„Weźmiesz tę walkę?” – UFC zainteresowane zestawieniem Dustina Poiriera z Natem Diazem?

Dustin Poirier zasugerował w mediach społecznościowych, że UFC jest zainteresowane powrotem do jego pojedynku z Natem Diazem.

Przegrawszy we wrześniu ubiegłego roku z Khabibem Nurmagomedovem w walce o tytuł mistrzowski kategorii lekkiej, Dustin Poirier przez kilka dni kontemplował zawieszenie rękawic na kołku, ale szybko od tego pomysłu odszedł.

Szybki powrót do oktagonu przekreślił jednak doskwierający mu już od dawna uraz biodra. Luizjańczyk zmuszony był iść pod nóż – i tak też uczynił kilka miesięcy temu. Z kolei kilka tygodni temu zakończył już proces rehabilitacji, będąc gotowy do powrotu do oktagonu.

Diament nie ukrywa, że interesują go wyłącznie duże walki. Wśród rywali, z którymi chętnie skrzyżowałby ręce w powrotnym starciu, wymieniał między innymi Conora McGregora czy Justina Gaethje, nie wykluczając też jednorazowej migracji do 170 funtów, gdyby otrzymał tam interesującą ofertę.

Wygląda jednak na to, że najwięcej dzieje się w sprawie powrotu do niedoszłego swego czasu pojedynku Luizjańczyka z Natem Diazem. Na to przynajmniej wskazywać może poniższy wpis Dustina.

Rozmawiałem zeszłego wieczoru z UFC. Weźmiesz tę walkę, Nate Diaz? 170 funtów w maju w Kalifornii albo w lipcu podczas Międzynarodowego Tygodnia Walk? Chodź, sprawdź się.

Poirier i Diaz mieli pierwotnie skrzyżować rękawice w listopadzie 2018 roku, ale do pojedynku nie doszło, co stało się zresztą zarzewiem konfliktu między oboma. Luizjańczyk do dzisiaj utrzymuje bowiem, że w drodze do walki stocktończyk tworzył liczne problemy poddające w wątpliwość, czy w ogóle wejdzie do oktagonu. W rezultacie niepewny, czy Diaz dojdzie do porozumienia z UFC, Poirier stwierdził, że lepiej zadbać o swoje nadszarpnięte zdrowie, wycofując się z występu.

Z kolei Nate za odwołanie walki obwinił rywala, będąc przekonanym, że ten po prostu podkulił ogon, wymyślając kontuzję, aby uniknąć lania w oktagonie.



Jak sytuacja wygląda obecnie? Otóż, nie ma wątpliwości, że Poirier jest gotowy do walki. Co zaś tyczy się Diaza, to dopytywany w ostatnich miesiącach o potencjalny powrót do zestawienia z Luizjańczykiem, powtarzał, że „wygrał pierwszą walkę”, więc nie ma to sensu.

Wiele mówi się też, iż to młodszy ze stocktońskich braci może być następnym rywalem Conora McGregora, co stanowić może kolejną przeszkodę w doprowadzenie do jego starcia z Dustinem Poirierem.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

Khabib Nurmagomedov odpowiedział na $100-milionową ofertę szejków za rewanż z Conorem McGregorem

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply