UFC

Mike Perry zrugał publicznie Colby’ego Covingtona, wprawiając dziennikarza w konsternację

Mike Perry nie próżnuje medialnie w drodze do sobotniej gali UFC 245 w Las Vega, gdzie zmierzy się z Geoffreyem Nealem.

Mike Perry to człek medialnie nietuzinkowy, często kontrowersyjny, ale jednocześnie na swój sposób pozytywnie zakręcony.

Zobacz także: Alistair Overeem zabrał głos po makabrycznym rozcięciu

Platynowy udowodnił to po raz kolejny, podczas rozmowy z dziennikarzem Aaronem Bronsteterem w dniu medialnym poprzedzającym galę UFC 245 w Las Vegas rzucając niespodziewanie specyficzne wyzwanie siedzącemu nieopodal Colby’emu Covingtonowi.

– Wątpię, aby ochrona pozwoliła mi się do niego zbliżyć – powiedział Mike.

Następnie rozejrzał się i spostrzegł Covingtona.

– Jeśli mnie usłyszy teraz… – powiedział Perry, przykładając dłoń do ust. – Colby! Jesteś dziwką!

Skonfundowany dziennikarz rozejrzał się nerwowo, ukradkiem zerkając w kierunku Colby’ego. Mike spojrzał natomiast w kamerę i tylko wzruszył ramionami.

– Jest, jak jest – stwierdził. – Gadanie nic nie znaczy. Gadka mnie nie interesuje. W sobotę musimy wyjść i walczyć. Mam pieniądze do zarobienia. Jestem pewien, że on również, ale jestem pewien, że przegra w sobotę, a ja wygram – i wtedy możemy porozmawiać o wspólnej walce.

To oczywiście nie pierwsza zabawna scena z Mike’iem Perrym w roli głównej. W przeszłości było tego znacznie więcej.

Rywalem nieukrywającego od dawna niechęci do Chaosa Mike’a Perry’ego będzie w Las Vegas Goeffrey Neal, a Colby Covington powalczy o koronę wagi półśredniej z Kamaru Usmanem.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

*****

Kursy bukmacherskie na walkę McGregor vs. Cerrone ujawnione

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button