UFC

Eddie Alvarez: „Gdy kładę dzieci spać, mówię im: Khabib Time”

Były mistrz UFC i Bellatora, Eddie Alvarez, który jakoby nie jest już na etapie kariery, na którym trzeba bawić się w trashtalk, po raz kolejny podskubał medialnie Khabiba Nurmagomedova.

Zaakceptowawszy rewanżowy pojedynek z Dustinem Poirierem, do którego dojdzie w walce wieczoru lipcowej gali UFC on FOX 30 w Calgary, Eddie Alvarez udał się na Instagrama, gdzie obszernie opowiedział o starciu i swoich dalszych planach.

Król Podziemia przyznał otwarcie, że w ogóle nie ekscytuje go rewanż z Diamentem, choć szanuje go i docenia jego dobrą serię zwycięstw. Nie ma jednocześnie wątpliwości, że zwycięstwo powinno zapewnić mu pojedynek o pas mistrzowski kategorii lekkiej.

Nie ukrywa, że znacznie chętniej skrzyżowałby rękawice z Natem Diazem lub Khabibem Nurmagomedovem, temu ostatniemu nie szczędząc zresztą – nie po raz pierwszy – medialnych uprzejmości.

Tak wyglądają fani, gdy walczy Khabib (udaje sen, chrapie).

– powiedział o Dagestańczyku Eddie Alvarez, który swego czasu drogę do złota UFC utorował sobie widowiskowymi wiktoriami z Gilbertem Melendezem i Anthonym Pettisem.

Poważnie. Mam nawet nagranie z walki Khabiba, na którym jeden z fanów śpi. Khabib walczy w Nowym Jorku, a jeden z fanów odpłynął. Ludzie dosłownie śpią podczas jego walk. Gdy kładę moje dzieci spać, mówię im: „Khabib time” i wiedzą, że pora spać. To jest właśnie ten czas Khabiba. Wszyscy mają wyjebane na czas Khabiba.

Mam to gdzieś, że jest Rosjaninem. Uwielbiam Rosję. Walczę bardziej jak Rosjanin niż Khabib. Rosja mnie uwielbia. Walczyłem już w Rosji, w Petersburgu. Walczyłem przed rosyjską publicznością — ale ja się biłem, a nie robiłem zapasy. A podczas walk Khabiba wszyscy śpią.

*****

Nate Diaz stawia warunek „oszustowi” GSP: „Inaczej możesz walczyć sam ze sobą”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button