
Mateusz Rębecki w Top 10 wagi lekkiej UFC? „Dajcie mi rok” – trener Dawid Pepłowski z mocną deklaracją po Belgradzie
Trener Mateusza Rębeckiego Dawid Pepłowski nie ma wątpliwości – Rebeasti ma potencjał na czołową dziesiątkę rankingu wagi lekkiej UFC.
W minioną sobotę Mateusz Rębecki powrócił na zwycięskie tory po trzech kolejnych porażkach, w ramach gali UFC Fight Night w Belgradzie koncertowo rozprawiając się z Kylem Prepolecem.
Po kilkudziesięciu sekundach stójkowej szermierki Rebeasti przewrócił Kanadyjczyka, kontrolując go w parterze i mocno rozbijając. Wymęczonego i posiniaczonego rywala skończył w pierwszej rundzie na niespełna dwadzieścia sekund przed syreną.
Komplementów swojemu podopiecznemu nie szczędził trener Dawid Pepłowski z Octopusa Łódź, gdzie Rebeasti przygotowywał się do walki.
W rozmowie z Pawłem Wyrobkiem z Polsat Sport łódzki trener zastrzegł też jednak, że honory oddać trzeba też trenerowi Piotrowi Bagińskiemu, który ukształtował Rebeastiego.
– Wracamy do wersji Matiego z jego walk sprzed jeszcze UFC, gdy robił to, co ma najlepsze i co dzisiaj pokazał w klatce – powiedział. – Takiego chciałbym Matiego widzieć w każdej kolejnej walce.
– Ma czym uderzyć, potrafi przyjąć, potrafi oddać, ale też umie sprowadzić, ma kapitalny parter. Moim zadaniem jest teraz wykrzesać to wszystko, co przygasło, żeby wyszło to z powrotem na nowo.
– Uważam, że to nie jest jeszcze nawet finalna wersja Matiego, bo to jest wszystko proces i potrzebuję jeszcze czasu na to.
– Ale, naprawdę, dajcie mi rok i uważam, że Mateusz w końcu zawita, uważam, do piętnastki na pewno, a jestem skory nawet powiedzieć, że do dziesiątki. Będziemy bardzo mocno jeszcze w tym roku nad tym pracować.
Do poprzedniej walki – przegranej przez poddanie w trzeciej rundzie z Grantem Dawsonem – Mateusz Rębecki przygotowywał się tylko częściowo, w ostatnim etapie obozu, u trenera Dawida Pepłowskiego.
Starcie z Kylem Prepolecem było pierwszym, do którego pełen obóz spędził już w Łodzi. Tak zostanie już na stałe.
– Gameplan był znakomicie skrojony pod Matiego i pod Dawsona, więc wystarczyło się go trzymać i można było to wygrać – powiedział trener Pepłowski o ostatniej porażce Rebeastiego. – Mieliśmy z Matim taką prywatną rozmowę i ja mu powiedziałem: Mati, musimy przywrócić ci radość z trenowania MMA.
– Po tej walce Mateusz zdecydował, że zostaje na stałe w Łodzi, przeprowadził się do Łodzi. Trenuje teraz pełnoetatowo pode mną.
Trener Pepłowski oszacował, że Mateusz potrzebuje teraz tygodnia przerwy i może wracać na matę, bo nic mu nie jest.
– W tym roku walczy jeszcze raz na pewno – powiedział. – On zawsze do tej pory mówił, że dwie walki to, o Jezu, jest max dla niego. A ja już słyszałem przed tą walką, że w tym roku na pewno jeszcze walczymy. Może raz, może dwa. Jest zdrowy. W końcu to zdrowie jest po tych walkach. To jest najważniejsze.
Poniżej podsumowanie i wnioski z walk Polaków na UFC Belgrad.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








