Wyniki UFC 239: Jan Błachowicz znokautował Luke’a Rockholda – VIDEO


Jan Błachowicz uciszył Luke’a Rockholda, fundując faworyzowanemu Amerykaninowi zimny prysznic na powitanie z kategorią półciężką.

Jan Błachowicz (24-8) odniósł piekielnie cenne zwycięstwo, podczas gali UFC 239 w Las Vegas efektownie nokautując byłego mistrza 185 funtów UFC i Strikeforce Luke’a Rockholda (16-5).




Rockhold rozpoczął od serii kopnięć na korpus, Polak odpowiedział lowkingami. Ładne kopnięcie na głowę z ciosem autorstwa Amerykanina – trafia. Idzie ostro po obalenie, ale nasz zawodnik utrzymuje się na nogach. Luke nie odpuszcza i nadal walczy o obalenie, próbuje haczyć. Cieszynianin nadal jednak stoi. Rockhold idzie po gilotynę, ale szybko rezygnuje. Pozostajemy w klinczu. Łokieć przyszpilonego do siatki Błachowicza, Amerykanin odpowiada kolanem. Wymieniają się kolanami na korpus. Połowa rundy. Srogie kolano w wykonaniu byłego mistrza, ale Janek odpowiada krótkim łokciem na twarz. Na dwie minuty przed końcem rozerwanie. Wracamy na środek oktagonu. Rockhold szuka brazylijskiego kopnięcia, potem lowkinga, ale Błachowicz dobrze blokuje. Amerykanin szuka kolejnych kopnięć – na głowę i frontalnych na korpus. Szarża Polaka, ale uderzenia nie dochodzą celu. Cieszynianin okopuje jednak wykroczną nogę rywala na wysokości łydki. Amerykanin próbuje ustawić sobie naszego zawodnika pod kopnięcie na głowę, poprzedzając je ciosami. Luke atakuje frontalami, cofa Polaka – ten odpowiada jednak ciosami. Ostra wymiana w końcówce! Błachowicz kończy ją kopnięciem na głowę! Syrena! Rockhold na deskach! Amerykanin wstaje, ale chwieje się! Janek schodzi do narożnika, spoglądając w kierunku oszołomionego rywala.

Mocny początek drugiej rundy w wykonaniu Amerykanina, który trafia dobrymi ciosami – Błachowicz niewiele sobie jednak z nich robi, odpowiadając własnymi. Regularnie smaga też wykroczną nogę Luke’a, co sprawia Amerykaninowi coraz więcej problemów. Rockhold idzie po obalenie, zamyka Błachowicza na siatce, ale nie jest w stanie go powalić. Amerykanin próbuje cisnąć Polakiem o deski, ale ten utrzymuje się na nogach, łapie odrobinę dystansu i potężnym lewym sierpem na rozerwanie klinczu posyła rywala na deski! Amerykanin okrutnie naruszony, instynktownie próbuje siadać, powtórka z Yoela Romero! Cieszyński Książę dopada go jednak i dopełnia dzieła zniszczenia bombami z góry!

Polski zawodnik powraca w ten sposób na zwycięskie tory po lutowej porażce z Thiago Santosem, włączając się z miejsca do rozgrywki o najwyższe cele.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

14 Comments

  1. czacha

    7 lipca 2019 at 05:02

    Brawo Janek.Po pierwszej rundzie było widać, że laluś ma dośc hahaha

  2. jokermadafaka

    7 lipca 2019 at 05:06

    Rockhold zdziwiony

  3. PawelTdi

    7 lipca 2019 at 05:23

    Czapki z głów przed Jankiem. Świetna obrona, nie dał się rzucić na ziemię. Mówił ko w drugiej rundzie i zrobił to. Legendery Polish Power!

  4. Maverick

    7 lipca 2019 at 05:48

    50$ dla janaa brawoo

  5. Kle

    7 lipca 2019 at 06:42

    No co tam, Łukaszku? Nadal szklana szczęka? ;)

  6. Konewa

    7 lipca 2019 at 06:50

    Powstrzymał zapaśnicze zapędy Luka, walczył z nim jak równy w dystansie kickbokserskim i znokautował go w piękny sposób w rundzie w której powiedział że to zrobi. To nie był fart, żaden „lucky punch”, tylko zdecydowane zwycięstwo. BRAWO JANEK!!!

  7. Majster221

    7 lipca 2019 at 07:09

    Jano w formie 😉

  8. XD

    7 lipca 2019 at 07:19

    Gdzie ten pajac co się tak brandzlował czego to Rockhold nie zrobi Jankowi?

  9. eltores

    7 lipca 2019 at 08:35

    @Bartłomiej

    Może analiza w stylu „Jak Błachowicz ubił Rockholda”? Dawno nie było nic tego typu, są tylko analizy przed walką.

  10. Torpedo

    7 lipca 2019 at 10:14

    Jano przede wszystkim psychicznie bardzo dobrze nastawiony. Widać to było już w pierwszych sekundach walki, jak zaczął agresywnie odpowiadać kopnięciami, na kopnięcia Luka.
    Kto wie, czy Jano nie wysłał Go na emeryturę.
    Jestem strasznie dumny z Jana.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply