M-1 GlobalRosyjskie MMA

M-1 Global zorganizuje cztery gale w 10 dni

Pomimo panującej na świecie pandemii koronawirusa, organizacja M-1 Global zorganizuje aż cztery gale w najbliższych dziesięciu dniach.

Kilka dni z pandemią koronawirusa – a konkretnie naciskami polityczno-medialnymi – przegrał morderczo zdeterminowany i dysponujący gigantycznymi zasobami finansowo-logistycznymi Dana White, będąc zmuszonym do odwołania najbliższych wydarzeń.

Nieco wcześniej broń zmuszeni byli też złożyć Scott Coker z Bellatora, Mairbek Khasiev z ACA czy duet Martin Lewandowski i Maciej Kawulski z KSW. Gale tych organizacji zostały odwołane lub przełożone.

Tymczasem do gry niespodziewanie powraca najstarsza rosyjska organizacja, wielokrotnie składana w ostatnich latach do grobu, M-1 Global, która działa nieprzerwanie od 1997 roku.

Trzy dni temu na oficjalnej stronie dowodzonej przez Vadima Finkelsteina organizacji poinformowano o aż czterech galach, które zostaną zorganizowane jeszcze w kwietniu.




W środę 15 kwietnia – czyli już dzisiaj – M-1 zorganizuje galę w Mińsku na Białorusi, gdzie nadal życie toczy się względnie normalnym rytmem, bez ostrych ograniczeń.

Dwa dni później, 17 kwietnia, organizatorzy zawitają do Sankt Petersburga, gdzie przy pustych trybunach odbędzie się 11 walk, które obejmą też bliżej nieokreślony turniej.

Kolejne dwie gale odbędą się ponownie w Mińsku – 18 kwietnia i 25 kwietnia.

Jak będą wyglądać rozpiski? Póki co nie wiadomo. Vadim Finkelstein zapowiedział jednak na oficjalnej stronie, że walczyć będą „lokalni młodzi i utalentowani” zawodnicy.



Gale będą zorganizowane z uwzględnieniem wszystkich obostrzeń i zaleceń panujących w Rosji oraz na Białorusi.

Wydarzenia będzie można oglądać za pośrednictwem darmowej aplikacji na telefony M-1 Global TV, którą można ściągnąć chociażby z Google Play.

Początek wszystkich gal najprawdopodobniej o godzinie 18:00 czasu polskiego.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„W klatce znaczy zero” – Khabib Nurmagomedov odpowiada na komentarz Conora McGregora

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button