UFC

Zbyt szybki powrót po ciężkim nokaucie? Alex Pereira odpiera zarzuty: „Jeśli trafi mnie i runę na deski, to stanie się tak, bo tak miało być”

Alex Pereira odniósł się do głosów sugerujących, że powraca do oktagonu zbyt szybko po kwietniowym nokaucie z rąk Israela Adesanyai.




W drodze do walki byłego mistrza wagi półciężkiej Jana Błachowicza z przenoszącym się do 205 funtów Alexem Pereirą, która posłuży za co-main event sobotniej gali UFC 291 w Salt Lake City, nie brakuje głosów sugerujących, iż Brazylijczyk powraca do oktagonu zbyt wcześnie.

8 kwietnia Poatan został bowiem w rewanżu ciężko znokautowany przez Israela Adesanyę, tracąc pas mistrzowski wagi średniej. Czy niespełna cztery miesiące przerwy wystarczyły, aby Brazylijczyk w pełni się zregenerował? Wątpliwości w tym temacie wyraził ostatnio były podwójny mistrz Daniel Cormier, który przypomniał, że widział, jak Cieszyński Książę „prawie urywa gościom głowy”.




Zapytany o wypowiedzi te Amerykanina w najnowszej odsłonie podcastu Trocacao Franca, Poatan postawił sprawę jasno.

– Czy znokautował każdego rywala, z jakim walczył? – powiedział o Polaku Brazylijczyk (za MMAFighting.com). – Nie wydaje mi się. Gdyby to był gość, który wszystkich nokautuje, pomyślałbym: „cholera!”. Ale to normalny zawodnik.

– Były mistrz. Doświadczony i niebezpieczny. Wielu ludzi mówi o mnie, że „został znokautowany i już nie będzie taki sam”. Kurwa, dwa razy pokonałem Adesanyę w kickboxingu, raz w MMA. To był brutalny nokaut w kickboxingu. Maskę musieli mu dawać i tak dalej, a jednak wrócił i potem sam mnie znokautował.

– Tylko jeśli jesteś gościem z miękkim charakterem i wchodzi ci to do głowy, to wtedy tak, gość cię trafia i lecisz na deski. Ale w moim przypadku jest inaczej.

– Porządnie odpocząłem. Oczywiście jak obrywasz, to przez chwilę odbija się to na tobie. Może jeśli trenujesz potem następnego dnia albo w następnym tygodniu i znowu dostajesz, stajesz się słabszy. Jednak wydaje mi się, że cała moje regeneracja, wszystko, co potem zrobiłem, było perfekcyjne.



– Uważam, że jeśli trafi mnie i runę na deski, to stanie się tak, bo tak miało być – a nie dlatego, że osłabłem po ciosie, jakim trafił mnie Adesanya.

Przed starciem z Polakiem Brazylijczyk może liczyć na informacje z pierwszej ręki na temat stylu walki Cieszyńskiego Księcia. Kilka tygodni temu Israel Adesanya przestrzegał Poatana, aby ten zachowywał w oktagonie cierpliwość i nie nastawiał się na agresywne ataki ze strony Polaka.


Lewy sierp i lowkingi Błachowicza oraz Pereiry – co je różni?


Jeszcze więcej wskazówek Alex Pereira otrzymał od swojego przyjaciela i byłego mistrza wagi półciężkiej Glovera Teixeiry, pod skrzydłami którego od lat trenuje. Teixeira poddał Błachowicza w 2021 roku, odbierając mu wówczas pas.




– Zawsze rozmawiamy o tym, jak przebiegała tamta walka – powiedział Alex. – (Glover) przekazuje mi wskazówki, które sobie zapamiętuję. Jego słowa są w mojej głowie.

– Oczywiste jednak jest, że to wnioski z walki Glover vs. Błachowicz, a ja mam inny styl, więc musze parę zmienić. Oczywiście analizowałem wtedy jego styl i oglądałem jego walki podczas przygotowań Glovera. Teraz jednak nie Glover z nim walczy tylko ja. Muszę mieć inny plan.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button