
„Był bardzo mocny” – Magomed Zaynukov komplementuje Damiana Rzepeckiego, prowokuje Ilię Topurię
Magomed Zaynukov nie ma wątpliwości, że gdyby doszło do jego walki z Ilią Topurią, to poradziłby sobie z Gruzinem jak z Damianem Rzepeckim na UFC Abu Zabi.
W drodze do walki z Damianem Rzepeckim w Abu Zabi Magomed Zaynukov z rezerwą i spokojem odniósł się do wypowiedzi Polaka, który zasugerował, że ich starcie będzie konfrontacją dwóch ekip – Ilii Topurii i Khabiba Nurmagomedova.
Najwyraźniej jednak narracja ta głęboko utkwiła w pamięci Dagestańczyka, bo zaraz po tym, jak koncertowo rozbił Rzeźnika na pełnym dystansie, w wywiadzie w oktagonie od razu zwrócił się właśnie do El Matadora.
– Cześć, Ilio Topurio! – krzyknął. – Musiałem spełnić pokładane we mnie oczekiwania, bo mój rywal dużo gadał i robił wielki halo z tego, że jest w ekipie Topurii. Czy oni wszyscy nie są świadomi, że jesteśmy z ekipy Khabiba? Ze szkoły Abdulmanapa Nurmagomedova? Nie ma dla nas znaczenia, z kim walczymy! Jesteśmy gotowi na każdego!
W odrobinę podobne tony Dagestańczyk uderzył, gdy cały w skowronkach opuszczał oktagon.
– Mówiłem, że spełnię wasze nadzieje – wykrzyczał w drodze do szatni po zwycięstwie. – Mówiłem, że będzie dużo krwi. Obiecałem i obietnice spełniłem! Było widowisko i dużo krwi.
– Duży szacunek dla mojego przeciwnika. Był bardzo mocny.
Temat Ilii Topurii powrócił jak bumerang podczas konferencji prasowej po walce, podczas której Chanko został zapytany o potencjalne starcie z Gruzinem, a także o specyficzną w kontekście przebiegu pojedynku ksywę Rzeźnik Polaka.
– Gdyby to on był dziś na miejscu mojego rywala, to z jego twarzą zrobiłbym to samo – powiedział Magomed. – Nie ma znaczenia, jakie pseudonimy noszą moi rywale. Może być Rzeźnik, może być ktokolwiek inny. Bez różnicy.
– Ktokolwiek staje naprzeciwko mnie, moim celem jest zawsze sprzątnięcie go. Z założenia nie ma znaczenia, kto to jest. Po prostu dużo było mówione o tym, że jest z ekipy Topurii. Próbowali stworzyć jakiś zgiełk wokół tego. Dla nas jednak nie ma żadnego znaczenia, z jakiej są ekipy.
Nie zawahał się też John Pork, gdy padło pytanie o to, kto wyszedłby o własnych siłach z pokoju, w którym zamknięto by go razem z Ilią Topurią.
– Nie mają pojęcia, jak wygląda życie w Machaczkale – powiedział. – Nie widzieli tego, co myśmy widzieli. Nie miałby szans, żeby opuścić ten pokój. Sporo już w życiu widziałem, więc nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
– Tutaj nie ma aktorstwa pod kamery. Wszystko jest zupełnie inne. Po prostu nie opowiadamy o tym, jak to tutaj wygląda.
Poniżej podsumowanie walki Polaka z Dagestańczykiem.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






