„Strzeżcie się”, „Niebezpieczna walka”, „Będzie dobrze” – kulisy nokautu Jana Błachowicza na Luke’u Rockholdzie


W najnowszej odsłonie serii The Thrill and The Agony poświęconej gali UFC 239 nie zabrakło też podsumowania walki Jana Błachowicza z Luke’iem Rockholdem.

W dostępnej w aplikacji UFC Fight Pass pełnej wersji serii The Thrill and the Agony, czyli podsumowania gali UFC 239, która odbyła się w Las Vegas, znalazły się też fragmenty z tego, co działo się w oktagonie po nokaucie Jana Błachowicza na Luke’u Rockholdzie.

Zobacz także: Ben Askren zabrał głos na temat dodatkowych ciosów Jorge Masvidala po nokaucie

– Będzie dobrze – powiedział trener Henri Hooft do Luke’a Rockholda, który ze złamaną szczęką oparł się na siatce, milcząco spoglądając na gwar w oktagonie przed odczytaniem wyniku.

Jan Błachowicz tymczasem udał się w kierunku siedzącego nieopodal Dany White’a.

– Dzięki za wzięcie tej walki – wykrzyczał White, zamaszyście gestykulując. – To niebezpieczna walka i…
– Moim marzeniem jest walczenie tutaj – odparł Polak.
– Dziękuję – rzekł z wdzięcznością i uznaniem amerykański promotor, zasiadając na swoim miejscu.

Udzieliwszy krótkiego wywiadu Joemu Roganowi, Cieszyński Książę opowiedział o swoich wrażeniach, opuszczając oktagon.

– Włożyłem w tę walkę mnóstwo pracy – mówił w drodze do szatni Jan. – Trzy miesiące obozu. Ponad dwa tygodnie tutaj. Musiałem wydać dużo pieniędzy. I zrobiłem to! Wow! Nadal tutaj jestem! Nadal jestem czołowym zawodnikiem 205 funtów i nigdzie się nie wybieram. Strzeżcie się!




Luke Rockhold wyszedł z oktagonu bez słowa, a przynajmniej w dostępnym nagraniu nie padło z jego ust żadne.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply