UFC

UFC Vegas: Rozenstruik vs. Gaziev – wyniki, relacja i najlepsze akcje (VIDEO)

Wyniki i relacja na żywo z gali UFC Fight Night: Rozenstruik vs. Gaziev, która odbyła się w Las Vegas.




W walce wieńczącej galę Jairzinho Rozenstruik (14-5) zdemolował lewymi prostymi bezradnego jak dziecko Shamila Gazieva (12-1). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.


W co-main evencie gali Vitor Petrino (11-0) pokonał jednogłośnie Tysona Pedro (10-5). Pełna relacja z walki – tutaj.


Umar Nurmagomedov (17-0) zaliczył deski w pierwszej rundzie walki z Bekzatem Almakhanem (17-2), ale później zdominował rywala. Pełna relacja z walki – tutaj.


Fantastycznym nokautem popisał się Steve Erceg (12-1) w starciu otwierającym kartę główną z Maxem Schnellem (16-8).

Już w pierwszej rundzie widoczna była przewaga pięściarska Australijczyka, który kilka razy naruszył Amerykanina. Temu oddać jednak trzeba, że także miał kilka dobrych momentów.

Na początku rundy drugiej Erceg brutalnie znokautował Schnella potężnym lewym sierpem na koniec kombinacji. Amerykanin runął na deski bez życia, a Australijczyk odszedł, nie dobijając rywala.

Erceg wyśrubował w ten sposób swój bilans w UFC do 3-0, podczas gdy Schnell doznał drugiej porażki z rzędu i trzeciej w ostatnich czterech występach.


Nie porwała wyróżniona walka karty wstępnej. Zapaśniczo usposobiony Eryk Anders (16-8) w pierwszej rundzie nie był co prawda w stanie zrealizować swoich założeń, zaliczając nawet deski po kontrze Jamiego Picketta (13-11), ale w rundach drugiej i trzeciej przewracał rywala i dominował z góry – choć nie zdołał go skończyć. Ostatecznie wygrał jednogłośną decyzją w stosunku 2 x 29-28, 29-27.


Nieprawdopodobny przebieg miało starcie dwóch debiutantów, Viniciusa Oliveiry (19-3) i Benardo Sopaja (11-3). Pierwsza runda należała do tego ostatniego, który w jej ostatnich sekundach prawie znokautował rywala bombami z góry.

Dramaty Oliveira przeżywał też w pierwszej połowie drugiej odsłony, terroryzowany z góry w parterze przez Sopaja. Jednak z czasem odwrócił losy walki i sam zafundował rywalowi piekło. Tylko po to, by w końcówce znów wyłapać potężne bomby, po których się zachwiał.

Jednak trzecia runda przebiegała już pod dyktando szalonego, uderzającego z każdej pozycji z morderczymi intencjami, Oliveiry. Sopaj ustał mnóstwo uderzeń, okolicznościowo nawet odpowiadając własnymi, ale w samej końcówce Brazylijczyk zamroczył go lewym sierpem, a potem brutalnie znokautował latającym kolanem.




Gremialnie skreślany Aiemann Zahabi (11-2) nieoczekiwanie pokonał na pełnym dystansie Javida Basharata (14-1).

Co prawda w poczynaniach Zahabiego przez całą niemal walkę było sporo nerwowości – chwilami chaotycznie oddawał pole, reagował na zmyłki rywala – ale w wymianach trafiał jednak bardziej znaczącymi uderzeniami – głównie sierpami.

Ostatecznie sędziowie wskazali jednogłośnie (3 x 29-28) na odnoszącego już czwarte zwycięstwo z rzędu Aiemanna Zahabiego. Pierwsza zawodowa porażka Javida Basharata stała się faktem.


Christian Leroy Duncan (10-1) od początku walki ostrzeliwał z dystansu Claudio Ribeiro (11-5), sprawnie unikając większości szarży Brazylijczyka.

Pojedynek rozstrzygnął jednak w parterze. Przewróciwszy w drugiej rundzie Ribeiro, przedarł się do dosiadu, rozpuszczając kanonadę uderzeń. Brazylijczyk oddał plecy, został rozpłaszczony na brzuchu – Brytyjczyk zrzucił gromy, zmuszając sędziego do przerwania walki.

Christian Leroy Duncan odniósł tym samym drugie zwycięstwo z rzędu, szlifując swój bilans w UFC do 3-1. Rekord Brazylijczyka w oktagonie wynosi natomiast teraz 1-3.


Ludovit Klein (21-4-1) zdeklasował wchodzącego na zastępstwo i debiutującego w oktagonie UFC AJ-a Cunninghama (11-4).

Słowak zdecydowanie rozdawał karty od początku walki, niemiłosiernie rozbijając rywala ciosami, także ich kombinacjami, oraz kopnięciami. Wymęczonego i obitego Amerykanina skończył jeszcze w pierwszej rundzie kopnięciem frontalnym na korpus.

Tym samym z pięciu ostatnich walk Ludovit Klein odniósł cztery zwycięstwa, jedną remisując.


W pojedynku otwierającym galę Loik Radzhabov (18-5-1) pokonał faworyzowanego Abdula-Kareema Al-Selwady (15-4) przez nokaut w trzeciej rundzie. Tadżyk od początku walczył bardzo agresywnie, już w pierwszej rundzie posyłając rywala na deski. Ten z czasem miał swoje momenty – sfinalizował kilka obaleń – ale uderzający znacznie mocniej Radzhabov w końcu dopiął swego. W trzeciej rundzie grzmotnął Al-Selwady’ego potężnym prawym, posyłając go ponownie na deski – i tym razem dopełnił dzieła zniszczenia uderzeniami z góry.

Loik Radzhabov powrócił tym samym na zwycięskie tory po zeszłorocznej porażce z Mateuszem Rębeckim. Jego bilans w oktagonie UFC wynosi teraz 2-1.




Rozpiska UFC Vegas: Rozentruik vs. Gaziev

Walka wieczoru

265 lb: Jairzinho Rozenstruik (14-5) pok. Shamila Gazieva (12-1) przez TKO (niezdolność do walki), R4, 5:00

Co-main event

205 lb: Vitor Petrino (11-0) pok. Tysona Pedro (10-5) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 29-28)

Karta główna

125 lb: Muhammad Mokaev (11-0) pok. Alexa Pereza (24-8) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
135 lb: Umar Nurmagomedov (17-0) pok. Bekzata Almakhana (17-2) jednogłośną decyzją (2 x 30-26, 30-25)
125 lb: Steve Erceg (12-1) pok. Maxa Schnella (16-8) przez KO (lewy sierp), R2, 0:26

Karta wstępna

185 lb: Eryk Anders (16-8) pok. Jamiego Picketta (13-11) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 29-27)
135 lb: Vinicius Oliveira (19-3) pok. Benardo Sopaja (11-3) przez KO (latające kolano), R3, 4:41
135 lb: Aiemann Zahabi (11-2) pok. Javida Basharata (14-1) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
185 lb: Christian Leroy Duncan (10-1) pok. Claudio Ribeiro (11-5) przez TKO (GNP), R2, 1:57
155 lb: Ludovit Klein (21-4-1) pok. AJ-a Cunninghama (11-4) przez KO (kopnięcie na korpus i ciosy), R1, 4:36
155 lb: Loik Radzhabov (18-5-1) pok. Abdula-Kareema Al-Selwady (15-4) przez KO (ciosy), R3

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button