„Wersja 2.0 nadchodzi” – Alexander Gustafsson zapowiada rozbicie Fabricio Werduma

Alexander Gustafsson opowiedział o powrocie z krótkiej emerytury oraz nadchodzącym pojedynku z Fabricio Werdumem w wadze ciężkiej.

Były pretendent do pasa mistrzowskiego kategorii półciężkiej Alexander Gustafsson powróci do oktagonu przy okazji lipcowej gali UFC w Abu Zabi, gdzie w swoim debiutanckim występie w wadze ciężkiej powalczy z jej byłym mistrzem Fabricio Werdumem.

Wszystko to nieco ponad rok po tym, jak Mauler ogłosił przejście na sportową emeryturę po porażce z Anthonym Smithem przed własną publicznośćią w Sztokholmie.

Dlaczego wraca?

– Brakowało mi tego, brakowało mi rywaliazacji, a czuję, że to jeszcze nie koniec, pomimo tego, co czułem wcześniej – powiedział Gustafsson w rozmowie z MaulerBet. – Nigdy nie straciłem ognia. A teraz nowa dywizja, nowi rywale. Ekscytujący czas przede mną.

– Decyzję o powrocie podjąłem w ostatnich tygodniach. Pomimo dziwnych czasów, w jakich żyjemy, pozostawałem aktywny.




Pytany jeszcze kilka lat temu o potencjalną przeprowadzkę do królewskiej kategorii wagowej, Mauler twierdził, że nie ma to sensu, bo ścinanie wagi do 205 funtów nie sprawia mu problemów.

Teraz jednak na mieście inne są już treście….

– Zawsze uważałem się za dużego półciężkiego – powiedział. – Mam dużą sylwetkę i na co dzień sporo ważę. Zawsze musiałem ścinać jakieś 33 funty, aby zrobić limit. A jako że walka została dopiero teraz sfinalizowana, na 6-7 tygodni przed galą, nie byłbym w stanie zrobić wagi.

– Tak czy inaczej i tak przeniósłbym się do wagi ciężkiej, żeby spróbować tam swoich sił. To po prostu nowe wyzwanie.



33-latek stwierdził też, że gdy ścinał wagę do 205 funtów, zawsze przyplątywały mu się rozmaite urazy, które w mniejszym lub większym stopniu odbijały się potem na jego formie. W kategorii ciężkiej tego problemu nie będzie.

Jak natomiast zapatruje się na walkę z Fabricio Werdumem?

– Jest doświadczony – powiedział o Brazylijczyku. – Jeśli popatrzeć na jego karierzę, to jest też w pewnym sensie legendą. W ostatnich latach nabrał trochę wagi, ale nie można go lekceważyć. Ma wiele sztuczek i jest prawdziwym czarnym pasem. Ponadto jak każdy w wadze cięzkiej uderza mocno.

– Będzie to więc dla mnie wspaniałe wyzwanie. Jestem mocno zmotywowany. Wyjdę tam bardzo ostro, w pełni przygotowany na zwycięstwo. To nie jest gra. Wyjdę tam, żeby rozbić mu twarz, wygrać i potem pomyślimy, co dalej.




Przegrawszy dwa ostatnie pojedynku – ze wspomnianym Anthonym Smithem oraz Jonem Jonesem – Szwed zapowiedział w mediach społecznościowych powrót w wersji 2.0.

– Jestem podekscytowany – napisał. – Pewny siebie! Czuję się mocny! Wersja 2.0 nadchodzi.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Miał swoją szansę!” – White stwierdził, że „sfrustrowany” McGregor odrzucił walkę z Fergusonem na UFC 249

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply