Typy UFCUFCZapowiedzi gal UFC

Typowanie UFC 329: McGregor vs. Holloway 2

Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC 329: McGregor vs. Holloway 2, która odbędzie się w Las Vegas.

Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.

Gala UFC 329: McGregor vs. Holloway 2 rozpocznie się o godzinie 23:00 czasu polskiego na UFC Fight Pass od karty przedwstępnej. Karta główna od 3:00 na Polsat Sport 1.

Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:

IkonaOpis
Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra.
Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA!
Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać.
Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala.
Walka spod znaku 50/50.

Poniżej video-typowanie wszystkich walk UFC 329. Pod nagraniem analizy karty głównej.


155 lb: King Green (35-17-1) vs. Terrance McKinney (18-8)

Kursy bukmacherskie: King Green vs. Terrance McKinney 1.86 – 1.92


Bartłomiej Stachura: typowanie tej walki to jak rzut monetą. Pewnikiem jest, że Terrance McKinney od początku ruszy na Bobby’ego Greena jak tornado – z niezmąconą niczym agresją poszuka nokautu lub poddania. Inaczej nie potrafi.

Pytanie brzmi: czy zdoła w pierwszych minutach skończyć weterana? Jeśli nie zdoła, to najprawdopodobniej opadnie z sił, stery walki przejmie Green i sam skończy niesłynącego zdecydowanie z największego serca do walki i przezwyciężania trudności McKinneya.

Nie zdziwi mnie tu żaden wynik – nawet nokaut Greena na szarżującym McKinneyu w pierwszej rundzie! Gdy bowiem Terrance rusza do ataków, o obronę w ogóle nie dba, okrutnie się odsłaniając – a Bobby ma smykałkę do kontruderzeń.

Stawiam jednak na McKinneya. Jest młodszy o osiem lat od prawie 40-letniego już Greena, ma lepszy zasięg ramion, większy potencjał ogniowy. Jak najbardziej może poszukać tutaj zapasów i uderzeń z góry lub poddania. Niesłynący z tytanu w szczęce i lubiący walczyć z nisko opuszczonymi rękami Green nie przetrwa huraganowych ataków McKinneya.

Zwycięzca: Terrance McKinney przez (T)KO (3.30)
Pewność typu:


125 lb: Brandon Royval (17-9) vs. Lone’er Kavanagh (10-1)

Kursy bukmacherskie: Brandon Moreno vs. Lone’er Kavanagh 2.75 – 1.44


Bartłomiej Stachura: Brandon Royval to zawodnik na wskroś ofensywny, zarówno w stójce, jak i w parterze. Duże serce do walki, sroga kondycja, presja, agresja i solidne gabaryty, a wszystko to wsparte bogatym doświadczeniem.

Lone’er Kavanagh? Materiał na mistrza! Zawodnik rewelacyjnie poukładany kickboksersko, mocny zapaśniczo, cały czas rozwijający się. Ostatnio w starciu, w którym koncertowo rozprawił się z Brandonem Moreno na wrogim meksykańskim terenie, udowodnił, że także kondycją zarządzać jednak potrafi. Jednak, bo w przegranym starciu z Charlesem Johnsonem w tym aspekcie rady nie dał.

Aby wygrać tę walkę, Royval musi albo złapać Kavanagha w stójce lub w parterze, albo narzucić takie tempo, aby zamęczyć rywala w rundach drugiej i trzeciej. Nie wróżę mu jednak sukcesów. Kavanagh będzie znacznie szybszy, lepiej poukładany technicznie w każdej płaszczyźnie, szczególnie kickbokserskiej. Defensywa Amerykanina jest dziurawa jak szwajcarski ser, a mając na uwadze, że pod kątem odporności szczęki tytanem nie jest, to…

Zwycięzca: Lone’er Kavanagh przez (T)KO (3.10)
Pewność typu:


135 lb: Cory Sandhagen (18-6) vs. Mario Bautista (17-3)

Kursy bukmacherskie: Cory Sandhagen vs. Mario Bautista 1.66 – 2.18


Bartłomiej Stachura: w pierwszej walce, która odbyła się 2019 roku, Cory Sandhagen poddał balachą Mario Bautistę, wcześniej posyłając go na deski latającym kolanem, ale dzisiaj realia są zupełnie inne. Obaj zawodnicy mocno się rozwinęli, ale wydaje się, że dystans między nimi wyraźnie zmalał.

