UFC

Wyniki UFC 235: Zabit Magomedsharipov wypunktował Jeremy’ego Stephensa

Zabit Magomedsharipov kontynuuje marsz w kierunku ścisłej czołówki 145 funtów – podczas gali UFC 235 dopisał do swojej listy ofiar doświadczonego Jeremy’ego Stephensa.

W wyróżnionym pojedynku karty wstępnej gali UFC 235 w Las Vegas robiący furorę w wadze piórkowej Zabit Magomedsharipov (17-1) odniósł najcenniejsze w karierze zwycięstwo, pokonując na punkty zaprawionego w bojach Jeremy’ego Stephensa (28-16).

Początek walki spokojny – Stephens agresywniejszy, ale uważny. Magomedsharipov szuka kontr. Minęła minuta. Obaj poszukali lowkingów. Dagestańczyk na lekkim wstecznym. Trafia okrężnym kopnięciem na korpus. Amerykanin gnębi go lowkingiem. Zabit regularnie miesza ustawienie. Trafia lewym sierpem w kontrze, potem dokłada kopnięcie na głowę. Stephens podkręca tempo, ale inkasuje kontrę i dwa drogie lowkingi na wysokości łydki. Amerykanin póki co bezradny – kompletnie nie wie, jak przedrzeć się przez długie ręce rywala. W końcu trafia na korpus, potem dokłada prawicę na głowę, ale Magomedsharipov pozostaje mobilny. Jeremy atakuje jednak coraz żwawiej, choć ma problemy z zamknięciem oponenta na siatce. Trafia lowkingiem, ale inkasuje krosa w kontrze. Zabit trafia kopnięciem przypadkowo w krocze i walka zostaje na chwilę przerwana. Wznowienie. Dagestańczyk fruwa z kopnięciami, ale pruje nimi powietrze.

Zirytowany Stephens naciera coraz agresywniej, ale jego potężne sierpy prują powietrze – Magomedsharipov bardzo dobrze kontroluje dystans pracą na nogach.

Drugą odsłonę Stephens rozpoczął od dobrych lowkingów, ale szybko tym samym odpłacił mu Magomedsharipov. Hakowe kopnięcie na głowę autorstwa Dagestańczyka. Dobre kontry. Amerykanin trafia jednak prawicą. Szybko jednak Zabit odpowiada serią lewych prostych, szukając następnie kopnięcia. Śliczny prawy Jeremy’ego, ale Zabit w odpowiedzi podkręca tempo i trafia serią kopnięć. Obaj wymieniają się bombami na korpus, po czym Magomedsharipov inicjuje klincz. Męczy zapaśniczo Stephensa pod siatką. Amerykanin próbuje się uwolnić, ale bez powodzenia – i w końcu Dagestańczyk zachodzi mu za plecy. Rozpuszcza ręce, dosięga rywala uderzeniami. Srogie łokcie w wykonaniu Magomedsharipova. Minuta do końca. Zabit w dosiadzie, ale Jeremy skręca się i oddaje plecy ponownie. Łokcie w wykonaniu Dagestańczyka, ale w ostatnich sekundach Stephens poprawia pozycję i atakuje łokciami z pleców. Po syrenie kończącej drugą rundę obaj rozemocjonowani, odpychają się, ale sędzia ich rozdziela.

Mocny lowking na otwarcie rundy trzeciej w wykonaniu Stephensa. Zabit trafia soczystym middlekickiem. Dokłada lewe proste. Amerykanin naciera, ale ma poważne problemy z ustawieniem sobie ruchliwego rywala. Raz za razem pruje sierpami powietrze. Amerykanin jednak w końcu dosięga cofającego się Dagestańczyka kilkoma uderzeniami, powstrzymuje jego próbę zapaśniczą. Śliczne ciosy na korpus autorstwa Stephensa. Zabit szuka wycięcia, ale nie trafia. Lewe sierpy Stephensa dochodzą. Dwie minut do końca. Amerykanin trafia na rozerwanie klinczu. Podkręca tempo. Dagestańczyk szuka obalenia, ale jest ponownie powstrzymany. W stójce obaj trafiają. Magomedsharipov już nie ucieka, wdaje się w ostre wymiany – i także trafia! Cios za cios! W końcówce szuka jeszcze obalenia, ale Stephens broni się i kończy walkę dwoma uderzeniami z góry.

Sędziowie ostatecznie wypunktowali walkę w stosunku 29-28 dla odnoszącego piąte z rzędu zwycięstwo Zabita Magomedsharipova.

*****

UFC 235: Jones vs. Smith – wyniki i relacja

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button