UFC

Magomed Zaynukov gotowy na niezwyciężonego lekkiego UFC, który pokonał jego brata, twierdzi, że mógłby zejść do wagi piórkowej

Magomed Zaynukov zdradził, ile waży na co dzień, przekonując, że gdyby chciał – a nie chce – mógłby zejść do kategorii piórkowej UFC.

Opromieniony efektownym zwycięstwem nad Damianem Rzepeckim podczas zeszłotygodniowego debiutu w UFC w Abu Zabi, Magomed Zaynukov najchętniej skrzyżowałby teraz rękawice z Ilią Topurią – wspierany zresztą w tych zamiarach między innymi przez Demetriousa Johnsona – ale wydaje się, że jednak szanse na takie zestawienie są iluzoryczne – w porywach.

Podczas konferencji prasowej po gali Dagestańczyk został zapytany o potencjalne starcie z innym specjalistą od szermierki na pięści i kopnięcia, Rafaelem Fizievem. Wyraził pełną gotowość na takie starcie.

W Abu Zabi wystąpił jednak inny zawodnik wagi lekkiej, z którym Magomed Zaynukov chętnie poszedłby w oktagonowe tany. Chodzi o niepokonanego również w zawodowej karierze i legitymującego się bilansem 4-0 w UFC Nurullo Alieva, który w sobotę wypunktował Mike’a Davisa.

Starcie takie nosiłoby zresztą znamiona braterskiego rewanżu, bo osiem lat temu brat Magomeda Makkasharip Zaynukov został pokonany przez Tadżyka.

– Jeśli UFC zestawi takie starcie, nie mam z tym żadnego problemu – zapewnił Dagestańczyk, zapytany w rozmowie ze Sport24 o Alieva. – Chciałbym oczywiście jakieś duże i dobre nazwisko, żeby szybko wejść na szczyty.

Do Abu Zabi Dana White i spółka zawitają w październiku z galą UFC 333, ale 31-latek nie ukrywa, że z wielką przyjemnością kolejną walkę stoczyłby za Wielką Wodą.

– Jasne, że chcę walczyć w Ameryce – powiedział. – Wiem, że mam tam fanów, którzy mnie wspierają. Ostatnio gdy tam byłem, to nawet nie walczyłem, a mi kibicowali. Chciałbym na pewno stoczyć walkę przed amerykańską widownią.

W starciu z Damianem Rzepeckim Magomed Zaynukov wydawał się duży i silny, ale okazuje się, że byłby w stanie zejść do dywizji piórkowej – tyle że takich planów nie ma.

– Gdybym zechciał, byłoby to możliwe – powiedział, zdradzając, że na roztrenowaniu waży 82 kilogramy. – Myślę, że byłbym w stanie ściąć wagę. No ale po co mi 66 kilogramów? W 70 czuję się komfortowo. Jako amator zawsze walczyłem w 67 kilogramach.

– Generalnie jeśli bym tego chciał, to jest to możliwe – ale po co?

Poniżej podsumowanie walki.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button