Jesteśmy w trakcie.

Czy wyciągnąłeś jakieś wnioski z konferencji prasowych, na których obcowałeś z McGregorem twarzą w twarz?

Jest pewny siebie. Pewny siebie. Wszyscy oni byli jednak pewni siebie, ale wszystko się zmienia, gdy wchodzisz tam z Floydem Mayweatherem. Rozbrzmiewa gong, stoisz przede mną, rozglądasz się – „Jasna cholera! Naprawdę tu jestem!”. A dla mnie? Kolejny dzień w biurze.

Czy Nate Diaz wyjdzie z tobą do ringu?

Skupiam się na walce. Skupiam się teraz tylko na walce.

Pełne nagranie z konferencji i media-treningu poniżej:

*****

Kto dla Marcina Tybury – analiza

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button