„Kobiece MMA jest warte więcej pieniędzy” – Joanna Jędrzejczyk chce podwyżki za potencjalny rewanż z Weili Zhang

Joanna Jędrzejczyk zabrała głos na temat potencjalnego rewanżowego starcia z Weil Zhang.

Zaznaczywszy w najnowszej rozmowie z Arielem Helwaniem, że czasami drugie miejsce jest lepsze niż pierwsze, a ani pieniądze, ani pasy mistrzowskie nie są w życiu najważniejsze – bo liczy się, kim jesteś, jak się zachowujesz i co sobą reprezentujesz – Joanna Jędrzejczyk odpowiedziała na pytanie dotyczące potencjalnego natychmiastowego rewanżu z Weili Zhang.

– Wszystko to kwestia pieniędzy – stwierdziła, z szerokim uśmiechem wymownie pocierając palcami. – UFC dobrze się o mnie troszczy. Mam szczęście. Moje życie zmieniło się sześć lat temu, gdy podpisałam kontrakt z UFC.

– Takie jednak zawsze było moje marzenie – aby zostać kimś. Możecie zapytać mojego brata. Powiedziałam mu to piętnaście lat temu. Od czasów, gdy byłam małą dziewczynką, byłam nastawiona na sukces i wiedziała, że daleko zajdę. Nie jestem bohaterką. Nie zaszłam do zera do bohatera. Z niczego zrobiłam jednak coś. Wszyscy mogą to zrobić.




Zhang i Jędrzejczyk zmierzyły się w co-main evencie niedawnej gali UFC 248 w Las Vegas. Po ekscytującym i wyniszczającym pojedynku, uznanym gremialnie za najlepszy w dziejach kobiece MMA, Chinka obroniła tytuł mistrzowski, zwyciężając niejednogłośną decyzją sędziowską.

Polska zawodniczka w licznych wywiadach po gali podeszła do werdyktu ze zrozumieniem, oceniając – podobnie jak cały świat – że mógł on pójść w obie strony. W rozmowie z Arielem Helwanim przyznała jednak, że czuła – podobnie jak po rewanżu z Rose Namajunas – że zrobiła odrobinę więcej od swojej rywali, a „liczby nie kłamią”.

Zapytana natomiast wprost, czy Dana White i spółka muszą podnieść jej gażę, aby stanęła do natychmiastowego rewanżu, nie pozostawiła wątpliwości.

– Uważam, że zasługuję na więcej – przytaknęła. – Jestem bardzo wdzięczna. Dano, UFC, Hunterze, dziękuję wam bardzo. Jestem wdzięczna każdej osobie pracującej w UFC. Ludziom pracującym za kulisami. Dziękuję. Dziękuję, że uczyniliście moje życie lepszym.



– Czuję się jak zawodowy sportowiec. Mogę z tego żyć. Nie muszę się zastanawiać, czy pieniądze przeznaczyć na chleb, na jedzenie, na suplementy czy na podróże na zawody, jak było przez wiele lat.

– Czuję jednak, że postawiłam mocną pieczęć. Obie to zrobiłyśmy. Ja i Weili wysłałyśmy mocną wiadomość, pokazując, że kobiece MMA jest warte więcej pieniędzy. Wszystko to kwestia pieniędzy. Nie będę ściemniać.

Wedle oficjalnie opublikowanych przez Stanową Komisję Sportową w Nevadzie danych, Joanna Jędrzejczyk zarobiła za porażkę z Weil Zhang $106 tys. Obie zawodniczki otrzymały jeszcze oczywiście po $50 tys. za Walkę Wieczoru.

Cały wywiad poniżej:

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„Nawet kijem bym go nie dotknęła” – Joanna Jędrzejczyk odpowiada na ostre komentarze Colby’ego Covingtona

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply