Yoel Romero łypie w kierunku Israela Adesanyi


Yoel Romero zabrał głos w sprawie skomplikowanej sytuacji w rozgrywce mistrzowskiej w kategorii średniej.

Uchodzący za największy postrach kategorii średniej Yoel Romero dołączył do licznej grupy zawodników z czołówki – między innymi Kelvina Gasteluma, Chrisa Weidmana i Paulo Costy – których uwadze nie umknęła sobotnia wiktoria Israela Adeanyi z Andersonem Silvą w ramach walki wieczoru gali UFC 234 w Melbourne.

Kubańczyk odniósł się do osoby Nigeryjczyka w kilku wpisach w mediach społecznościowych.

Chamatkar Sandhu: Israel Adesanya powiedział Arielowi Helwaniemu, że chce walczyć z Kelvinem Gastelumem o niekwestionowany pas.

Yoel Romero: #seeyousoonboi




Żołnierz Boga podał też dalej kilka wpisów i na kilka odpowiedział.

Bądźmy poważni, nikt w UFC nie dąży do walki z Yoelem Romero. To dosłownie najstraszniejszy zawodnik w całej organizacji. Jeśli Kelvin Gastelum czeka na Roberta Whittakera, czy pora na Yoela Romero z Israelem Adesanyą?

Jeśli ktokolwiek zasługuje na walkę z Gastelumem, to jest to Yoel Romero. Lubię Adesanyę, ale nie przeskakujesz kolejki, pokonując Silvę decyzją po dwuletniej przerwie i (pokonaniu) Brunsona.

Yoel Romero przygotowuje się obecnie do pojedynku z Paulo Costą, który stoczy w walce wieczoru kwietniowej gali UFC on ESPN 3 w Miami.

*****

Israel Adesanya odpowiada Chrisowi Weidmanowi i „nakoksowanej małpie”


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. Piotr

    12 lutego 2019 at 20:27

    Obydwa som kozakami ale costa to już prze h**

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *