UFC FN: Ladd vs. Dumont – wyniki i najlepsze akcje (VIDEO)

Wyniki i relacja z gali UFC FN: Aspen vs. Ladd, która odbyła się w Las Vegas.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Walka wieczoru pomiędzy Normą Dumont (7-1) i Aspen Ladd (9-2) okazała się dramatycznie nudnym widowiskiem. Wyrachowana Brazylijka przez większość rund punktowała przeraźliwie bierną Amerykankę. Dopiero w ostatnich dwóch rundach Ladd spróbowała podkręcić tempo, ale niewiele z tego wynikało.

Sędziowie wskazali jednogłośnie (2 x 49-46, 48-47) na Normę Dumont, która odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu.




Pierwsza runda walki Andreia Arlovskiego (31-20) z Carlosem Felipe (11-1) należała do Białorusina. Kontrolował dobrze dystans, rozbijając nacierającego Brazylijczyka z dystansu kopnięciami na wszystkich poziomach i prostymi. W pewnym momencie ochoczo mieszający ustawienie weteran wstrząsnął nawet Felipe.

Brazylijczyk mocno podkręcił tempo w drugiej odsłonie. Białorusin nadal trafiał często prostymi i różnorodnymi kopnięciami, ale nie był już tak nieuchwytny, inkasując kilka bardzo mocnych uderzeń.

W trzeciej odsłonie obaj zawodnicy byli już wyczerpani, walcząc jakby w zwolnionym tempie. Obaj zanotowali jednak sporo dobrych uderzeń. Gdy wydawało się, że Felipe przejmuje stery walki w swoje ręce, Arlovski zdemolował mu lowkingami na łydkę wykroczną nogę. W ostatnich sekundach zawodów obaj marzyli i syrenie je kończącej.

Sędziowie byli zgodni, punktując walkę w stosunku 3 x 29-28 dla Andreia Arlovskiego. Dla 42-latka jest to drugie zwycięstwo z rzędu i czwarte w ostatnch pięciu występach.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Nie oszczędzali się weteran Jim Miller (32-16) i debiutant Erick Gonzalez (14-5) w pierwszej rundzie. Nie brakowało co prawda momentów klinczerskich i parterowych, ale zdecydowanie najwięcej działo się w stójce. Tam najpierw Gonzalez wstrząsnął Millerem, ale ten przetrwał trudne chwile. W końcówce to walczący z odwrotnej pozycji Miller zdzielił debiutanta serią soczystych lewych, wyraźnie go naruszając. Nie był jednak w stanie skończyć zawodów.

Dzieła zniszczenia dopełnił jednak na początku drugiej rundy. Gonzalez zaatakował kompletnie nieprzygotowanym kopnięciem na głowę, odsłaniając się – Miller skontrował potężnym lewym, brutalnie nokautując rywala.

38-letni Amerykanin powrócił w ten sposób na drogę zwycięstw po porażkach jednogłośnymi decyzjami z Vincem Pichelem i Joe Soleckim.



Pierwsza runda walki otwierającej kartę główną pomiędzy Ludovitem Kleinem (17-3) i Nate Landwehrem (14-4) była wyrównana. Słowak był szybszy, ale końcowe sekundy należały zdecydowanie do Amerykanina, który zasypał rywala gradem uderzeń.

Drugie pięć minut stało pod znakiem dominacji Landwehra, który podkręcił tempo, terroryzując rywala głównie w klinczu, choć i w dystansie trafiał częściej. Spróbował też anakondy, ale Słowak przetrwał. Chwilami Klein nieomal słaniał się na nogach, zmęczony i porozbijany, ale przetrwał do końca drugiej rundy.

Spokojnie przetrwawszy nieśmiałe ataki Kleina na otwarcie trzeciej rundy, Landwehr zdzielił go serią uderzeń. Słowak poszukał obalenia, ale Landwehr doskonale się wybronił, układając przeciwnika przy ogrodzeniu. Amerykanin ponownie poszukał anakondy, tym razem zapinając ją znacznie ciaśniej – Klein odklepał.

https://twitter.com/UFCEspanol/status/1449518081710206977?s=20

Nate Landwehr powrócił tym samym na drogę zwycięstw po porażce z Julianem Erosą. Jego bilans w UFC wynosi 2-2.

Dla Ludovita Kleina była to druga z rzędu porażka pod sztandarem amerykańskiego giganta.

W wyróżnionej walce karty wstępnej Bruno Silva (21-6) powrócił z bardzo dalekiej podróży, nokautując w trzeciej rundzie Andrewa Sancheza (12-7). Pełna relacja – tutaj.

Danny Roberts (18-5) i Ramazan Emeev (20-5) dali wyrównaną walkę, choć wydawało się, że to wyrachowany Dagestańczyk, walczący często z kontry, był znacznie skuteczniejszy, notując też kilka obaleń.

Sędziowie niespodziewanie wskazali jednak niejednogłośnie na powracającego po 2-letniej przerwie Brytyjczyka w stosunku 30-27, 29-28, 28-29.




Kapitalną formą błysnął Danaa Batgerel (10-2), który potrzebował ledwie 121 sekund, aby zdemolować biorącego tę walkę w zastępstwie Brandona Davisa (14-9).

Mongoł od pierwszych sekund rozdawał karty w oktagonie, zdecydowanie górując nad rywalem pod kątem pięściarskim. Potraktował go kilkoma ślicznymi kontrami, był agresywny, szybki i precyzyjny. Posławszy w końcu rywala na deski potężnym prawym, zasypał go kanonadą ciosów i kolan, zmuszając sędziego do przerwania zawodów.

Dla 32-latka jest to już trzecie zwycięstwo z rzędu przez nokaut w pierwszej rundzie.




Wyniki UFC FN

Walka wieczoru

145 lb: Norma Dumont (7-1) pok. Aspen Ladd (9-2) jednogłośną decyzją (2 x 49-46, 48-47)

Co-main event

265 lb: Andrei Arlovski (32-20) pok. Carlosa Felipe (11-2) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)

Karta główna

155 lb: Jim Miller (33-16) pok. Ericka Gonzaleza (14-6) przez KO (lewy krzyżowy), R2, 0:14
125 lb: Manon Fiorot (8-1) pok. Mayrę Bueno Silvę (7-2-1) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 30-26)
145 lb: Nate Ladnwehr (15-4) pok. Ludovita Kleina (17-4) przez poddanie (anakonda), R2, 2:22

Karta wstępna

185 lb: Bruno Silva (21-6) pok. Andrewa Sancheza (12-7) przez TKO (ciosy), R3, 2:35
170 lb: Danny Roberts (18-5) pok. Ramazana Emeeva (20-5) niejednogłośną decyzją (30-27, 29-28, 28-29)
125 lb: Luana Carolina (8-2) pok. Lupitę Godinez (6-2) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
135 lb: Danaa Batgerel (10-2) pok. Brandona Davisa (14-9) przez TKO (ciosy), R1, 2:01
115 lb: Ariane Carnelossi (14-2) pok. Istelę Nunes (7-2) przez poddanie (RNC), R3, 2:57

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply