„Byłoby kłamstwem, gdybym powiedział, że…” – szczera deklaracja Mariana Ziółkowskiego na temat UFC

Znajdujący się w nie lada gazie mistrz kategorii lekkiej KSW Marian Ziółkowski zabrał głos na temat potencjalnej migracji do UFC.

W sobotę Marian Ziółkowski po raz pierwszy obronił tytuł mistrzowski kategorii lekkiej KSW.

W co-main evencie gali KSW 60 w Łodzi świetnie dysponowany warszawianin po profesorsku rozprawił się z Maciejem Kazieczko. Rozbiwszy rywala i zafundowawszy mu dwa knockdowny, Golden Boy udusił pretendenta w drugiej rundzie.




Dla niespełna 31-letniego reprezentanta WCA Figt Team było to czwarte dominujące zwycięstwo w ostatnich pięciu występach. Jedynej porażki w tym okresie doznał z rąk wojującego obecnie w UFC byłego podwójnego mistrza KSW Mateusza Gamrota.




Nic zatem dziwnego, że coraz częściej w nadwiślańskiej przestrzeni medialnej pojawiają się spekulacje dotyczące potencjalnego zasilenia szeregów UFC przez Mariana Ziółkowskiego.

Jak natomiast do tematu odnosi się główny zainteresowany? Czy chciałby podążyć śladami Gamera, próbując swoich sił w najlepszej lidze MMA na świecie? O to zapytał Golden Boya Filip Lewandowski podczas magazynu Koloseum

– Oczywiście gdzieś mam w głowie, że fajnie byłoby zawalczyć w UFC, bo to jest najlepsza organizacja na świecie – odpowiedział Marian. – Byłoby kłamstwem, gdybym powiedział, że nie interesuje mnie walka dla tej organizacji.

– Do znudzenia jednak powtarzam, że jestem bardzo wdzięczny organizatorom, Maćkowi Kawulskiemu i Martinowi Lewandowskiemu, za to, że dali mi szansę, że zobaczyli we mnie zawodnika, na którego można stawiać i który może być mistrzem. Myślę więc, że mam dług wdzięczności.



– W ogóle cieszę się, że jestem częścią KSW, bo polubiłem osoby, które są dookoła tych gal. Tak naprawdę na razie w ogóle nie myślę o żadnej zmianie. Mam jeszcze wiele do zrobienia. Zdobyłem pas, obroniłem go, ale to jest dopiero początek.

– Naprawdę chcę w KSW jeszcze wiele osiągnąć.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Co zaś tyczy się najbliższych planów sportowych, to Marian Ziółkowski przyznał, że w drugiej obronie pasa mistrzowskiego najchętniej skrzyżowałby rękawice z byłym mistrzem wagi półśredniej Borysem Mańkowskim, ale… Diabeł Tasmański przechodzi obecnie rehabilitację po operacji więzadła krzyżowego w kolanie i prognozuje, że do akcji powróci dopiero w okolicach grudnia.




Golden Boy nie wykluczył scenariusza, w którym jednak poczeka na poznaniaka, ale jednocześnie przyznał, że lubi walczyć często, wobec czego wcześniejsza obrona złota – w sierpniu lub wrześniu – lub też jednorazowa migracja do boksu również wchodzą w grę.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Kursy bukmacherskie na walkę Pudzian vs. Juras ujawnione!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply