UFC

„Tak by było najlepiej” – Iwo Baraniewski wskazał idealny scenariusz na walkę z Alonzo Menifieldem

Iwo Baraniewski nie ma wątpliwości, gdzie powinien mieć największą przewagę – przynajmniej na papierze – nad Alonzo Menifieldem na UFC 331.

Rozpędzony Iwo Baraniewski w swoim czwartym występie pod egidą UFC zmierzy się z zaprawionym w bojach Alonzo Menifieldem. Do polsko-amerykańskiego starcia dojdzie 19 września w ramach gali UFC 331 w Los Angeles.

Goszcząc na kanale Polish Fighters Info Bartosza Olesia, Rudy opowiedział o okolicznościach, w jakich dowiedział się o pojedynku z Atomikiem.

– Jak skończyłem ostatnią walkę, pojechaliśmy na wakacje z moją narzeczoną – powiedział Iwo. – Tydzień po walce jakoś już Artur (Gwóźdź) do mnie zadzwonił i mi powiedział, że jest przeciwnik, jest data – i od razu to był Alonzo Menifield.

– A te spekulacje z Oezdemirem były śmieszne, bo po prostu to się samo stworzyło i samo się wykluczyło. Jeszcze tam w ogóle było dorobione, że Paryż był. Jednego dnia były doniesienia, że ta walka będzie w Paryżu, drugiego dnia było, że już to jest prawie pewniak, że to jest w Paryżu, a trzeciego dnia Oezdemir wpadł na dopingu i się samo to właśnie wywaliło, więc śmiesznie się to oglądało ogólnie z boku. Ktoś naprawdę musiał mieć jakąś mocną plotę, kto ma jakieś przełożenie, że to wszyscy podchwycili, nie? A się okazuje, że prawie nikt nie miał racji.

Po niedawnym zwycięstwie nad Juniorem Tafą Iwo Baraniewski zapowiadał nieco dłuższą niż dotychczas przerwę, aby na spokojnie odpocząć, zregenerować się. Planował powrócić w progi oktagonu UFC pod koniec roku.

– Miałem wracać pod koniec roku, tak sobie zakładaliśmy – przyznał. – Ale przyszła ta oferta, a takiej oferty się nie odmawia. Dlatego wzięliśmy ją.

– Ja też się czułem dosyć świeżo, bo tam chyba ze dwa tygodnie posiedzieliśmy na tych wakacjach, tak że też odpocząłem trochę, głowa odpoczęła, ciało odpoczęło i psychicznie, i fizycznie byłem gotowy i jestem gotowy do tego, żeby teraz kolejną walkę wziąć. Wiadomo, że jakby gdzieś tam zdrowotnie coś dolegało, to byśmy tego nie wzięli. Nie ryzykowalibyśmy. Ale jak UFC chce, zawodnik chce, to, kurczę, trzeba kupić żelazo.

Na papierze Alonzo Menifield będzie najgroźniejszym rywalem Iwo Baraniewskiego w dotychczasowej karierze Polaka w UFC. Sklasyfikowany w Top 15 rankingu wagi półciężkiej Amerykanin ma na koncie 18 walk w UFC, z których 11 skończył w glorii zwycięzcy.

Zapytany o plan na walkę, Rudy przyznał, że założenia są nieco podobne do tych, z jakimi podchodził do poprzednich bojów.

– Plan na parter to jest cały czas, bo to jest, nie ukrywam, moja baza – powiedział. – Chciałbym dążyć i chciałbym gdzieś to pokazać, ale też nie będę ukrywał, że szykujemy tam jakieś akcje w stójce.

– Wiemy, że rozpuszcza te ręce, też będzie mojego wzrostu, a dawno nie walczyłem z takim przeciwnikiem. Zazwyczaj wszyscy byli wyżsi. Zasięg ramion będzie miał większy. Też jednak jestem do tego zasięgu przyzwyczajony, bo wszyscy ci wyżsi mieli taki zasięg jak on, a teraz po prostu będzie niższy przeciwnik.

– Jak mówię, mamy przyszykowane jakieś akcje w stójce, które już szlifujemy od jakiegoś czasu. Do tego też akcje klinczowe, te sprowadzenia też szlifujemy. I tak by było najlepiej, żeby się udało go obalić. Ale też zobaczymy, jak walka będzie przebiegać, czy on po prostu na mnie ruszy? Bo były walki na początku, jak się bił w UFC, że mocno ruszał z seriami, a później widziałem też, że gdzieś bardziej czekał, więc ciężko mi powiedzieć, jak się zachowa. Mamy rozwiązanie na różne sytuacje.

Polski półciężki podkreślił, że nie wybiega w przyszłość poza starcie z Alonzo Menifieldem, wobec czego daleki jest od składania jakichkolwiek deklaracji dotyczących kolejnych startów w 2026 roku. Zaduma się nad tym po UFC 331.

Cały wywiad jest dostępny tutaj.

Poniżej podsumowanie porażki Mateusza Gamrota.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button