UFC

Charles Oliveira skomentował buńczuczne zapowiedzi Armana Tsarukyana, zabrał głos nt. potencjalnej walki Islama Makhacheva z Dustinem Poirierem

Charles Oliveira opowiedział o okolicznościach zestawienia walki z Armanem Tsarukyanem na UFC 300 i odniósł się do śmiałych zapowiedzi Ormianina.




Kilka miesięcy temu wydawało się, że Charles Oliveira jest murowany pretendentem do pasa mistrzowskiego wagi lekkiej, nawet pomimo tego, iż wypadł z rewanżu z Islamem Makhachevem, do którego miało dojść w październiku zeszłego roku w Abu Zabi.

W drodze po titlesthot matchmakerzy amerykańskiego giganta postawili jednak przed Brazylijczykiem jeszcze jedną przeszkodę, tym razem w osobie Armana Tsarukyana, z którym były mistrz stanie w szranki podczas jubileuszowej gali UFC 300 w Las Vegas.




Dlaczego Do Bronx zgodził się na takie starcie? O to zapytano go w rozmowie z MMAMania.com.

– Jestem pracownikiem Zuffy, więc muszę zaakceptować, co dla mnie szykują – powiedział. – Gdybym miał czekać na pas, to pewnie walczyłbym dopiero pod koniec roku, a nie lubię czekać zbyt długo na walki. Czekałbym w takim scenariuszu prawie rok.

W międzyczasie wyłonił się jednak kolejny gracz w rozgrywce o najwyższe laury – został nim Dustin Poirier, który podczas niedawnej gali UFC 299 koncertowo rozprawił się z Benoitem Saint-Denisem, a następnie został zaproszony w bitewne tany przez dagestańskiego mistrza.

Brazylijczyk podchodzi jednak z rezerwą do spekulacji na temat starcia Makhacheva z Poirierem, które miałoby odbyć się w czerwcu.

– W ogóle się tym nie przejmuję – zapewnił. – Nie myślę o takich rzeczach. Wszyscy wiedzą, że to ja jestem następny w kolejce. Muszę tylko teraz wygrać. Jeśli wygram, będę blisko walki o pas.

– Goście gadają dużo rzeczy w Internecie. Teraz stoczę walkę, a potem jestem następny w kolejce. Goście gadają bzdury w Internecie.



Bez większych emocji Oliveira odniósł się też do niedawnych wypowiedzi Tsarukyana, który stwierdził, że poza grapplingiem Brazylijczyk nie ma wiele do zaoferowania.

– Oczywiście, że gość musi być pewny siebie – powiedział Charles. – Musi być skupiony. Zasługuje na pełen szacunek, ale nie przejmuję się tym, co mówi. Koncentruję się tylko na tym, co mam do wykonania w klatce.

Ten sondaż jest zakończony (od 10 dni).

Charles Oliveira vs. Arman Tsarukyan - kto wygra?

Charles Oliveira
74.24%
Arman Tsarukyan
25.76%

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button