„Śmieci jednego są skarbem dla drugiego” – Jones reaguje na mistrzowski status walki Błachowicz vs. Reyes

Były już mistrz kategorii półciężkiej Jon Jones skomentował mistrzowski status konfrontacji Jana Błachowicza z Dominickiem Reyesem.

Wraz z pierwszymi doniesieniami o zestawieniu pojedynku pomiędzy Janem Błachowiczem i Dominickiem Reyesem na okoliczność wrześniowej gali UFC 253 dotychczasowy kingpin wagi półciężkiej Jon Jones ogłosił zwakowanie tytułu mistrzowskiego.

We wtorek sternik UFC Dana White oficjalnie potwierdził, że na szali polsko-amerykańskiego starcia znajdzie się prawowity pas mistrzowski.

Dlaczego łypiący w kierunku wagi ciężkiej Bones zwakował tytuł w 205 funtach? Czy nie kusiło bo, aby zasiąść jednocześnie na tronach dwóch kategorii wagowych? O to zapytano go na Twitterze




– Byłoby fajnie mieć dwa pasy, ale widzieliście rozmiary gości w mojej rodzinie? – odpowiedział Jones. – Naprawdę wierzę, że przybranie odrobiny masy pokaże mój prawdziwy genetyczny i sportowy potencjał.

Wśród fanów nie brakuje też takich, którzy twierdzą, że przed migracją do wagi ciężkiej Jones powinien był wcześniej pokonać Reyesa, z którym dał w lutym bardzo wyrównaną walkę, zwyciężając ją kontrowersyjną decyzją sędziowską.

Jon podchodzi jednak do takich opinii z rezerwą.

– Zawsze (w wadze półciężkiej) będzie kolejny gość czekający na swoją kolej – napisał. – Za długo grzebałem się w tym gównie. Od ponad dekady daję ludziom szanse. Bardzo nieliczni byli bliscy jej wykorzystania, wszyscy polegli.

Innymi słowy, Bones nie ma wątpliwości, że w przypadku drugiej konfrontacji z Dewastatorem powtórzyłaby się historia z jego pozostałych rewanżów – tych z Danielem Cormierem i Alexandrem Gustafssonem.

– Przypomina mi to walkę z Gusem – napisał. – Świetnie poradził sobie w naszej pierwszej walce, zyskał sławę, a potem czas pokazał, że był jak cała reszta.



– Nie zapominajmy też o drugim starciu z DC, a jest to przecież jeden z najlepszych zawodników w historii.

Późnym wtorkowym wieczorem 33-latek opublikował też pierwszy komentarz po oficjalnym ogłoszeniu, iż na szali potyczki Błachowicza z Reyesem znajdzie się prawowity tytuł mistrzowski.

– Śmieci jednego człowieka są skarbem dla innego.




Jon Jones przygotowuje się obecnie do debiutu w kategorii ciężkiej. Kto będzie jego rywalem? Póki co nie wiadomo. Sternik UFC Dana White podtrzymuje natomiast narrację, wedle której Bones nie przeskoczy Francisa Ngannou w rajdzie po starcie mistrzowskie ze Stipe Miociciem.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Walka zostałaby przerwana” – McGregor przekonany, że gdyby nie cofnął w ostatniej chwili nogi, pogruchotałby Diazowi kolano

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. aliendeg

    19 sierpnia 2020 at 13:43

    bardzo dobrze daje

  2. Konewa

    20 sierpnia 2020 at 07:59

    To tylko pokazuje jak głupi jest JBJ i jak słabych ma managerów. Zamiast grać na zwłokę, przejść do kat.cieżkiej jako mistrz LHW i celować w „podwójne złoto” (to ostatnio bardzo modne, medialnego I kasowe ) on zrzeka się pasa czyli jednego z elementów negocjacyjnych 🤦🏼‍♂️

    • aliendeg

      20 sierpnia 2020 at 08:26

      mocno PRowy ruch. duzo narzekania w swiecie na blokowanie dywizji. jones strasznie stracil od wpadki i potem tej wygranej z reyesem. jakby zablokowal pas na 1.5roku to juz calkiem wszyscy by go nienawidzili.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply