Kelvin Gastelum przerywa ciszę po porażce z Israelem Adesanyą


Kelvin Gastelum zabrał głos po przegranym starciu o tymczasowy pas mistrzowski wagi średniej z Israelem Adesanyą podczas gali UFC 236.

Miał swoje piekielnie mocne momenty, będąc bliskim rozstrzygnięcia walki przed czasem – szczególnie w czwartej rundzie – ale ostatecznie w co-main evencie gali UFC 236 w Atlancie Kelvin Gastelum zmuszony był uznać wyższość Israela Adesanyi, przegrywając jednogłośną decyzją sędziowską – i tym samym tymczasowy pas mistrzowski wagi średniej zawisł na biodrach Nigeryjczyka.

Zobacz także: Jon Jones kpi ze zwycięstwa Israela Adesanyi z Kelvinem Gastelumem

Po walce Amerykanin, który cudem dotrwał do syreny końcowej, okrutnie naruszony w ostatnich sekundach, został przetransportowany do szpitala i nie udzielał wywiadów. Dziś jednak zabrał głos w mediach społecznościowych, w dwóch wpisach podsumowując nieudany wieczór.

Nie jestem w stanie wyrazić swojej wdzięczności za wsparcie i miłość, jakie otrzymałem w ostatnich 24h! Zaleczę twarz i ciało! Wyjdę z tego mocniejszy! Nich wam Bóg błogosławi. Misja po złoto nadal trwa!

Zostawiłem tam wszystko. Israel Adesanya był lepszym zawodnikiem tamtego wieczoru! Gratulacje dla niego. Wiem, że nasze drogi jeszcze się skrzyżują! To niepowodzenie, podobnie jak inne niepowodzenia, których doświadczyłem, uczynią ze mnie lepszego człowieka i zawodnika MMA. Jestem podekscytowany przyszłością.




Według pierwotnych planów Kelvin Gastelum miał w lutym walczyć o właściwy pas mistrzowski z Robertem Whittakerem, ale problemy zdrowotne mistrza przekreśliły pojedynek w dniu walki. Teraz miejsce Amerykanina zajął Nigeryjczyk – i to on pójdzie w tany z Whittakerem.

*****

„Nigdy nie widziałem go w takim stanie” – Dustin Poirier obszernie o wiktorii z Maxem Hollowayem

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *