UFC

„Era Jona jest skończona, przejmuję to wszystko raz na zawsze” – Alexander Gustafsson przed UFC 232

Alexander Gustafsson nie ma żadnych wątpliwości, że podczas ostatniej tegorocznej gali zrewanżuje się Jonowi Jonesowi za porażkę sprzed pięciu lat.

W walce wieczoru gali UFC 232, która odbędzie się 29 grudnia w Las Vegas Alexander Gustafsson stanie do jednej z najważniejszych walk w sportowej karierze, po raz trzeci stając przed szansą zdobycia złota 205 funtów – i ponownie krzyżując pięści z trzęsącym dywizją przez wiele lat Jonem Jonesem.

Jestem jego kryptonitem. Nie lubi ze mną walczyć.

– powiedział Mauler w rozmowie z mediami w Las Vegas.

Wnoszę coś, z czym nie jest w stanie sobie poradzić. Jestem tutaj, żeby przejąć stery. Odebrać miejsce Jona w rankingach i w historii tego sportu.

Jestem tu, żeby skończyć tę walkę. Będę poszukiwał skończenia. Jeśli pojawi się okazja, dam z siebie wszystko, aby to skończyć. Jakkolwiek do tego dojdzie, zadbam o to, żebym to ja wygrał – bez względu na to, czy będzie to na pełnym dystansie, czy przez skończenie. Bez znaczenia. Nie popełnię tego samego błędu po raz trzeci.

Po raz pierwszy Alexander Gustafsson stanął przed szansą zdobycia pasa w 2013 roku, mierząc się właśnie z Jonem Jonesem. Po zażartej walce przegrał jednak jednogłośną decyzją sędziowską, zostawiając jednak po sobie doskonałe wrażenie.

Dwa lata później poszedł w złote tany z Danielem Cormierem, ale również skończył na tarczy, przegrywając decyzją sędziowską – tym razem niejednogłośną.

Teraz jestem fizycznie i mentalnie gotowy na to zadanie.

– powiedział Szwed.

To odpowiedni czas dla mnie. Jestem teraz innym typem zawodnika. Rozwinąłem wszystko w swoim arsenale. Jestem lepszy w każdym elemencie. Szybszy niż kiedykolwiek. Mądrzejszy. W każdym elemencie gry bardzo mocno się poprawiłem.

To walka, pod którą trenowałem i na którą czekałem przez całe życie. Chciałem jej od bardzo dawna. To coś większego niż pojedynek o pas mistrzowski. Tu chodzi o pokonanie najmocniejszego gościa. Pokonanie gościa, który nigdy nie przegrał. Zajęcie jego miejsca.

Bones od dawna podtrzymuje narrację, wedle której przed pierwszym starciem z Maulerem w ogóle nie trenował, kompletnie lekceważąc rywala. Szwedzki zawodnik podchodzi jednak do słów Amerykanina z ogromnym dystansem, nie mając wątpliwości, ze to jedynie wymówka obliczona na uzasadnienie piekielnie wyrównanego boju.

Tylko się uśmiecham, gdy to słyszę.

– stwierdził Gustafsson, zapewniając, że jest w życiowej formie.

Wiem, że opowiada te rzeczy, żeby zasiać zamęt w mojej głowie albo wytłumaczyć swój występ. Nie wiem. To nie ma jednak znaczenia. Wiem, że gość jest najlepszy, bo ciężko trenuje. Oddaje się temu i jest najlepszy. Nie da się nie trenować i tak walczyć. Trenuje.

Koniec końców, chodzi o to, kto chce tego bardziej. Po prostu jestem tym gościem. Era Jona jest skończona. Koniec. Przejmuję to wszystko raz na zawsze.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button