UFC

„Chcę być jego przyjacielem” – Jon Jones skomentował fantastyczny debiut Alexa Pereiry na UFC 268

Wygląda na to, że Jon Jones ma już swojego ulubionego zawodnika w kategorii średniej UFC – został nim Alex Pereira.

Z nie lada przytupem pod sztandarem UFC zadebiutował w ramach nowojorskiej gali UFC 268 w Madison Square Garden dwukrotny kickbokserski pogromca mistrza kategorii średniej Israela Adesanyi, Alex Pereira.

Co prawda w pierwszej rundzie Brazylijczyk miał problemy z klinczersko-zapaśniczym nastawieniem Andreasa Michailidisa, spędzając sporo czasu na ogrodzeniu, ale na początku drugiej rundy ściął Greka z nóg fantastycznym latającym kolanem, dzieła zniszczenia dopełniając uderzeniami z góry.

Szat z powodu zwycięstwa Poatana zdecydowanie nie rozdzierał daleki od sympatyzowanie z Israelem Adesanyą Jon Jones.

– Właśnie zrobiło się bardzo ciekawie w wadze średniej – napisał Amerykanin zaraz po walce.

Zapytany natomiast, czy jest przyjacielem Alexa Pereiry, Bones wyraził pełną gotowość udzielenia Brazylijczykowi wsparcia.

– Nie jesteśmy jeszcze przyjaciółmi, ale chciałbym, abyśmy byli – odparł Jones. – Z całą pewnością udzielę mu każdej pomocy, jakiej będę mógł. Od jakiegoś czasu wymienialiśmy się prywatnymi wiadomościami.

– Cóż za przypadek, mając na uwadze, że pokonał Izzy’ego – napisał jeden z fanów.

– Jak mówię, jeśli mogę jakkolwiek pomóc, pomogę – powtórzył Bones.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Co ciekawe, swego czasu Jon Jones z bliźniaczo podobną estymą podchodził też do Roberta Whittakera, licząc na jego zwycięstwo z Israelem Adesanyą.

Trenujący na co dzień z Gloverem Teixeirą Alex Pereira ma na koncie dwa zwycięstwa z Nigeryjczykiem za czasów występów w kickboxingu – przez decyzję i przez ciężki nokaut. Jako były mistrz dwóch kategorii wagowych GLORY cieszy się dużym uznaniem, a jego debiut w UFC wywołał duże zainteresowanie.

Nie lada laurkę przed walką wystawił mu komentator Joe Rogan, nie szczędząc kowadłorękiemu Brazylijczykowi komplementów.

Mając wszystko to na uwadze, można spodziewać się, że droga Alexa Pereiry do rozgrywki mistrzowskiej w wadze średniej nie musi być zbyt kręta. Sam zawodnik zapowiedział natomiast podczas konferencji prasowej po gali, że nigdzie mu się nie spieszy. Wyjdzie do każdego.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button