Wyniki UFC 229: Derrick Lewis w dramatycznych okolicznościach ubija Alexandra Vlokova – video

W bardzo ważnej dla układu sił w kategorii królewskiej potyczce Derrick Lewis ciężko znokautował Alexandra Volkova.

Derrick Lewis (21-5) powrócił z piekielnie dalekiej podróży, w końcówce walki nokautując Alexandra Volkova (30-7) podczas gali UFC 229 w Las Vegas.




Obaj zawodnicy rozpoczęli spokojnie, ale Rosjanin błyskawicznie przejął stery walki w swoje ręce serią świetnych uderzeń – ciosem i soczystym kopnięciem na korpus okrutnie naruszając Amerykanina. Ten schował się za gardą, próbując przetrwać – i dopiął swego. Volkov szybko jednak ponownie śliczną kontrą naruszył Czarną Bestię, która zaczęła w trybie paniki cofać się na siatkę. Niespodziewanie jednak Drago przerwał natarcie, sygnalizując Bóg jeden raczy wiedzieć co sędziemu. Po wznowieniu Lewis spróbował obalenia, ale został z łatwością zastopowany i ułożony na plecach. Zdołał jednak wstać, następnie ostrymi cepami naruszając Volkova. Wpadł jednak w klincz, skąd Rosjanin z łatwością przewrócił go haczeniem. Tam potraktował rywala serią uderzeń, a potem zaszedł mu za plecy, co jednak okazało się błędem – z czasem bowiem Lewis odwrócił pozycję, częstując go kilkoma bombami z góry.

Już na otwarcie drugiej rundy Volkov dosięgnął Lewisa kilkoma soczystymi ciosami, rzucając chaotycznie cofającego się Lewisa na siatkę. Amerykanin jednak przetrwał, próbując nawet odpowiedzieć własnymi cepami – bez powodzenia. Poszukał obalenia, ale fatalnie spudłował. W stójce natomiast Drago dzielił i rządził, ostrzeliwując Czarną Bestię długimi prostymi.

Amerykanin pozostawał jednak groźny, od czasu do czasu zrywając się z ostrymi cepami. Rosjanin był jednak bez porównania aktywniejszy, kąsając rywala prostymi i smagającymi kopnięciami na korpus. W końcówce Lewis dosięgnął jednak w końcu oponenta serią ciosów, wybijając mu nawet szczękę.

W przerwie Lewis został poinstruowany, aby ruszyć w trzeciej rundzie z pełną mocą, bo przegrał dwie pierwsze odsłony.

Amerykanin nie posłuchał. Rozpoczął sennie i biernie, oddając pole Volkovowi. Rosjanin natomiast metodycznie napierał, po niespełna dwóch minutach soczystą kombinacją mocno wstrząsając Lewisem. Ten zaprezentował jednak nie lada odporność, inkasując kilka czystych uderzeń. Przetrwał, ale jego aktywność spadła jeszcze bardziej.

Drago rozbijał go z dystansu ciosami prostymi i kopnięciami na korpus i nogi. A jednak! Amerykanin pozostawał groźny do samego końca, tu i ówdzie ruszając do ostrej szarży. I w końcu dopiął swego, dwa razy potężnymi prawymi dosięgając próbującego kopać! Drugim posłał rywala na deski, rzucając się za nim z bombami – i w końcu odciął Volkova od zmysłów na ledwie 11 sekund przed niechybną porażką decyzją sędziowską.

*****

UFC 229: Khabib vs. McGregor – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply