UFC

Mateusz Gamrot gotowy na walkę z Beneilem Dariushem! Jest jednak pewna przeszkoda…

Opromieniony zwycięstwem z Armanem Tsarukyanem Mateusz Gamrot zabrał głos na temat potencjalnej konfrontacji z Beneilem Dariushem.




Pokonawszy po fantastycznym widowisku Armana Tsarukyana w walce wieczoru zeszłotygodniowej gali UFC Fight Night w Las Vegas, Mateusz Gamrot zaprosił w oktagonowe tany Justina Gaethje.

Były dwukrotny pretendent do złota na rzucone mu przez Polaka wyzwanie do tej pory jednak nie odpowiedział.




W przestrzeni medialnej pojawiły się sugestie, aby rozpędzonego czterema zwycięstwami Gamera zestawić z ze zwycięzcą lipcowej konfrontacji Rafaela Fizieva z Rafaelem dos Anjosem, ale sternik UFC Dana White wyszedł z inną inicjatywą – stwierdził mianowicie, że z nieskrywaną przyjemnością obejrzałby reprezentanta Czerwonego Smoka i American Top Team w starciu z Beneilem Dariushem.

Co na to Mateusz Gamrot? Otóż, Polak jest w pełni na takie zestawienie gotowy.

– Będę gotowy na koniec roku – napisał.

Zwycięski w ostatnich siedmiu walkach i okupujący 6. miejsce w rankingu irański Amerykanin w najnowszym wywiadzie stwierdził co prawda, że celuje w pojedynek z Dustinem Poirierem, ale w odrobinę zawoalowany sposób dał też do zrozumienia, że nie odrzuciłby konfrontacji z Gamerem, którego starcie z Ormianinem było zresztą dla niego niezwykle inspirujące.



Rzecz jednak w tym, że pewnikiem niemal jest, że zaproponowany przez polskiego zawodnika termin nie będzie odpowiadał Amerykaninowi. Zapytany bowiem o potencjalne starcie z Justinem Gaethje, Beneil Dariush zdradził, że Highlight planuje powrót pod koniec roku, a to dla niego zdecydowanie za późno. Niewidziany w akcji od maja zeszłego roku, Dariush, który kilka tygodni temu doszedł już do pełnej sprawności po kontuzji nogi, chciałby powrócić do oktagonu już w sierpniu lub wrześniu.




Czy zatem sklasyfikowany na 8. miejscu Gamer będzie skłonny, aby jednak przyspieszyć swój powrót o kilka miesięcy? A może jednak Beneil Dariush na Polaka poczeka, jeśli nie uda się zestawić walki z Dustinem Poirierem? A może jednak rękawice skrzyżują Gamrot i Gaethje, skoro celuję w powrót w podobnym terminie?

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button