KSWPolskie MMATrening MMA

(VIDEO) „Ku*wa mać, prze*ebane!”, „To był policzek!” – intensywny sparing Tomasza Sarary z Michałem Kitą

Tomasz Sarara opublikował obszerne fragmenty ze sparingu MMA z byłym pretendentem do złota wagi ciężkiej KSW Michałem Kitą.

Goszcząc kilka dni temu w Jurasówce, sposobiący się do debiutu w formule MMA pod sztandarem KSW utytułowany kickbokser Tomasz Sarara takimi oto słowami podsumował sparing MMA, jaki odbył z zaprawionym w bojach Michałem Kitą, jednym z najlepszych ciężkich nad Wisłą.

– To moje limo pod okiem to jest efekt sparingu z Michałem Kitą – powiedział. – To jest zawodnik, którego sobie bardzo cenię. To był dla mnie taki sprawdzian i gdybym mógł podsumować te nasze sparingi, to… Michał wziął mnie za rękę i powiedział: „Tomek, chodź do przedszkola, pokażę ci to MMA w przedszkolu, bo tam na razie jesteś”. Była to dla mnie lekcja, ale w żaden sposób się nie załamuję, tylko jeszcze mocniej zakasuję rękawy i biorę się za robotę.

Tymczasem w środę na kanale YT krakowianina pojawiło się właśnie nagranie z rzeczonych sparingów.

– Dzisiaj takie pierwsze duże wyzwanie – powiedział na nagraniu Sarara przed sparingiem. – Jak już wspominałem wcześnie, Micha jest mega doświadczonym, dobrym zawodnikiem MMA. No więc co? Jak się jebać, to bez gaci.

Widać na nim zarówno fragmenty szermierki na pięści i kopnięcia, na których Sarara zjadł zęby, jak i elementy zapaśnicze oraz parterowe, które stanowią dla niego nowość. Masakra chętnie dzielił się swoją wiedzą z krakowianinem, tłumacząc mu, jak w parterze wykluczać ręce, bronić się przed uderzeniami, wracać na nogi.

– Ruszaj się – instruował zabrzanin Sararę, kontrolując go z półgardy. – Nie panikuj. Zajmuj pozycję. Nie rób nic na siłę. Wysuwaj głowę, żebyś widział, co gdzie i jak.

– Wyciągaj lewą rękę. Blokuj, bo cię uderzam. A tutaj kontrolujesz prawą. Gdybym nawet chciał, to cię nie mogę teraz uderzać, a lewą kontrolujesz.

Wszystkiemu bacznie przyglądał się główny trener krakowianina Sebastian Kotwica.

– Kurwa mać, przejebane! – powiedział wesoło Michał po zakończeniu sparingu. – Dobrze, że mam obalenia, bo by było źle.

– A ja powiem szczerze, że to był policzek – stwierdził Tomasz. – Brałem pod uwagę, że to będzie pierwszy policzek w moje MMA. I tak jest, ale nie czuj się tym w żaden sposób zszokowany. Wręcz przeciwnie. Powtarzałem od samego początku, że Michała mam za barwną postać polskiego MMA. Stricte zawodnik wagi ciężkiej. Pokazał bardzo wyraźną…

– Jak się rozluźnisz, to pokażesz naprawdę dużo – wtrącił zabrzanin. – Spięty jesteś.

– Pokazał Michał bardzo wyraźną różnicę między kickboxingiem i MMA – kontynuował Sarara. – Żadnej tutaj oczywiście nowości nie odkryliśmy, ale tym bardziej się uzbrajamy w cierpliwość.

– To, co ty przechodziłeś w stójce, teraz Tomek musi przejść w zapasach – powiedział Sebastian Kotwica. – Pod MMA.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

– Właśnie błąd! – zaprotestował Michał. – Niech on nie przechodzi tego w zapasach. Tylko defensywne zapasy. Nie zrobisz z niego zapaśnika. Nie zrobisz z niego zapaśnika. Ja też próbowałem walki w kickboxingu. Gdzieś tam na jakimś poziomie? Ok. Ale nie gdzieś tam wysoko. To już są tak złe nawyki do poprawy…

– Ty masz stójkę – kontynuował zabrzanin, zwracając się do krakowianina. – Wysoko ręce, bo musisz wziąć poprawkę na małe rękawice. Ty się czujesz tam pewnie. Balans masz zajebisty. I to jest piękne – takie bum-bum. Jeszcze twój rywal zacznie reagować na każdy twój ruch. Dlatego podstawy. Bum-bum, czekasz. Wiesz, o co chodzi. Nie na zasadzie wjechania w niego. Bum-bum, odejście. Bum-bum, odejście. To jest twój żywioł. Twój świat. Mało kto będzie chciał się bić z tobą w tej płaszczyźnie.

Masakra zwrócił uwagę, że Sarara musi wypracować w swoich mięśniach odruch odrzutu nóg przy obaleniach.

Kiedy swoje umiejętności będzie miał okazję zaprezentować krakowianin? Tego póki co nie wiadomo, choć Sarara zdradził, że zna już wstępny termin gali oraz rywala.

Michał Kita powróci natomiast do klatki już 5 czerwca, w ramach gali KSW 61 mierząc się z mającym za sobą bardzo udany debiut pod sztandarem polskiego giganta Darko Stosiciem. Serb kilka dni temu zastąpił Jaya Silvę, z którym miał pierwotnie walczyć Polak.

Cały sparing poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Czeski artysta chaosu – jak daleko zajdzie Jiri Prochazka?

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button