Filozofia bokserska według Nicka Diaza

Nick Diaz wyjaśnia, dlaczego zachowanie Luke’a Rockholda na sparingach bokserskich jest żenujące.

Zanim jeszcze ogłoszono walkę Nate’a Diaza z Conorem McGregorem, brat tego pierwszego, Nick Diaz, wystąpił w podcaście Chaela Sonnena, gdzie – przeskakując w swoim stylu z tematu na temat – przedstawił swoją bokserską filozofię. Zdradził, jacy zawodnicy w UFC podobają mu się od strony bokserskiej, jacy są w tym obszarze słabi, dlaczego jego wykroczna noga jest narażona na kopnięcia… I wiele innych!

Są ludzie, którzy naprawdę posiadają umiejętności bokserskie, rzucę nawet nazwiskami, lubię zrozumienie boksu przez Frankiego Edgara, lubię zrozumienie (Jorge) Masvidala, KJ Noons, oczywiście, jest zawodowym bokserem. Rzecz w tym, że wielu z tych kickbokserów rzuca ciosy w dziwaczny sposób, nie robią tego ciasno. Popatrzcie na Aldo, został trafiony… rzucił szalone, obszerne ciosy przeciwko gościowi (Conorowi McGregorowi – dop. aut.), na którego stawiałem. Przewidziałem tamtą walką, mówiłem, że uderzy prosto przez środek, tak, jak ja bym to zrobił. Ładny, ciasny cios. Widać go (McGregora) w ringu bokserskim, trenuje z kaskiem bokserskim na głowie, zakłada buty…

(Z drugiej strony) masz gości, którzy… nawet nie kręcą się wokół klubów bokserskich. Bez urazy, lubię (Luke’a) Rockholda, ale widzisz, jak wchodzi tam i idzie sparować z gośćmi w klubie bokserskim, ale bez butów. Dla mnie to żenujące. To żenujące i ci ludzie w klubach bokserskich wstydzą się za ciebie. Tych gości w ogóle nie interesuje MMA, nie mają pojęcia, nie rozumieją, dlaczego to robisz… To szaleństwo.

Ustawienie jest zupełnie inne. Dlatego słyszę ciągle narzekania, jak to nie blokujemy (niskich) kopnięć, ale wiesz co, nie będę zmieniał tego ustawienia, żeby nie zostać wywracanym, więc kop tę nogę ile chcesz. Lepiej, żebyś był dobry w kopaniu, bo… I wiesz co, zblokuję to kopnięcie, więc lepiej uważaj, ale… tak, ale każdy tylko ciągle: „przenosi ciężar ciała na wykroczną nogę”. Nie rozumiesz, jak to działa tutaj. Więc jeśli chodzi o boks vs. kickboxing, rzecz w tym, że wiadomo, że kickbokserzy będą kopać bokserów. Kopać go w głowę, kopać go w nogi, łapać go w tajski klincz. Jasne! Jasne, że można. Ale gdy nauczysz się, jak blokować kopnięcie i zrozumiesz, jak wydostawać się z klinczu… wiesz, trzeba powrócić do podstaw, ustanowić je na nowo, jeśli chodzi o boks… Sposób, w jaki rzucasz ciosy… Kiedy ja wyprowadzam ciosy, wyprowadzam każdy cios poprawnie. (Gdy jest inaczej) mój trener mi mówi: „Wow! Nie w ten sposób, rób to tak!”. Mówi, żeby wyprowadzać je prawidłowo. Wyprowadzasz cios i jednocześnie w tym samym momencie jesteś chroniony.

Rzecz w tym, że kickbokserzy tego nie rozumieją. Tak jest z tymi gośćmi. (Johny) Hendricks nokautuje wszystkich tych gości… Mają wszyscy trenerów od kickboxingu i… Gdyby zrobili jeden dzień sparingów, jaki ja robię, byliby zatrzymani w dwie rundy przez niektórych z tych bokserów. Powiedzieliby: „Pewnie, bo nie możemy łapać, nie możemy kopać”. Poważnie, kurwa? Może powinieneś nauczyć się, jak wyprowadzać ciosy, żebyś mógł nawiązać walkę z kimś, kto to potrafi.

Cały materiał poniżej:

Fot. https://www.instagram.com/paulthatcher1/

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.