FAME MMAPolskie MMA

„Armią wjedziemy na ten Fame na ostro!” – Mateusz Gamrot wróży Normanowi Parke masakrę w walce z Borysem Mańkowskim

Mateusz Gamrot nie ma wątpliwości, jak potoczy się walka wieczoru gali Fame MMA 11, w której do rewanżu staną Borys Mańkowski i Norman Parke.

Nie ma prawdopodobnie na świecie zawodnika, który znałby Borysa Mańkowskiego i Normana Parke’a lepiej aniżeli wojujący obecnie pod sztandarem UFC były podwójny mistrz KSW Mateusz Gamrot.

Od ponad dziesięciu lat Gamer przyjaźni się i regularnie trenuje wspólnie z Diabłem Tasmańskim, znając go nieomal jak własną kieszeń. Z Irlandczykiem z Północy potykał się natomiast pod sztandarem polskiego giganta aż trzykrotnie, spędzając z nim w klatce łącznie prawie – bagatela – 40 minut! Dwie z tych walk wygrał – ostatnią dominująco – a jedna zakończyła się wynikiem no-contest.

Tymczasem kilka tygodni temu niespodziewanie gruchnęło ogłoszenie, że w walce wieczoru cudacznej gali FAME MMA 11 rękawice skrzyżują właśnie wspomniani Borys Mańkowski i Norman Parke – a zatem sportowcy z krwi i kości. Będzie to rewanż za ich starcie z 2019 roku, które zakończyło się wtedy pod banderą KSW jednogłośnym zwycięstwem Irlandczyka z Północy.

Rzecz w tym, że druga konfrontacja, zaplanowana na 2 października, odbędzie się w nietypowej formule. Obowiązywać będą bowiem zasady pięściarskie z tym jednak zastrzeżeniem, że walka toczona będzie w małych rękawicach z MMA i na dystansie 15 minut ciągiem – bez jednej choćby przerwy.

I właśnie o konfrontację Diabła Tasmańskiego ze Storminem Mateusz Gamrot został zapytany w najnowszym wywiadzie, jakiego udzielił Filipowi Sadowskiemu w cyklu Normalne Rozmowy. Jak widzi starcie przyjaciela z Irlandczykiem z Północy?

– Kurwa, morderstwo! – wypalił Mateusz, uśmiechając się szeroko. – 15 minut, jedna runda, małe rękawiczki, boks. Mi się wydaje, że to się przed czasem skończy. Norman będzie zmasakrowany albo padnie. Dla mnie padnie. Padnie.

– Norman się już z nami cztery razy bił. Ze mną trzy razy, z Borysem raz, z kimś tam, wiesz, coś tu… Coś wspaniałego. Wjeżdżamy na ten Fame na ostro. Armią! Armią szesnastu wjedziemy tam.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Co zaś tyczy się kariery Mateusza Gamrota, to po porażce niejednogłośną decyzją w zeszłorocznym debiucie w UFC Gamer odniósł dwa efektowne zwycięstwa, najpierw nokautując Scotta Holtzmana, a później w rekordowe 65 sekund poddając Jeremy’ego Stephensa.

Kudowianin zapowiedział już gotowość do powrotu do oktagonu. Kolejny pojedynek chciałby stoczyć pod koniec roku, najchętniej z przeciwnikiem z czołowej piętnastki kategorii lekkiej.

Poniżej cały wywiad.

Usman wielkim faworytem, Chandler i Rockhold underdogami – kursy na hitowe walki UFC 268 ujawnione!

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button