Prognozuję, że aspekty chwytane jednak nie odegrają w tej walce większej roli. Sandhagen potrafi atakami na nogi torować sobie drogę na górę, a jego defensywa zapaśniczo-parterowa w starciach z Umarem Nurmagomedovem i Merabem Dvalishvilim źle nie wyglądała. Mario Bautista także w aspektach chwytanych ułomkiem nie jest. Nie sądzę, aby Sandman był w stanie utrzymać go na dole, nawet jeśli zdoła go przewrócić. Innymi słowy, walka to rozegra się i rozstrzygnie w stójce. Kto posiada tam więcej atutów?

Otóż… Sandhagen. Jednak Sandhagen. Owszem, boksersko Bautista jest prawdopodobnie skuteczniejszy, ale Sandhagen ma po swojej stronie gabaryty, zarządzanie przestrzenią, walkę z obu ustawień, bogatszy arsenał. Powinien sprzyjać mu też duży oktagon, w którym odbędzie się walka.

Daleki jestem od skreślania Bautisty, bo jest go wszechstronny, mocny kondycyjnie, duży i silny fizycznie zawodnik, który cały czas się rozwija. Może mieszanką boksu, klinczu i zapasów utoruje sobie drogę do zwycięstwa. To może się wydarzyć. Minimalnie faworyzuję jednak Sandhagena, prognozując, jak wspomniałem, że walka ta rozstrzygnie się w obszarze stójkowym.

Zwycięzca: Cory Sandhagen przez decyzję (2.70)
Pewność typu:


155 lb: Benoit Saint-Denis (17-3) vs. Paddy Pimblett (23-4)

Kursy bukmacherskie: Benoit Saint-Denis vs. Paddy Pimblett 1.66 – 2.18


Bartłomiej Stachura: mocne, zwiastujące fajerwerki starcie pomiędzy mocnymi chwytaczami, którzy borykają się z rozmaitymi deficytami stójkowymi. Skoro zaś przy walce na nogach jesteśmy… Tamże faworyzuję Paddy’ego Pimbletta. Może i zapomina się często w atakach, gubi nogi, a głowę nosi w chmurach, ale przy sztywnym jak dwudniowa bagietka Benoicie Saint-Denisie może jawić się jako stójkowy wirtuoz. Ma cepy, ma różnorodne kopnięcia, ma frontale, ma latające kolana, ma wreszcie twardą szczękę. Francuz? Presja, agresja, middlekicki, mechaniczne ciosy.

Brazylijskie jiu-jitsu? Tutaj walka będzie bardziej wyrównana, ale jednak wyżej cenię sobie umiejętności Brytyjczyka. Posiada bogatszy arsenał poddań, jest znacznie groźniejszy z pleców, bardziej błyskotliwy. Potrafi z każdej niemal pozycji skręcić się do jakiegoś poddania.

Dlaczego zatem w roli minimalnego faworyta widzę Boga Wojny? Chodzi o zapasy. Francuz jest silny jak tur i ma solidny wrestling, podczas gdy defensywa Brytyjczyka przed obaleniami do najlepszych zdecydowanie nie należy. Uniosę wysoko brew, jeśli BSD nie będzie w stanie przenosić walki do parteru.

Nawet mi jednak brew nie drgnie, jeśli Baddy złapie Saint-Denisa w jakąś gilotynę. Francuz czasami schodzi bowiem do nóg w sposób nieprawdopodobnie wręcz czytelny. Nieprzypadkowo Dan Hooker wiele razy łapał go we frontalne duszenia. To po pierwsze.

Po drugie – BSD jest agresywnie walczącym grapplerem. Wysokim poziom agresji w parterze – tj. ofensywne nastawienie – daje rywalom okna możliwości do kontr-poddania, przetoczenia czy powrotu na nogi. Pimblett posiada niezbędne umiejętności, aby nadmierną chwilami agresję parterową Saint-Denisa obrócić przeciwko niemu.

Stawiam jednak minimalnie na francuskiego Boga Wojny. Świadom, że w stójce gigantem nie jest, będzie nacierał, szukał klinczu, obaleń. W parterze zaś odrobinę utemperuje swoje mordercze żądze, stawiając nieco bardziej na kontrolę. Wygra na punkty.

Zwycięzca: Benoit Saint-Denis przez decyzję (5.20)
Pewność typu:


170 lb: Conor McGregor (22-6) vs. Max Holloway (27-9)

Kursy bukmacherskie: Conor McGregor vs. Max Holloway 2.80 – 1.43


Bartłomiej Stachura: czy powracający do akcji po 5-letniej przerwie, mający na karku 38 wiosen Conor McGregor może w rewanżu pokonać faworyzowanego Maxa Hollowaya? Za Irlandczykiem przemawia kilka argumentów…

Kategoria półśrednia. Max Holloway nigdy w takowej nie wojował, podczas gdy dla Conora McGregora nie będzie to pierwszyzna. Notorious będzie miał 13 centymetrów przewagi zasięgu ramion, które mogą w jakimś stopniu zneutralizować szybkość Hawajczyka. Irlandczyk uderza mocniej, a potencjał ogniowy nierzadko decyduje o dynamice walki. Szczęka Błogosławionego została skruszona przez Ilię Topurię. Na deski posyłali go też Justin Gaethje i Dustin Poirier. Tytanu zatem już tam raczej nie ma. Prawdopodobnie Conor będzie też szybszy i silniejszy fizycznie, przynajmniej w pierwszych minutach. I wreszcie last but not least, kto wie, Irlandczyk nie wejdzie Hawajczykowi do głowy.

Nie spadnie mi szczęka na podłogę, jeśli Conor McGregor znokautuje Maxa Hollowaya w pierwszej rundzie. Owszem, brew delikatnie uniosę, ale szczęka pozostanie nienaruszona. Istnieje świat, w którym może się to wydarzyć. Conor ma swoją firmową lewicę, ma różnorodne kopnięcia – w tym te na kolano, które przyniosły mu sporo sukcesów w pierwszej walce – i myślę, że w pierwszych minutach będzie posiadał też dynamikę, która pozwoli mu na dostarczanie tychże uderzeń do celu. Jak mówię, jeśli wygra w rundzie pierwszej, brew uniosę, ale z fotela nie spadnę.

Czy Conor McGregor może iść w zapasy, jak w pierwszej walce, w której doznał kontuzji kolana? Może postraszy Hawajczyka jakimiś obaleniami, ale sukcesów w obszarze chwytanym mu nie wróżę. Nie poddał Maxa Hollowaya, ani nie ubił Charles Oliveira, tym bardziej nie dokona tego Irlandczyk. Prędzej po prostu straci siły.

Najbardziej prawdopodobny jest natomiast scenariusz, w którym obchodzący niebawem 38. urodziny Conor McGregor sposobu na skończenie Maxa Hollowaya w pierwszej rundzie nie znajduje, a w konsekwencji zostaje później rozstrzelany – a to z uwagi na swoje deficyty kondycyjne. Może i Hawajczyk w 170 funtach jeszcze nie walczył, ale pod kątem kondycyjnym powinien zdecydowanie górować nad pędzącym w ostatnich latach hulaszczy tryb życia Irlandczykiem.

Taki jest mój typ. Bez względu na to, czy Conor wyjdzie do walki z Maxem w trybie bokserskim – jak w rewanżu z Dustinem Poirierem – czy swoim domyślnym, nie zdoła znokautować Hawajczyka w pierwszej rundzie, ani na początku drugiej. A to prowadzi mnie do oczywistej konkluzji…

Zwycięzca: Max Holloway przez (T)KO (1.88)
Pewność typu:

PODSUMOWANIE

Walka / kursyTyp / pewnośćMetoda
McGregor - Holloway
2.80 - 1.43
Holloway
TKO
BSD - Pimblett
1.67 - 2.17
BSD
DEC
Sandhagen - Bautista
1.66 - 2.18
Sandhagen
DEC
Royval - Kavanagh
2.70 - 1.45
Kavanagh
TKO
Green - McKinney
1.86 - 1.92
McKinney
TKO
Krylov - Whittaker
2.04 - 1.75
Whittaker
DEC
Steveson - Ellison
1.05 - 9.60
Steveson
TKO
Garbrandt - Yanez
4.20 - 1.22
Yanez
TKO
Riley - Kamaka III
1.42 - 2.85
Riley
DEC
Cortez - Wang
1.90 - 1.88
Cortez
DEC
Pinas - Almeida
1.37 - 3.05
Pinas
TKO
Basharat - Garza
1.14 - 5.40
Basharat
DEC
Gandra - Reese
1.71 - 2.10
Gandra
TKO
Costa - Durden
1.43 - 2.75
Costa
DEC
Ostatnia gala8-5
Typy 2026181-76
Skuteczność 202670,42 %
Skuteczność 202567,31%
Wszystkie3829-2004
Skuteczność65,64%

Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button