„Waż swoje słowa” – Nurmagomedov wysłał ostrzeżenie Chimaevowi, Czeczen odpowiedział

Zaognia się medialny – póki co – konflikt na linii dagestańskiej ekipy Khabiba Nurmagomedova i Khamzata Chimaeva do spółki z Ramzanem Kadyrowem.

Nie milkną echa wypowiedzi przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa i idącego mu w sukurs Khamzata Chimaeva, którzy kilka dni temu nie oszczędzili emerytowanego już byłego mistrza wagi lekkiej UFC Khabiba Nurmagomedova.

Kadyrow określił Dagestańskiego Orła mianem projektu UFC, podkreślając, że amerykańska organizacja może zrobić mistrza z dowolnego zawodnika. Poddał też w wątpliwość przywiązanie Khabiba do barw narodowych, zaznaczając, że nigdy nie widział go z rosyjską flagą. Zapowiedział też, że jest gotowy zapłacić Dagestańczykowi dowolne pieniądze, aby ten sprawdził się z dowolnym zawodnikiem z ACA, w nieszczególnie zawoalowany sposób dając do zrozumienia, że nie dałby rady.




We wszystko wmieszał się wspomniany Khamzat Chimaev, który w trakcie przemówienia Ramzana Kadyrowa opublikował wymowny komentarz.

– Jego też rozszarpiemy, jeśli zechce – napisał, nawiązując do Khabiba.

Na Kaukazie i w całej Rosji zawrzało. W czwartek do słów czeczeńskiego zawodnika, który przez wiele lat mieszkał w Szwecji, odniósł się kuzyn Khabiba Nurmagomedova, Abubakar Nurmagomedov.




– Khamzacie, widzę, że szybko zmieniłeś barwy – napisał. – Wyjechałeś do Szwecji, składając skargi na własną Republikę Czeczeńską i dostałeś dokumenty, które umożliwiły ci dobre życie w Szwecji. Jak jednak widzę, teraz gdy zyskałeś sławę, zmieniłeś się. Wróciłeś do Czeczenii i mieszkasz tam. Wszystko jest już w porządku. Cieszę się, że jest dobrze. Pozostań w tej strefie komfortu.

– Nie tak dawno w Ameryce siedziałeś z nami przy wspólnym stole – kontynuował. – Jadłeś, trenowałeś w tym samym klubie, chodziłeś z nami do meczetu i nazywałeś nas braćmi. A teraz piszesz, że będziesz kogoś rozszarpywał. Tak, zgadzam się, wszyscy mają prawo, aby wyrażać swoje zdanie. Waż jednak swoje słowa.

Czeczeński Wilk natychmiast odpowiedział na słowa Abubakara.

– Tak, mieszkam, gdzie chcę, twardzielu! – napisał. – Najwyraźniej nie jestem miłym gościem, za to ty wszystko robisz odpowiedno. Powiedz swoim europejskim braciom z Dagestanu, żeby nie opowiadali, że są Czeczenami.

W drugiej części Khamzat zasugerował oczywiście, że próbując dostać się do Europy, Dagestańczycy podają się za Czeczenów.

Na odpowiedź Abubakara nie trzeba było długo czekać….



– Khamzacie, dlaczego odnosisz się do tematu w liczbie mnogiej, skoro mówimy konkretnie o tobie? – napisał. – Mówisz w liczbie mnogiej „rozszarpiemy go”, a potem mówisz o Dagestańczykach. Sam sobie odpowiedz, chyba że wyznajesz motto: „my jesteśmy sami i ty jesteś sam”?

– A co do tego, czy robię odpowiednio, czy nie robię, powiem tak: dla mnie to jest sport. Nie próbuję zostać jakimś niesamowitym mistrzem i nie krzyczę na cały świat, że będę kogoś rozszarpywał. To ty zapowiadasz, że rozerwiesz czy złamiesz wszystkich (tylko w słowach).

– Mówimy tutaj o cechach osobistych, jakie musimy posiadać jako muzułmanie i mieszkańcy sąsiednich republik.

Niewiele się zastanawiając, próbując pognębić dagestańską ekipę, Czeczen stanął w obronie… Artema Lobova! Przywołał mianowicie scysję, do jakiej doszło kilka lat temu w hotelu pomiędzy dagestańską ekipą i przydybanym przez nią Rosyjskim Młotem.

– Tak, mam motto: jeden na jednego, a nie tłum na jednego – napisał, publikując zdjęcie przyszpilonego do ściany Lobova. – Jeśli chcesz coś do mnie powiedzieć, po prostu się ze mną skontaktuj, a nie zgrywaj twardziela publicznie. Spotkamy się z wami w Ameryce! Gdy twój brat krzyczaył na cały świat, że poturbuje wszystkich, to już była pewność siebie, prawda? A ja nie mogę być pewny siebie?

Co ciekawe, po jakimś czasie Chimaev wykasował wszystkie powyższe wpisy. Czy sam doszedł do wniosku, że tak będzie z jakiegoś powodu lepiej, czy też może otrzymał takie wytyczne, Bóg jeden raczy wiedzieć.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Głos w temacie konfliktu na linii Nurmagomedov – Kadyrov zabrało też kilku najważniejszych zawodników z Rosji. Pełnego wsparcia Dagestańczykowi udzielił Magomed Ismailov.

– Oczywiście, że w tej kwestii nie zgadzam się z Ramzanem Akhmatovichem – powiedział na Instagramie. – Khabib to projekt Abdulmanapa Nurmagomedova. Produkt wytrwałości, poświęcenia, ciężkiej pracy i dyscypliny.

– Uważam, że gdyby nie skończył kariery i przeniósłby się do Rosji i poza jej granicę, po prostu zniszczyłby wszystkich. Gdyby nie przeszedł na emeryturę. Jednak przeszedł, więc teraz możemy tylko spekulować. ACA jest oczywiście dobrą, ciekawą organizacją. Jako projekt ACA wiem to z pierwszej ręki. Jednak Khabib to ptak, który lata na zupełnie innej wysokości.

Po stronie Khabiba Nurmagomedova stanęli też między innymi Alexander Shlemenko czy Vyacheslav Vasilevsky, w mniej lub bardziej zawoalowany sposób dając do zrozumienia, że Dagestańczyk osiągnął wszystko i nikomu niczego udowadniać nie musi.




Główny zainteresowany głosu w temacie póki co nie zabierał, choć… Nie brak opinii, iż poniższy wpis, opublikowany w piątek, dotyczy właśnie Ramzana Kadyrowa.

– Czy nasi starsi nie mówią jednym głosem: gdy wsiadł na konia, zapomniał o Allahu, a gdy z niego zszedł, przypomniał sobie. Najbardziej oddaje się cześć, będąc wdzięcznym – napisał Khabib.

Tu i ówdzie pojawiły się interpretacje, wedle których Khabib Nurmagomedov sugeruje powyżej, że gdy Ramzan Kadyrow wszedł na szczyt – a w zasadzie został wyniesiony nań przez Władimira Putina – zapomniał o wartościach, jakie powinien wyznawać.

Jakie są źródła konfliktu Kadyrowa z Nurmagomedovem? Nie do końca wiadomo. Wedle jednej z teorii chodzi o krytyczne słowa czeczeńskiego przywódcy pod adresem dagestańskiego bohatera Imama Szamila, które przed dwoma laty miały tak bardzo nie spodobać się Dagestańskiemu Orłowi, że ten zwrócił i spłacił wszystkie podarunki, jakie wcześniej otrzymał od Ramzana Kadyrowa.




Z kolei wedle innej teorii, Kadyrov nie jest zadowolony z promotorskiej działalności Nurmagomedova, który ma bardzo ambitne plany związane z organizacją Eagle Fighting Championship. Stanowi ona oczywistą konkurencję dla Absolute Championship Akhmat.

Tak czy inaczej, o ile zestawienie Khabiba Nurmagomedova z Khamzatem Chimaevem z oczywistych względów – emerytura Dagestańczyka i odmienne kategorie wagowe – nie wchodzi w grę, to wydaje się, że Czeczen i Abubakar Nurmagomedov nie mieliby nic przeciwko, aby od słów na Instagramie przejść do czynów w oktagonie. Warto jednak mieć na uwadze, że menadżerem obu jest Ali Abdelaziz.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Aktualizacja: Chimaev wyjaśnił, dlaczego skasował wpisy.

– Nie ma potrzeby, aby zmieniać narodowość – napisał na Instagramie. – Mam dagestańskich braci i z szacunku dla nich usunąłem wpisy. Porozmawiamy z nim osobiście. Internet zostawiam jemu! Abubakarze, do zobaczenia wkrótce, chłopcze.

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Czeski artysta chaosu – jak daleko zajdzie Jiri Prochazka?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply