Rosyjscy zawodnicy typują walkę Fedora Emelianenki z Mattem Mitrione

Czołowi rosyjscy zawodnicy zabrali głos na temat przewidywań odnośnie walki Fedora Emelianenki z Mattem Mitrione na gali Bellator 172.

Rosyjscy koledzy po fachu jak jeden mąż za Ostatnim Carem. Już za niespełna trzy dni odbędzie się walka, która sporą rzeszę kibiców elektryzuje nie mniej niż starcia gigantów na szczycie UFC. Tym razem nie o gigantach jednak mowa, lecz o jednej legendzie, która pragnie przypomnieć się kibicom na gali Bellator 172 w San Jose. Co o niej sądzą inni rosyjscy zawodnicy? Jakie są ich prognozy? Na rosyjskiej stronie Sovsport.ru, można znaleźć kilka interesujących wypowiedzi na temat starcia Fedora Emelianenko z Mattem Mitrione.

Kolega z drużyny Fedor Team, rosyjski półciężki znany z występów dla RIZIN, Vadim Nemkov:

Pracowaliśmy z Fedorem na sparingach praktycznie codziennie przed dwa tygodnie. Cały czas ma w sobie to coś, jak za dawnych lat ma dobrą szybkość i reakcję, a i siła ciosu jest odczuwalna. Jeśli Fedro trafia, to trafia mocno. Znajduje się w dobrej formie. Walka będzie ciężka. Widziałem kilka pojedynków Mitrione i jest to poważny przeciwnik. Sam mocno bije, ale też przyjmuje. Ale moim zdaniem wygra Fedor i to przed czasem. Jeśli zdoła sprowadzić Amerykanina do parteru, powinno pójść łatwiej. Myślę, że nie będzie kombinował. Będzie walczył tak, jak najlepiej walczy się z mańkutem, skracając dystans w prawą stronę. Będzie rękami i nogami rozbijać przeciwnika. Walka zapewne będzie toczona w stójce. A jeśli trafi do parteru, to Mitrione słabo broni się i przed dźwigniami i przed duszeniami. W stójce będzie ciężej, bo dysponuje silnym ciosem, tak zwanym lucky punchem.

Mistrz ACB w wadze piórkowej Marat Balaev:

Myślę, że Fedor wygra ten pojedynek – i to szybko. Nie w pierwszej rundzie, bardziej w drugiej. Nie wiem tylko, czy przez nokaut czy poddanie. Musi uważać na niebezpieczeństwo ze strony lewej nogi Mitrione. Matt to mańkut. Ale Fedor ma już doświadczenie w walkach z uderzaczami. Bił się przecież z Mirko Filipovicem i w tym pojedynku udało mu się dobrze wyłączyć nogę CroCopa. Po prostu nie pozwalał mu na wyprowadzanie kopnięć. Tak więc doświadczenie jest. Mitrione nie jest tak wyszkolony jak Mirko. Emalianenko może załatwić Amerykanina uderzeniami z prawej ręki. Jeśli go nie ubije w stójce, to złamie go w parterze. Wszystko będzie dobrze.

Mistrz M-1 w wadze średniej Ramazan Emeev:

Wydaje mi się, że Fedor da dobrą walkę i zakończy ją, zwyciężając przed czasem. To zwycięstwo jest mu potrzebne. Najważniejsze, by nie powtórzyła się sytuacja, jak podczas pojedynku z Maldonado. Trzeba w miarę możliwości spróbować włączyć zapasy. Fedorowi to bardzo dobrze wychodzi. W parterze on już świetnie potrafi kończyć rywala. Po prostu trzeba w tym pojedynku włączyć cały swój arsenał i nie zapominać o zapasach.

Rosyjski zawodnik wagi piórkowej występujący w amerykańskiej organizacji WSoF, Bekbulat Magomedov:

Mam przeczucie, że zobaczymu widowiskową walkę. Jestem przekonany, że wygra Fedor. Nie wydaje mi się, aby Matt Mitrione mógł w czymkolwiek zagrozić Ostatniemu Carowi. Emalianenko jest lepszy zarówno w stójce, jak i parterze.

Bodaj najbardziej romantyczne podejście do tematu zdaje się mieć najmniej znany w tym towarzystwie, półciężki zawodnik ACB, Ilia Shcheglov:

Nie zamierzam bawić się w prognozy przed tym pojedynkiem. Jakiego Fedora chciałbym zobaczyć? Chciałbym, by na siłę nie próbował przebić muru z rozbiegu. Chcę zobaczyć Emalianienke wygrywającego walkę dzięki swojej inteligencji i wykorzystaniu ogromnego arsenału chwytów. Jestem przekonany, że Mitrione nie będzie niebezpieczny dla Ostatniego Cara, który musi udowodnić całemu światu MMA, że wrócił stary Fedor. I oby tak się stało.

*****

Fedor: „Walczę ku chwale Chrystusa, a popularność mnie trochę męczy”

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply