„To samo powiedziałem Khabibowi na koniec 3 rundy” – Conor ruga Khabiba i Malignaggiego


Niewidziany w glorii zwycięzcy w oktagonie od ponad dwóch lat Conor McGregor rozpoczął weekend z medialnym przytupem.

Były mistrz kategorii piórkowej i lekkiej UFC Conor McGregor nie zdzierżył. Późną piątkową porą rozpuścił medialne gromy pod adresem Paulie Malignaggiego oraz – a jak! – Khabiba Nurmagomedova.

Czy z równowagi wyprowadziły go wypowiedzi Amerykanina, który nazwał go w ostatnich dniach pizdą, czy może poniższy wpis Dagestańskiego Orła, czy też po prostu cała tyrada była pokłosiem wiru piątkowego wieczoru – nie wiadomo.

Jeśli jeden z nas idzie na wojnę, wszyscy idziemy na wojnę… Ale to inna historia. Czyny zawsze ponad słowa.

Wiadomo natomiast, że szczególnie w odniesieniu do walki z Khabibem Nurmagomedovem Conor McGregor nie po raz pierwszy przedstawił alternatywną wersję historii.

View this post on Instagram

Let the record show. I like Paulie Malinaggi. Here is a confrontation between us regarding a picture he was upset about. Yes you heard that right. A picture. I told him here to his face. “Don’t be bitching.” Common knowledge I would think for a fighting man. Don’t be a bitch, bitching. The same thing I said to khabib at the end of round 3. My round. Don’t be bitching! Every single round bitching to the referee. He was even bitching in the fourth round from mount position. It baffled me. If anyone should have been saying anything to the referee, it should have been me in that 1st round. That round he held onto my legs for four minutes straight. With zero activity. But a fight is a fight who gives a fuck. Crying to the referee like a proper bitch. I was trying to dig my fingers into his Adams Apple. Many individuals in the fight business, I have learned lately, are absolute bitches. I know you’s are broke boys. But don’t be broke bitches.

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on

Niech przemówią dowody. Lubię Pauliego Malignaggiego. Oto konfrontacja między nami o zdjęcie, które go zdenerwowało. Tak, dobrze słyszycie. O zdjęcie. Powiedziałem mu tutaj prosto w twarz. „Nie jęcz”. Oczywistość co do człowieka sportów walki, można pomyśleć. Nie bądź pizdą, nie jęcz.

To samo powiedziałem Khabibowi na koniec 3 rundy. Mojej rundy. Nie jęcz! W każdej rundzie jęczenie do sędziego. Jęczał nawet w czwartej rundzie z dosiadu. Zdumiało mnie to.

Jeśli ktokolwiek powinien mówić cokolwiek do sędziego, to powinienem być ja w pierwszej rundzie. W tej rundzie trzymał się moich nóg przez cztery bite minuty. Zero aktywności. Ale walka to walka, wyjebane. Stękanie do sędziego jak przykładna pizda. Próbowałem wbić mu palce w jabłko Adama.

Wielu w tym biznesie – jak dowiedziałem się niedawno – to absolutne pizdy. Wiem, że jesteście spłukanymi chłopcami – ale nie bądźcie spłukanymi pizdami.




Na przestrzeni niespełna 20 minut walki z Dagestańczykiem podczas październikowej gali UFC 229 – bo tyle wytrwał, zanim czynem heroicznym, który w jego medialnym słowniku nie ma nic wspólnego z terminem „pizda”, odklepał duszenie/naciskówkę, nie próbując nawet zrywać uchwytu – Notorious notorycznie faulował. Wielokrotnie przytrzymywał rywala za spodenki, wkładał palce w jego rękawice, chwytał się siatki, zaatakował nielegalnym kolanem na głowę.

Jaki jest cel tego utrzymanego w jęczą… tj. oczywiście nie w „jęczącym”, ale faktograficznym tonie, wpisu Irlandczyka – poza oczywistą próbą wymierzenia medialnego kuksańca Nurmagomedovowi i Malignaggiemu oraz napisaniu historii na nowo – trudno w tej chwili rzec.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

8 Comments

  1. JonesElBones

    12 stycznia 2019 at 09:35

    Genialna koncowka „newsa” 👏👏👏

    • Lui

      12 stycznia 2019 at 10:57

      Czytajac twoje wpisy o McG jest tyle jadu, ze powinienes zmienic nazwe strony na antymcgregor.

      • Bartłomiej Stachura

        12 stycznia 2019 at 11:47

        Rzuciłem okiem na 3 ostatnie. Nie zgadzam się!

        Tutejsze przytyki mają charakter żartobliwy. Lubię Conora, ale wiele z jego medialnej aktywności zasługuje właśnie na żartobliwe potraktowanie :)

      • Dee

        12 stycznia 2019 at 12:01

        I bardzo dobrze. Każdy ma bekę z tego błazna.

  2. JonesElBones

    12 stycznia 2019 at 11:56

    Drogi Luiczku chyba kierujesz te słowa do Króla Lowkinga, ale odpowiedziałeś bezpośrednio mi więc czuję się zobowiązany do napisania kilku słów.
    Myśle ze blizej Panu Bartkowi do zmiany nazwy strony na Anty-Jones niz Anty-McGregor, ale do sedna ja osobiscie nie widzę tego polskiego jadu który przytoczyles czytając newsy o Conorze jest to po prostu stwierdzanie faktów/opisywanie tego co faktycznie sie wydarzyło. Conor ma kosmiczne umiejetnosci fighterskie(jest to powtarzane bardzo czesto przez Pana BS), ale sposób w jaki „szanuje” a raczej nie szanuje tego pieknego sportu jest przykry. Z kogoś kto mógł byc najwiekszym w historii stał się brzydko mówiąc Clownem. Pretensje kieruj więc do swojego Góru, a nie do osoby, której pracą jest opisywanie tego co się dzieje w świecie mma. No i jakbys pisał może fanowski list do Twojego Bohatera to zapytaj go proszę czy ma w planach stoczyć kiedykolwiek walke sportową niżeli marketingową.

    • Bartłomiej Stachura

      12 stycznia 2019 at 11:59

      Tak, teraz najbliżej do anty-Jones, ale, ale – jeszcze niedawno nie szczędziłem przytyków Khabibowi, gdy stękał o tym Floydzie, więc gdyby się nie opamiętał (tego jeszcze nie wiemy), to i może anty-Khabib ;D Zależy od etapu!

  3. kaczoras

    14 stycznia 2019 at 01:42

    Drogi Adminie, a będzie ten zapowiadany system komentarzy zespolony z forum w stylu Rocksów?

    • Bartłomiej Stachura

      14 stycznia 2019 at 02:59

      Taki jest plan – ale to grubszy temat, na który potrzebuję sporo czasu, którego wiecznie brak.

      Z technicznych spraw priorytet to teraz nowa kamera + mikrofon do podcastów.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *