Wyniki UFC Tampa: Joanna Jędrzejczyk rozbiła Michelle Waterson


W kluczowej dla układu sił w wadze słomkowej walce – w ocenie wielu: eliminatorze do starcia o pas – Joanna Jędrzejczyk pokonała Michelle Waterson.

W walce wieczoru gali UFC on ESPN+ 19 w Tampie powracająca do akcji po najdłuższej przerwie w karierze – 10-miesięcznej – była mistrzyni kategorii słomkowej Joanna Jędrzejczyk (16-3) rozbiła na pełnym dystansie Michelle Waterson (17-7).

Waterson rozpoczęła od kopnięć na kolano z odwrotnej pozycji. Polka odpowiedziała ciosami. Amerykanka idzie mocno po obalenie, ale Jędrzejczyk świetnie utrzymuje się na nogach. Klincz. Joanna pracuje kolanami, tym samym próbuje odpowiedzieć Michelle. Polka skuteczniejsza, jakby silniejsza. Waterson rozrywa klincz z ciosami. Jesteśmy na środku oktagonu. Joanna radzi sobie lepiej, trafia ciosami, zaczyna składać kombinacje 1-2. Amerykanka czai się natomiast na kopnięcia na kolano. Waterson szuka kolejnego obalenia, ale Jędrzejczyk broni się dobrze. Walka przenosi się do klinczu, ale tam to nasza reprezentantka poczyna sobie lepiej – jest silniejsza, atakuje kolanami, łokciami. Wyraźnie mniejsza Amerykanka również stara się używać krótkich łokci, ale jest znacznie mniej aktywna, długimi fragmentami wbita w siatkę, unieruchomiona. W końcówce rundy olsztynianka zachodzi rywalce pod siatką za plecy, szukając wieńczącego pierwsze pięć minut obalenia, ale Waterson utrzymuje się na nogach.

Seria lowkingów Joanna na otwarcie drugiej rundy. Waterson bez pomysłu na przedarcie się przez zasięg Polki. Niskie kopnięcie za niskim kopnięciem dosięgają wykroczną nogę zmieniającej pozycje Waterson. Michelle zaskakuje Joannę niesygnalizowanym kopnięciem na głowę z przedniej nogi, ale Jędrzejczyk tylko się uśmiecha. Powstrzymuje zapaśnicze próby Amerykanki, trafia prostymi. Twarz Karate Hottie jest już porozbijana. Klincz. Waterson trzyma olsztyniankę na siatce, trafia łokciem i odchodzi. W dystansie była mistrzyni smaga przeciwniczkę kolejnymi lwokingami i prostymi. Karate Hottie ponownie szuka sprowadzenia, ale kończy w klinczu. Ma Joannę na siatce, ale to Polka jest aktywniejsza. Z czasem odwraca Waterson, gnębiąc ją kolanami na korpus i krótkimi łokciami. Podwójny podchwyt Joanny. Obie trafiają na rozerwanie. Środek oktagonu. Jędrzejczyk ostrzeliwuje rywalkę lowkingami, trafia srogim frontalem na głowę, wstrząsając Amerykanką. Waterson mocno porozbijana. Przed zakończeniem rundy inkasuje jeszcze kilka uderzeń i kopnięć.

Początek trzeciej rundy zdecydowanie dla aktywniejszej Polki. Smaga oponentkę lowkingami- wewnętrznymi i zewnętrznymi. Przeplata je kopnięciami na korpus i głowę – okrężnymi i frontalnymi. Waterson bezradna. Trafia jednak kopnięciem na kolano. Michelle szuka obalenia, ale sama kończy na dole. Jędrzejczyk próbuje duszenia! Waterson przetrwała. Wracamy na nogi i na środek oktagonu. Tam polska zawodniczka kontynuuje rozbijanie Waterson lowkingami i prostymi. Amerykanka idzie po obalenie i tym razem dopina swego. Próbującej wracać na nogi Polce zachodzi za plecy! Zapina duszenie! Ciągnie! Jędrzejczyk przetrwała! W ostatnich sekundach zasypała jeszcze Karate Hottie gradem uderzeń, chcąc jakby podkreślić swoją dominację w trzeciej rundzie.




Czwarta runda zdecydowanie pod dyktando Joanny od samego początku. Okopuje zamkniętą na siatce Waterson kopnięciami, smaga ciosami prostymi. Powstrzymuje desperackie próby klinczu i obaleń w wykonaniu porozbijanej już okrutnie Waterson. Amerykanka kopie frontale metr od Jędrzejczyk. Klincz. Polka zachodzi rywalce za plecy, próbuje ją przewrócić, ale bez powodzenia. W końcówce Joanna ostrzelała jeszcze Michelle kolanami i łokciami z klinczu.

Do piątej rundy Polka wyszła z opuchniętą prawą stopą, prawdopodobnie uszkodzonej po jakimś bloku Amerykanki. Niewiele jej to jednak przeszkadzało. Jej dominacja nie podlegała dyskusji. Terroryzowała Waterson szybkimi prostymi, kopnięciami. Zmieniła pozycję na odwrotną. Na dwie minuty przed końcem Waterson zdołała jednak ponownie zajść Polce za plecy, choć nie była w stanie zagrozić naszej zawodniczce duszeniem. Jędrzejczyk uwolniła się i z czasem walka wróciła na środek klatki. Desperackie próby obaleń w wykonaniu Michelle – ale nic z tego nie wychodzi. W końcówce Joanna jeszcze podkręciła tempo, trafiając kilkoma dobrymi uderzeniami.

Wszyscy sędziowie wypunktowali walkę dla Joanny Jędrzejczyk w stosunku 2 x 50-45, 49-46. Tym samym polska zawodniczka wraca najprawdopodobniej do rozgrywki o najwyższe cele w wadze słomkowej.

*****

UFC Tampa: Jędrzejczyk vs. Waterson – wyniki i relacja


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. TYTUS Prawdziwy

    13 października 2019 at 13:04

    Niepokoi mnie to , że Asi twarz ewoluuje w kierunku twarzy JDS od czasu 2 walki z Cainem. Opuchlizny nieadekwatne do przyjętych w walce ciosów.

  2. Konewa

    13 października 2019 at 18:27

    No ładnie ta walka Asi wyszła. Mam tylko jedno pytanie, ile z tego występu było efektem przewagi gabarytowej, a ile to lepsza technika, kondycja, strategia, etc?

  3. bulizzor

    15 października 2019 at 18:38

    Cieszy że ciosy w końcu dochodziły celu, a nie pruły powietrze pół metra przed twarzą przeciwniczki.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply