(VIDEO) Wojna w Soczi zwieńczona skandalicznie spóźnionym przerwaniem! Mineev powrócił z dalekiej podróży, zmasakrował Ismailova!

Czołowi rosyjscy średni, Vladimir Mineev i Magomed Ismailov, uraczyli fanów doskonałą walką podczas gali AMC Fight Nights w Soczi.




Kapitalne widowisko w walce wieczoru gali AMC Fight Nights 105 w Soczi dali mistrz wagi średniej Vladimir Mineev (16-1) i Magomed Ismailov (17-3), którzy stanęli do rewanżu za remis z 2018 roku.




Przez pierwszą połowę pierwszej rundy Ismailov wywierał dużą presję, szukając skrócenia dystansu. Walczący z nisko opuszczonymi rękami Mineev doskonale hasał jednak do lewej i prawej, okopując rywala – a po każdym celnym uderzeniu szczerzył wesoło zęby.

Gdy jednak w połowie rundy Ismailov w końcu go dopadł, kapitalnie przeniósł walkę do parteru – i zaczęło się dla Mineeva piekło… Spróbował ataku na nogę Dagestańczyka, ale zainkasował kilka bomb i zrezygnował. Maga kontrolował wijącego się na plecach rywala. W końcówce rundy przedarł się do dosiadu, zrzucając na Mineeca kilka bomb.

Ostre wymiany otworzyły rundę drugą. Ismailov okrutnie wstrząsnął obawiającym się obaleń Mineevem. Ten jednak przetrwał trudne chwile, odpowiedział kopnięciami, ale w końcu Dagestańczyk go dopadł i przewrócił.

Mineev wił się jak zły, ale silny jak tur Ismailov nie pozwolił pozwolał mu wrócić na nogi, okolicznościowo traktując go krótkimi uderzeniami. W połowie rundy Vladmir na chwilę wstał, poszukał gilotyny i… Skończył na plecach.



Ismailov kontrolował rywala zza pleców. Ten z czasem wrócił jednak na nogi, w stójce rozpuszczając uderzenia. Ismailov wyraźnie słabł.

Mineev rozpoczął trzecią rundę od srogich kopnięć na wszystkich wysokościach. Ismailov tylko się uśmiechnął. Vladimir kontynuował jednak atakowanie na nogi, korpus i głowę, sprawiając coraz bardziej zmęczonemu Ismailovowi wiele problemów.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Kopnięcie na głowę autorstwa Mineeva doszło celu. Soczysty kros również. Prawy po kolanie także. Dagestańczyk słaniał się już na nogach. Mineev zaatakował korpus, nogi. Serią uderzeń i kopnięć rzucił Ismailova na ogrodzenie, ale ten odgryzał się cepami. Wyraźnie jednak szala zwycięstwa zaczynała przechylać się na stronę Mineeva. Ismailov ledwie się poruszał, nieomal się zataczając.




Mineev świetnie wybronił się przed desperacką już na tym etapie walki próbą zapaśniczą Ismailova, atakując rywala krótkimi uderzeniami. Walka wróciła na nogi, gdzie Magomed ponownie poszukał obalenia – usadził Mineeva na kolanach, zachodząc mu za plecy, ale nie miał już sił, aby go tam utrzymać.

Vladimir wrócił na górę, wbijając rywala ogrodzenie. Tam zasypał go gradem kolan na korpus i głowę, łokci. Ismailov był ledwie żyw zataczał się! Runął w końcu na deski, prawie nieprzytomny, ale litości nieznający sędzia pozwolił, aby Mineev potraktował go jeszcze kilkoma bombami.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Dla 31-letniego Vladimira Mineeva było to ósme zwycięstwo z rzędu. Jedynej porażki w karierze doznał w 2016 roku, ulegając większościową decyzją Maiquelowi Falcao. Cztery miesiące później brutalnie zrewanżował się Brazylijczykowi, nokautując go w pierwszej rundzie.

Cała walka dostępna poniżej.

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. czungumangu

    17 października 2021 at 09:27

    Wizytówka ruskiego MMA, idealna dla niedzielnego kibica, który sądzi że u sowietów są tylko przytulające się kaukazkie dziki.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply